Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość znana kafeterianka

chce się zabić

Polecane posty

Gość znana kafeterianka
mam za słabą psychikę niestety:( a w świecie ludzi słabi powinni wymierać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie możesz tak myśleć! Wiem, wiem, ja nie przeżyłem czegoś takiego, nie wiem za bardzo, jak to jest, ale nie możesz się poddawać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sie dobraliście jak w korcu maku. Razem się zabijcie co? A tak na serio, wybierzcie się do jakiegoś psychologa razem, nawet jeśli nic z małżeństwa się nie uda uratować to przynajmniej może we dwójkę staniecie na nogi osobno Max, spoko rozumiem, dlatego nie podrywasz żadnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znana kafeterianka
o jak byście wiedzieli kim jestem na pewno byście mi tak nie pomagali..:( ale dziękuję za wsparcie miło jest chociaż znaleźć wsparcie u kogoś wirtualnego..:( bo ja nie mam się komu wyżalić nawet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
''o jak byście wiedzieli kim jestem na pewno byście mi tak nie pomagali..''- no coś Ty, wszyscy są sobie równi (przynajmniej ja tak uważam) Fakt, czasem obcy ludzie potrafią lepiej zrozumieć i pomóc, doradzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emocjonalny szantaż ;-(
jakiś chory facet... szantażuje Cię, żebyś z nim była. Jeżeli zechce coś sobie zrobić, to i tak zrobi, czy przed rozwodem, czy po... A z reguły takie gadanie oznacza, że chce Ciebie przywiązać, wzbudzić poczucie winy a nie się zabić... Nie możesz być z nim tylko po to, żeby on czegoś sobie nie zrobił... to jakaś chora zależność, nie małżeństwo. Jeżeli tylko to Cię przy nim trzyma, żeby oon nie spełnił swoich gróźb, to skończ to - wyprowadź się, albo jego wystaw/nie wiem, jakie macie warunki/.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znana kafeterianka
on mnie zawsze potrafi wprowadzić w takie poczucie winy że jestem z nim z litości ,nigdy nie mówię mu że go kocham ,nawet jak się mnie zapyta ,nie daję mu czułości ,zmuszam się do sexu z nim a on udaje że tego nie zauważa to jest najbardziej przykre:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja Ci powiem
Max nie ma partnerki bo kto by wytrzymal z takim dziwakiem :D nie dosc ze by ja glodzil to poobijaby ja swoimi kosciami :D NIE WARTO SIE ZABIJAC PRZEZ KOGOS, ZYCIE JEST ZBYT CENNE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znana kafeterianka
wczoraj jechaliśmy autem i w trakcie była kłótnia jak powiedziałam ,że to koniec ,po co mamy się ze sobą męczyć to on w pewnej chwilii przyspieszył i jechał na czołówkę z autem jeszcze dodał "przygotowana na śmierć"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kulturo, że niby ja jestem prawie kobietą? no nie, znowu się zacznie ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jejku, Znana Kafeterianko, rzuć go! Jeśli sama się nie zabijesz, to pewnie on to zrobi. To jest chore, zwiewaj stamtąd!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie no dobra, przepraszam :D Jako prawdziwa kobieta tylko pamiętam "przystojny i bogaty" :P To jest chore, koniecznie we dwoje potrzebujecie pomocy. Znam taką sytuację, facet wjechał w drzewo, dziewczyna straciła rękę :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhjhjhkj
jenifer?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znana kafeterianka
caspar wytrzymam jeszcze trochę ,w domu nie traktuje mnie jakoś źle ,dba o mnie ale jak już jest kłótnia to "na zabój" widocznie moje życie musi składać się z cierpień...czekam tylko na dzień kiedy nie będę miała dylematów czy się zabić -po prostu to zrobię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jako prawdziwy facet pamiętam tylko... kurdę, niczego już nie pamiętam... Ok, mniejsza o to Znana Kafeterianko, pogadaj szczerze, ale sama ze sobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
''czekam tylko na dzień kiedy nie będę miała dylematów czy się zabić -po prostu to zrobię''- Ty na serio potrzebujesz pomocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znana kafeterianka
dziękuję wam za ciepłe słowa i wsparcie jesteście jedynymi ludzmi którym mogę się zwierzyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emocjonalny szantaż ;-(
jeżeli to prawda, co piszesz to na prawdę chyba nie powinniście już byc razem... albo jakaś terapia i ratować to, co było, albo szybkie rozstanie. W takiej chorej sytuacji nie ma sensu siedzieć, wikłać się w poczucie winy ... Znam takiego, co jak tylko dziewczyna uwagę mu zwracała to chciał się zabić ;-) wkońcu znalazła sobie normalnego, odeszła... żyje do dziś - ma się dobrze. Tylko jego chora duma ucierpiała i jej nerwy. Tak jak pisałam wyżej - skoro tak ciągle mówi to prawdopodobnie chce Ciebie obarczyć odpowiedzialnością, wzbudzić poczucie winy, zaszczuć... psychol jakiś. Nie znam Cię, nie wiem, czy macie dzieci, jakie warunki finansowe/czyje mieszkanie itp./ ale trzeba pomyśleć o sobie a nie o tym, co on zrobi, bo najpewniej poza gadaniem nic mądrego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znana kafeterianka
emocjonalny szantaż ;-( ja z tym nic nie zrobię on o żadnych terapiach nie chce słyszeć ,niech los uczyni to co powinien swoje życie powierzam w jego rękach .Nie moge pisac o nasze sytuacji finansowej i rodzinnej bo zostanę zdemaskowana a tego bym nie chciała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie zdziwiaj !
Moja sąsiadka ma bydlaka pijaka, dzieci ma dwoje, ona chodzi do ludzi dorabiać, a jej chlop ja leje na dodatek ma babę . Ona to znosi i nie mowi samobójstwie. Tobie chyba z dobrobytu odwala, albo Ci sie potwornie nudzi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie zdziwiaj !
i tak jestes zdemaskowana, bo moderatornia wie,że Ty to Ty nawet jak sie nie logujesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez kiedys znalam
znalam takiego psychola :o A powiedz jaki on mial dom a jaki Ty mialas? Czy nie bylo tak, ze w Waszych rodzinnych domach byli apodykttyczni ojcowie i sfrustrowane kontrolujace matki? Takie uzaleznienia moga miec zrodlow domu rodzinnym. Macie dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ramirrez
Kafeterianko nie rób tej głupoty i nie myśl o tym żeby się zabijać to całkiem bez sensowne na pewno dostałaś już na to mnóstwo argumentów lepiej zobacz na linkaturs.com/news0041.php jeśli interesuje cię zagadnienie śmierci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×