Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

**Mycha

Maly kotek

Polecane posty

Dzisiaj się do mnie przypałętał :) jest malutki, mieści się w dloniach, byliśmy u weterynarza, wygląda na to, że wszystko z nim ok. Nie wiem do kogo móglby należeć, w mojej okolicy raczej każdy każdego zna, popytam jak będę miala okazję, zastanawiam się czy nie dać ogloszenia w internecie, albo rozwiesić kartki, może ktoś go szuka i się martwi, jak myślicie duża szansa, że ktoś się odezwie? Moglabym poprosić Was - tych co mają koty aby dali mi pare rad np co mu dać do jedzenia, może mu kupić jakieś zabawki? Na razie jest malutki, ja mam w domu tylko karmę dla psa, dalam mu dzisiaj troche ugotowanej piersi z kurczaka ale apetytu zbytnio nie ma. Za każdą radę będę Wam bardzo wdzięczna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mysia , może sie stracił komus , ale wątpię taki mały kociak jest przy matce . Najlepiej jak pójdziesz do Weterynarza z nim i poradzi Ci co mu dawać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję Wam za te rady ;) dzisiaj bylam z nim, w sumie to kotka, więc z nią u weterynarza, wszystko jest ok, nie ma pchel, wygląda na zdrową a to, że nie ma apetytu się wiąże raczej ze stresem. Zastanawiam się skąd się wzięla w pobliżu... ocenilabym ją gdzieś na 3 miesiące, na razie dalam jej spokój, nie próbuję namawiać do zabawy itd tylko tego kurczaka jej chcialam dać chociaż odrobinkę - niech się oswoi najpierw. Oczywiście jeżeli nie znajdę jej wlaściciela to zostawie ją u siebie :) Mogę dać ogloszenie i znaleźć jej nowy dom też, jeszcze muszę się z tym wszystkim przespać. Wkleję fotki jak odzyskam aparat, bo zostawilam u rodziców nad morzem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolkasrolka
mialam podobny "problem". trafil do mnie kot, ale na szczescie starszy,ok 2 m-czny. jadl sam, potrafil korzystać z kuwety itd. pojechalam z nim do weta, odrobaczyl, pare dni pozniej zaszczepilam.ale na wstepie psozlam do zooligcznego, kupilam kuwete, zwirek, 3 miseczki-jedna na wode, jedna na sucha karme i jedna na mokra, jakas zabawke, karme royal canin. dalam kocyk i maly lata po mieszkaniu jak oszalay. czasem poje karme dla psa,jak nikt nie widzi:/ mial byc na chwile,ale zostal juz z nami. mleka nie dawalam. pije wode, z tym,ze chyba jest starszy od twojego. co do jedzonka,to tak jak napisalam-karma royal'a, 2 razy dziennie karma mokra,albo surowe serce zalane wrzatkiem, mieso drobiowe, wolowina, nerki itd. wieprzowiny nie mozna. czy wet nie poinformowal cie czym tak malego kotka karmic? mowil ile mniej wiecej ma tygodni? sa specjalne mleczka dla maluchow, kup to i karma dla takich brzdacow, najlepiej royala czy animondy. te whiskas etc to jedno wielkie G. jesli nie chce jesc nie przejmuj sie. kot jest w stresie. wazne zeby pil. przejdzie mu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolkasrolka
3 m-ce? to starszy niz moje cudo:) pisalas,ze meisci sie w rekach,wiec myslalam,ze to malenstwo max 4 tygodniowe:) w takim razie nie jest tak zle:) niech ma sucha karme non stop i jutro pewnie zje tego kurczaka,jak mu ugotujesz:) mzoe byc surowy, zalany wrzatkiem i ostudzony oczywiscie, koty to drapiezniki, uwielbbiaja surowe mieso:) powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:) akurat teraz siedzi biedactwo w kącie i obserwuje. Byla w szoku jak mój pies zacząl ją obwąchiwać więc wnioskuje, że miala styczności z psami - u mnie w okolicy każdy ma jakiegoś psa. Rozmyślam, że ktoś mógl jej się po porstu celowo pozbyć i tutaj zostawić, tu 5min nawet nie i jest las, do miasta prawie kilometr a do pierwszego osiedla nawet trochę więcej - dobre miejsce w sumie na zostawienie kociaka. A, że akurat mnie i psa w domu nie bylo to przylazla tutaj - u innych mogly ją obszczekać psy :( i się po prostu bala - tak tylko się domyślam