Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość fajowska19

liścik od adoratora

Polecane posty

Gość fajowska19

Dostałam na koniec liścik a w zasadzie tonę makulatury jakieś 7 kartek formatu A5, od kolesia którego nigdy nie lubiałam a on mnie,przynajmniej tak mi się wydawało. Kocham cie i zawsze będe cie kochać. Kocham cie od pierwszego wejrzenia, nigdy o tobie nie zapomnę Wszystkie moje głópię teksty i zachowanie były wyrazem tego, że na twój widok, nie byłem sobą.Pewnie masz mnie za durnia, kretyna,chama i wogólę osobę śmieszną i żałosną, nie dziwie ci się, ale sorry jesli kiedy kolwiek cie obraziłem lub uraziłem. Nawet nie wiesz jak po każdej takiej zaprzepaszczonej szansie jakich było kilka przez 3 lata.Po prostu szlak mnie brał.Ile to bezsennych nocy wymyśłałem teksty,żeby cie w końcu gdzieś zaprosić, albo przynajmniej zagadać jakoś z sensem.Niestety na twój widok wszystko to brało w łeb................... Nie bede pisała treści całego listu Dalej pisało jak to cały czas o mnie myśłał, jak go to bałoło jak przechodziliśmy koło siebie obojętnie.Dalej pisał o walorach mojej urody+ to co przez 3 lata robiłam z wyglądem,opisywał w szczegółach wszystkie +/- moich metamorfozm Potem było parę miłych faktów o których podejrzewałam kogoś innego np prezenty od cichego wielbiciela. Potem pisał,że nie jest taki nieśmiały, tylko że poznałam go od tej złej strony a dodatkowe żenujące sytuacje zamykały błędne koło.Po prostu chyba los chciał,żebys my się nigdy nie poznali i żebyś mnie bardzo nie lubiła a nawet nienawidziła,ale liczę po cichu że chodź trochę mnie lubisz.Sorry że w takiej formie i teraz.Więcej zapewne się nie spotkamy.chciałem tylko żebyś wiedziała ŻEGNAJ KOCHANIE! Podpis Co powiecie, przez 3 lata nie mogłam na niego patrzeć, wkurwiał mnie wszystkim tym że wogólę go widzę Z jednej strony to miłe, myślę że każda dziewczyna chciała by dostać coś takiego Z drugiej strony to smutne, bo był by idealnym chłopakiem który by mnie kochał, w każdym razie nie jest takim prostakiem i durniem za jakiego go miałam.W sumie czytając to to mi się łza w oku zakręciła Z trzeciej strony jest to śmieszne bo lepiej było się męczyć niż zagadać Wiedziałam,że mu się podobam, bo generalnie się podobam chciała bym mu odpisać.Trzeba było pomyśleć dwa razy, uspokoić się policzyć do 10 i powiedzieć coś w stylu cześć, fajne spodnie czy bluzka i dalej by się rozmowa potoczyła,może by coś z tego było. Sam jesteś sobie winny ale niestety nie będzie mi dane chyba już W sumie szkoda A wy co myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chłopak się odwazył
powinnaś to docenic///

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieżle_streściłaś
on wysłał 7 stron.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo poznałaś go ze złej strony? Teraz możesz go poznać z dobrej, ale gdy ta dobra spełni swoje zadanie co będzie dalej? Ludzie się nie zmieniają, owszem mogą okazywać pewne "wysiłki" w sytuacji gdy pragną coś osiągnąć ale potem i tak wszystko jest dalej po staremu. Ten list to owszem, niecodzienny gest i dobrze pomyślany ruch - wszak coś tak miłe wymaga reakcji i pozytywnych emocji. Ale czy naprawdę? To coś zmienia i czyni wobec niego jakiś dług? Jedna jaskółka wiosny nie czyni :) Poza tym już na dzień dobry sypie "moimi kochaniami", trochę dziwne bo materia za jaką się zabrał jest delikatna a określenia takie raczej wyglądają jakby chciał brać ale nie zdobyć :) Daj szansę bo się napracował. Moim zdaniem to za mało, biorąc pod uwagę "całokształt" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajowska19
Po prostu chciał żebym wiedziała, tak jak napisał Wczoraj widzieliśmy się ostatni raz wszyscy razem. Ja osobiście nie mam do niego żadnego kontaktu, nie wiem gdzie mieszka itd.Wiem natomiast,że na pewno zachowam sobie jego wypociny. On i tak nigdy nie był w moim typie, mógłby być co najwyżej kolegą Chciała bym mu po prostu odpisać w 2, 3 zdaniach nawet dla zasady bo jak twierdzicie napracował się Po prostu on jest jebnięty, może jeszcze skończy ze sobą za jakiś czas się dowiem, bo już mnie nie zobaczy:) Może to była wielka miłość ale tylko w jedną stronę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×