Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zakochany1983

kocham mezatke

Polecane posty

Gość zakochany1983

Pomozcie, mam problem, Zakochalem sie w mezatce, znajomej z pracy. Juz jak pierwszy raz spojrzelismy na siebie na korytarzu wiedzialem ze to ta. Poprostu magia przyciagania. Dobrze sie dogadywalismy od samego poczatku, rzadko spotykam osoby z ktorymi tak dobrze sie dogaduje tymbardziej przeciwnej plci, poczulem ze to ta jedyna, na poczatku wogole nie rozmawialismy ze soba poza zwyklym czesc i usmiechem mijajac sie w pracy, jednak nadszedl moment ze nawiazal sie jakis kontakt - miala sprawe ktora pomoglem rozwiazac no i zaczelo sie, coraz wiecej rozmawialismy, jednak juz na starcie powiedzialem jej ze nie chce przyjaciolki, ona nie mogla tego zrozumiec i powiedziala ze bardzo mnie lubi, postanowilem wiec ze nie bedziemy sie widywac, ze bedziemy poprostu znajomymi z pracy. Niestety, nadal rozmawialismy jednak juz nie na zywo a po sieci (choc poswiecala mi zdecydowanie za duzo czasu, jej maz czesto pracowal na 2 zmiane wiec byla sama, przegadywalismy czasem w ten sposob pol dnia) i bylo ok, ale do czasu, az wydarzylo sie kilka przykrych rzeczy w jej zyciu i kilka razy ja pojawilem sie w tych najciezszych chwilach dodajac otuchy i pomagajac jak tylko moglem, byla mi za to niezmiernie wdzieczna. To jednak spowodowalo ze z dnia na dzien byla mi coraz blizsza i teraz juz nie ma odwrotu bo zakochalem sie w niej po uszy, nie wiem jak mam jej o tym powiedziec, na poczatku znajomosci wisialo by mi to czy bede mial z nia dalszy kontakt czy nie, teraz mysle o niej dniami i nocami i czuje ze z kazdym dniem mecze sie coraz bardziej i boje sie ze jak jej powiem ze kocham to wszystko sie zepsuje (czy to normalne?). Nie wiem czy ona to zauwaza, ale pewnie czesciowo tak. Nie wiem czy z mezem jest szczesliwa, jest dosyc mloda mezatka - ma dopiero 25 lat, nie maja wciaz dzieci choc malzenstwem sa od kilku lat. Powiedzcie co zrobic? Doszedlem juz nawet do wniosku ze jesli jej o tym powiem to nie pozostanie mi nic innego jak zmienic miejsce pracy bo nie bedziemy mogli wiecej spojrzec sobie w oczy, a przynajminej ja. Musze cos zrobic tylko nie mam pojecia co. Doradzcie prosze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fiolki w polu
powiedz jej i nie zmieniaj miejsca pracy, a w oczy patrz normalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
sensualna...ty realna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szalona grubaska
rznij ja i uzywaj ile wlezie tylko rob to dyskretnie,zycie jest jedno a jesli ja kochasz to nie ma co sie szczypac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×