jak moglo być. Karme jutro na pewno jakąś jej kupię, wet nie dal mi nic i tak przyjąl poza godzinami pracy i nie bral za nic kasy, co do royala nie jestem przekonana, mój pies ma akurat orijen ale tego kici nie podam przecież. Jutro w zoologicznym popytam co i jak, co do drapaków, kuwety mogę w sumie kupić i nawet jak zdecyduję, że ją oddaje to po porstu oddam z wyprawką :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie miala styczności*** a żwirek do kuwety? Jak to jest? Można kupić pierwszy lepszy w zoologicznym czy polecacie coś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolkasrolka
ja tez bylam tego zdania,ze w razie co, kota oddam z wyprawka. ale zostal z nami, wiec ;) gdzies dzis kotek musi sie zalatwic, wiec dobrze by bylo,jakbys cos chociaz w zastepstwie zrobila. czemu do royala nie jestes przekonana?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolkasrolka
zwirek Benek, mozna spuszczac w WC. polecam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam taki maly drewniany kojec znaczy sie wysokie deski zbite bo jak mój pies byl maly to zostawal tam na noc żeby się nie zalawtial tylko piszczal - żebym go mogla wyprowadzić na dwór. Może po prostu nasypać tam piasku do środka, z zewnętrznej strony podloże jakiś kocyk czy coś, żeby przeszla, bo deski są szerokie i by mogla nie doskoczyć, co o tym sądzisz? aaa royal ma wg mnie za malo witamin i ''dobrego'' w sobie generalnie. No ale gdyby jej smakowal to jak najbardziej bym kupila :) zobaczymy jak to będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oczywiście ta ''kuweta'' wlasnej roboty to tylko opcja na dzisiaj :D bo teraz już kuwety i żwirku nigdzie nie dostane :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolkasrolka
no jakas alternatywa jest na jedna noc:) koty nie lubia byc "uwiazane". dobrze by bylo,jakby miala swobode ruchu. jak pojdziecie spac kot bedzie zwiedzal otoczenie. trzeba jej pokazac miejsce na siusiu, postawic ja tam i dalej niech zwiedza. zostaw wode,pokaz jej -ale nie przy kuwecie ok 1m dalej. zostaw tego kurczaka moze zje,jak bedzie cisza w calym domu. moze stres odejdzie chociaz troche:) no nie wiem,co jeszcze poradzic. ja mialam podobny problem,bo tez znajda, moj T uratowal przed utopieniem kota. nie mielismy co z nim zrobic,trafil do nas do domu. a teraz jest czlonkiem rodziny:) co do karmy, to moj pies mial od royala uczulenie jak byl mlody. jednak kot rewelacyjnie przyswoil ta karme i chyba mu nie zmienie. co do witamin, to myslalam,ze wlasnie to karma z gornej polki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tnbbwhno5
maly kotek, BYLISMY u weterynarza :)) jestes kochana pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurczaka już pies dawno zjadl :D a moge jej dać jugurt naturalny naprzyklad, czy niebardzo? woda stoi w kuchni, już wie gdzie bo dzisiaj pila. Pewnie masz rację i przez noc będzie sobie chodzila i zwiedzala wszystko. Mam nadzieję, że Michu jej nie będzie glowy zawracal i za nią chodzil :P tnbbwhno5 Dziękuję i również pozdrawiam 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolkasrolka
ja na noc przynajmniej pierwsza odizolowalam psa, wlasnie po to,zeby kot sie oswoil. pies spal po prostu u corki w pokoju:) jesli masz taka mozliwosc, moze to dobre rozwiazanie,zeby kot mial czas dla siebie. to duzy stres dla niego. niektorzy daja jogurt dla kota,ale ja bym nie ryzykowala biegunka. nie mas zjuz nic z miesa zeby jej zostawic? nie duzo, moze skubnie w nocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolkasrolka
moj kociak od poczatku jadl sporo, karma sucha stoi 24 na dobe, ale mokre albo miesko daje rano i po poludniu. pierwsze 2-3 dni kot byl na suchym. balam sie biegunek,ze stres trzyma jeszcze kocura,ale sucha karme bez problemu jadl. potem zaczelam podawac miesko i tak o to, zyje nam sie w wiekszym gronie:) mozesz napisac cos wiecej o tej karmie royal? z ciekawosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
