Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zagubiona_

Zdrada, co dalej...

Polecane posty

Gość zagubiona_

Jestesmy ze soba prawie 7 lat o Jego zdradzie dowiedzialam sie zupelnie przypadkiem, pozniej juz sie do niej przyznal, mowiac ze o najwiekszym bledzie w Swoim zyciu chcial po prostu zapomniec nikomu sie do niego nie przyznajac. Nie wiem co robic, mieszkamy ze soba juz ponad trzy lata, a ja swiata poza Nim nie widze. Dalismy sobie pewien czas na przemyslenie, tzn dalej mieszkamy ze soba ale nie spimy razem i nie wchodzimy sobie w droge. Naprawde go kocham i nawet taki dystans jak stworzylismy miedzy soba w tej chwili sprawia mi przykrosc ale z drugiej strony czuje sie okropnie oszukana, zdradzona....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hcwd
zdradz go tez i powiadom go po fakcie. wtedy bedziecie kwita ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odnaleziona_
Piszesz, że dowiedziałaś się o zdradzie przypadkiem. Twój facet przyznał się do niej. Nie masz więc co do samego faktu żadnych wątpliwości. zagubiona_, musisz się odnaleźć. Piszesz, że czujesz się zdradzona. Spójrz prawdzie w oczy. Przecież sama do siebie boisz się powiedzieć wprost "zostałam zdradzona". I nigdy już nie będziesz się czuła niezdradzona. Problemem jest więc odpowiedzenie sobie na pytanie: Co w związku z tym masz zamiar zrobić? Jeżeli zostaniesz z tym, który Cię zdradził to musisz mieć świadomość, że wiele razy, w przeróżnych sytuacjach, z dużą siłą będzie to wracało. Wielu ludzi twierdzi, że kto raz zdradził, wcześniej czy później zrobi to ponownie. Ja mam inne zdanie na ten temat. Ta inność polega na dodaniu słówka "prawdopodobnie". Prawdopodobieństwo zaistnienia pewnego zdarzenia może przybierać zarówno wartości bliskie 0, jak i te bliskie 100%. Nic nie piszesz na czym polegała ta zdrada. Jeżeli Twój facet, nawet przez krótki czas prowadził tzw. podwójne życie, to prawdopodobieństwo ponownej zdrady graniczy z pewnością. Jeżeli był to jednorazowy wyskok, to jest trochę mniejsze. Jeżeli zostaniesz z tym facetem to musisz mieć świadomość, że przez wiele, wiele lat do mnóstwa różnych jego zachowań będziesz przykładała skalę 0 - 100% ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odnaleziona_
"zdradz go tez i powiadom go po fakcie. wtedy bedziecie kwita ;]" Nigdy już nie będziecie kwita.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kirek12345
facet przynajmniej ma porównanie czy dobrze sie pieprzysz :) ale wątpie :) słaba jestes w łózku i on chce znowu :) zwłaszcza ze mu hooja nie obciagasz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona_
Kirek wlasnie na taka odpowiedz czekalam, dzieki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiercipieta
Nie przyznał sie sam do zdrady,tylko wtedy gdy sie przypadkiem dowiedziałas.Moze byc tego wiecej lub nie.To zalezy od ciebie na ile mu ufasz.Jesli mowi ze cie kocha to zapytaj sie go gdzie do jasnego chuj... była ta miłosc gdy cie zdradzał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siedząca na dupie
do wiercipięty "Nie przyznał sie sam do zdrady,tylko wtedy gdy sie przypadkiem dowiedziałas" - nic nie piszesz czy chwalisz go za to czy też ganisz. Ja uważam, że należy mu się za to duży plus. I to niejeden. Pierwszy plus Gdyby przypadek nie sprawił, że się wydało, zagubiona_ nie przeżywałaby dzisiaj takiej traumy. Przecież twierdzi: "Naprawde go kocham i nawet taki dystans jak stworzylismy miedzy soba w tej chwili sprawia mi przykrosc". Jeżeli tak twierdzi pomimo zdrady, to znaczy, że byłaby super szczęsliwa gdyby nie wiedziała o niej. Drugi plus Jak się wydało to "sie do niej przyznal, mowiac ze o najwiekszym bledzie w Swoim zyciu chcial po prostu zapomniec nikomu sie do niego nie przyznajac". "Moze byc tego wiecej lub nie.To zalezy od ciebie na ile mu ufasz" Jeżeli pierwsze zdanie jest jak najbardziej logiczne TAK-ZDRADZI; NIE-NIE ZDRADZI, to nie potrafię zrozumieć dlaczego uważasz, że to TAK lub NIE, zależy od zagubionej_, a ściślej mówiąc od stopnia jej zaufania. "Jesli mowi ze cie kocha to zapytaj sie go gdzie do jasnego ch*j... była ta miłosc gdy cie zdradzał" - pytanie naturalne, ale nic nowego do sprawy nie wnosi. Szkoda zdrowia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zagubiona_ Daliście sobie czas na przemyślenie, więc gdy ten umowny okres minie to po prostu zapytaj co ma ci w kwestii waszej przyszłości do zaproponowania. Z twojej relacji wynika, że facet uważa zdradę za największy błąd swojego życia, a więc przyjmuje całą odpowiedzialność na siebie, nie obwiniając cię o nic. Jeżeli to jednorazowy skok w bok to warto się zastanowić nad utrzymaniem związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×