Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kopciuszkowa

Kompleks Kopciuszka...

Polecane posty

Gość Kopciuszkowa

Jestem jedynaczką, ale rodzice postanowili mnie od dziecka nie rozpieszczać. W szkole podstawowej okazało się, że nikt mnie nie lubi i jest masa rozpieszczonych dzieci, ktore mowily mi, że jestem nic nie warta, głupia, brzydka, bo one są ładne i mądre (mama im tak przecież powiedziała) itp, choć zmyślały to dla zabawy, bo byłam nieśmiała i cięzko mi było zriposotować. Przez około 10 lat szkoły myślałam, że na prawdę tak jest, żejestem nieudacznicą koszmarnie brzydką, w koncu mi rodzice nie mowili mi, że jestem ładna czy inteligentna. Bardzo cierpiałam. Co gorsze rodzice nadali mi bardzo popularne imię (żebym się nie wyróżniała oczywiście) a to było kolejną przyczyną dla której kolejny raz byłam kopciuchem 'lepszych' koleżanek ze szkoły, w ktorej wszyscy podniecali się Roksaną i Mariką. Strasznie denerwuje mnie to, ze ktoś może miec tak dobre intnencje jak moi rodzice, a okazuje się, ze wychodzi na odwrót. Teraz jest niby ok, ale wystarczy, że poznam jakąs osobę, ktora ma oryginalne imię czy zajęcie a już czuję się kopciuchem, ktorego zaraz ktoś popchnie i wyśmieje. Czy są tu jakieś Kopciuszki? Jakie macie doświadczenia ze szkoły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kopciuszkowa
Kikixx miło mi ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez tak mam niestety
:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katana Steel
Nie jesteś sama, ja też tak mam, w szkole mnie nie lubili, rodzeństwo również mnie nienawidzi, mają mnie za niedojrzałą, za dziecko. No i rzeczywiście, ja zawsze jestem w tyle za swoim wiekiem, chciałam iść do szkoły, bo myślałam, że będę miała towarzyszy zabaw. Niestety, miałam dwie nauczycielki w klasie integracyjnej, które chciały ze mnie zrobić dorosłą kobietę i karały mnie za rozlanie wody, płacz itd, nie mogłam zrozumieć, dlaczego inni się mogą bawić zabawkami, a ja nie. Inni, czyli niepełnosprawni, oni byli traktowani jak święte krowy. Ale to jeszcze nic, potem w gimnazjum też, w ogóle nie mam przyjaciół, jestem brzydka, nieatrakcyjna, psychicznie chora, nie mam ani seksownego ciała, ani twarzy, ani dobrego zdrowia, ani pełnej rodziny (ojciec to dla mnie obcy człowiek, jestem z wpadki, co prawda małżeństkiej, ale wpadki), ani specjalnego talentu, nie mam nic w zamian.Przyjaciół i faceta też, nie wiem, kto by chciał takie coś co leżało na stole Durczoka pokochać. Zwykłe imię też mam, ja bym wiele dała, żeby być Roksaną, czy Mariką, tyle jest fajnych kobiecychimion, np Eliza, Tamara, Viganna, Adrianna długo by wymieniać, normalne też są fajne, np Edyta,Kinga czy Sylwia. A ja jestem banalną Anką, typewnie też jesteś zwykłą Anią, Kasią albo Ewą. I też cierpię. też chcę mieć faceta, ale teżnie byle jakiego, co do tego, to mam wiele wymagań dotyczących wyglądu przede wszystkim. I żeby piękna twarz była równoznaczna z pięknym charakterem, ale tak się nie da, zwykle piękny jest wredny. A jak dobry to zajęty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Brakuje wam hobby. Nigdy nie miałam żadnego z tych problemów, ale wiem, że pasja daje ogromne poczucie sensu i własnej wartości. Ponadto "nigdy nie zapomnij kim jesteś, bo reszta świata tego nie zrobi. Noś to na sobie jak zbroje, a nigdy nikt nie będzie mógł tego użyć przeciwko tobie"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×