surowe tylko mam filety mogę pokroić na malutkie kawaleczki i jej wsadzić do miseczki jakiejś pies w zasadzie codziennie śpi gdzie indziej, czasami nawet na dworze, może po prostu zamknę go w sypialni a sama się prześpie w salonie? Czy lepiej jak się zamknę w sypialni z psem i kotke calkiem samą zostawię? Jeszcze jedno... chcialam jutro z samego rana jechać nad morze i wrócić dopiero w poniedzialek późno. Nie mam jej z kim zostawić, zabrać jej nie zabiorę przecież też, więc najlepiej jak zostanę z nią w domu prawda? Szkoda mi maleństwa jest taka wystraszona :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chodzi o sklad tej karmy to mi się nie podoba, uważam, że jest przereklamowana, bo nie wiele lepsza od tych froliców i tym podobnych. Oczywiście mam tylko na myśli karmy dla psów, bo z kotami to dużego doświadczenia nie mam w sumie :P Dla psa kupuję acanę i orijen zawierają wiele witamin i mięso a nie tylko tluszcz zwierzęcy jak większość karm. W Polsce jest ten problem, że nadal jest maly wybór, a dobre karmy są bardzo drogie. Ja mieszkam za granicą i tutaj jest troszkę latwiej jeśli chodzi o dostępność ''lepszych'' karm w sklepach zoologicznych ale ceny też są sporo wyższe niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolkasrolka
mysle,ze to chyba bez roznicy czy bedziesz dzis w nocy z kotkiem czy nie. moze lepiej zostan w salonie z kotem, bedziesz miala w razie co "oko" na nia:) uslyszysz szybciej jak cos np zwali:) mozesz dac fileta,ale bez osci !!!!! nie duzo daj na poczatek, zalej wrzatkiem i zostaw. zobaczysz rano ile zjadla i czy w ogole zjadla. nie zostawialabym jej na taki okres sama. musisz jechac? jesli mozesz zostac,to zostac z kotkiem, on jutro bedzie lepiej sie zachpwywal niz dzis. zobaczysz. a jak nie,to z dnia na dzien bedzie lepiej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolkasrolka
*filet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolkasrolka
oczywiscie wode po zalaniu ryby odlej, troszke moze zostac,to kot wypije.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolkasrolka
mozesz tez ugotowac rybe bez przypraw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jolka dziękuję Ci bardzo za wszystkie rady 😘 Oczywiście nigdzie nie jadę, zostaniemy razem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolkasrolka
nie ma sprawy. ja sama biorac kota nie wiedzialam co mam robic i w co rece wlozyc. wazne,zeby kot wiedzial,gdzie kuweta i miski z woda i jedzeniem. przez noc niech lazi,piesek odizolowany na noc i wtedy zobaczysz jak tam. rano mysle,ze bedzie juz bardziej ruchliwa, to zwiedzi sypialnie,gdzie spal pies:) moglabys odrobaczyc kota. szkoda ze wet nie dal nic na to. moze czeka az sie kot zaklimatyzuje,zeby odpornosci nie stracil-stres+odrobaczenie. ja odrobaczylam,ale kot nie byl taki plochliwy. po niecalym tyg wyszedl u kota swierzb uszny. ale poradzilismy sobie z tym na szczescie. teraz czeka mnie drugie szczepienie i nie moge bo jeszcze kuracje mamy na te neiszczesne uszy. jesli kot nie zje ryby, kup rano ta sucha karme i jakas puszke/saszetke z mokrym. moze to kocie zacheci. powodzenia i napisz jak tam jutro dzien mija :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zostala odrobaczona :) w malej dawce i za tydzień trzeba powtórzyć. szczepienia nie dostala na razie, w następnym tygodniu dopiero. Jutro wejdę tutaj i napiszę co u kici, zalatwię aparat i pokaże foto :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolkasrolka
super, na pewno zajrzę. milej nocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ndknflkflkdjsf
Mysia, a nie zastanawiasz się (jak to zwykle robisz) kto kocicę dopuścił? :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×