Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Boże.......

Jak mnie mąż wkurzył....

Polecane posty

Gość Boże.......

.....okropnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cataramerta
dobre, szacun

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boże.......
poszliśmy do znajomych na kawę i ciastko- mogło byc miłe popołudnie- A ten po jakiejś pół godzininie ,że już wychodzimy , bo ON idzie jeździć na rowerze, i i tak głowę zawracał,,że w końcu wyszliśmy- oczywiście zrobiłam mu dziką awanturę, że jest niekulturalny itp i że co ja mam w domu sama siedzieć , a on sobie będzie jeździł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja dziś
To czemu nie zostałaś??? Ja jak idę z mężem a jedno chce wróćić to drugie zostaje i juz czy to znajomi czy rodzina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boże.......
oczywiście z tym rowerem to podszyw, ludzie bądźcie poważni, nikt nie uwierzy w takie bzdury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boże.......
Mówiłam mu żeby poszedł, a on nie i nie- razem przyszliśmy, razem wychodzimy- popieprzyło go- nie chciałam tam się kłócić dlatego w końcu wyszłam , odreagowałam już w samochodzie , nie mówiąc o domu. Teraz on jeździ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boże.......
No właśnie to jest takie beznadziejne zachowanie,że jak ktoś tego nie widział i nie słyszał na własne oczy i uszy to wierzyć nie chce. Załamka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A K I M A
podszyw :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boże.......
Aktualnie nie mam roweru - muszę nabyć- zresztą nawet jakbym miała to bym z nim nie poszła w tej sytuacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boże.......
najgorzej że on już u znajomych pod stołem kutasa wywalił i moją rękę usiłował naprowadzić. tak mi wstyd, mam nadzieję że nikt tego nie dostrzegł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boże.......
on teraz nie jeździ, tylko siedzi w domu i wietrzy kutasa na balkonie z naburmuszoną miną, bo miał w planach straszenie dzieci i starszych pań w parku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boże.......
Po prostu będę unikać wyjść z nim, sama będę sobie chodzić ,a on niech sobie jeździ Jutro znowu jesteśmy umówieni na grilla- ciekawe co wymyśli - normalnie wkurwia mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boże.......
on przy grillu czasami tak się wygłupia, że kobietom każe zamknąć oczy i nagle z nienacka podstawia kutasa do ust jako kiełbasę swojską

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A K I M A
Podszyw jestem obsikana :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A K I M A
Tak,tak!!!!:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A K I M A
Boże....... pożycz mi swojego męża :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkanniaa
Mnie moj tez dzisiaj wkurzyl niemilosiernie. Bylismy u znajomych na urodzinach. Pojechalismy samochodem, bo to jakies 30 km od nas. Na miejscu oczywiscie pytanie " kto pije, kto prowadzi". Bardzo niechetnie, ale zgodzilam sie, ze to ja prowadze, ale pod warunkiem, ze wyjedziemy, jak bedzie jeszcze jasno. Strasznie boje sie prowadzic i on dobrze o tym wie. Impreza sie przeciagala i mimo moich prosb moj durny maz nie chcial wychodzic. Jechalam, jak bylo ciemno, w dodatku zabladzilismy, bo maz przesadzil z alkoholem i nie byl w stanie mnie dobrze pokierowac. Teraz spi a ja siedze wkurzona i po prostu mam ochote go zabic. Juz mu powiedzialam, ze ostatni raz prowadzilam. Strasznie duzo nerwow mnie to kosztuje. Ehh, nie wiem czy ktos to przeczyta, ale musialam sie wygadac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a moj powiedzial ze ma na mnie wyjebane i jak chce to moge odejsc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkanniaa
Ja mam ochote mojemu dzisiaj przywalic, ale nie bede go wyciagac z lozka. Jutro sie dowie, co o nim mysle!!!!! Powinnam juz isc spac, ale cisnienie mi tak podskoczylo, ze nie zasne tak szybko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zazdroszcze wam mezow ktorzy przejmuja sie gdy jest wam przykre lub gdy jestescie n a niego zle, jednak po latach ludzie okazuja inni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamiliska
a mój dziś nic nie wypił, mimo iz bylismy na imprezie gdzie wiekszośc znajomych przesadziło z alkoholem i narobiło wstydu żonom... mimo iż mój też lubi alkohol to nic nie wypił :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkanniaa
Mojemu zazwyczaj jest przykro, ale dzisiaj nie byl zdolny do jakichkolwiek uczuc wyzszych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MAX 22
Dziewczyny a kto Wam powiedział że mając męża lżej się żyje, małżeństwo to jazda bez trzymanki i tak najbliższe 50 lat i więcej. Musicie wziąść siebie na cierpliwość albo odwalić syzyfową pracę i zacząć wychowywać męża z tym że to się w większości przypadków nie udaje. Powodzenia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×