Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość biedna biedronka

poważny problem- pomocy

Polecane posty

Gość biedna biedronka

MAm problem z pewnym gościem w pracy. Od samego początku mnie ignoruje, dając do zrozumienia , że nie znam sie na niczym( co nie jest prawdą), rzuca w moją strone ironiczne uwagi a wczoraj przegiął i powiedział, że mój mąż jest pedałem. Prawie go uderzyłam, powstrzymał mnie kolega. Może brzmi to żałosnie, ale nie potrafie sobiez nim poradzic. I to nie tylko ja, bo duzo osób z firmy narzeka na niego. Czy powinnam zgłosić to szefowej czy sama sie z nim rozprawić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elisabeth maria garsija
Ja bym szefowej zgłosiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asaddfsa
Dokucza nie tylko Tobie, ale tylko Ty chcesz iść do szefa? Dziwne. Może spróbować, ale zawsze lepiej jeśli by wszyscy poszli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedna biedronka
mój mąż powiedził, ze sam sie z nim rozprawi ( wiadomo jak), jeśli tego nie zgłoszę. Niestety problem jest taki, że w dziale jest 6 osób, które pracuja razem od lat , ja najmłodsza pracuje od 4 miesięcy i pewnie jak zrobie zadymę zlinczuja mnie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedna biedronka
wszyscy wiedzą, że jest trudny do współpracy, ale nie wiem czy kogos kiedyś wyzwał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idz na wiśnie
ja bym sama sie porachowala. Na poacztek powazna rozmowa, pozniej jsli dalej to samo, zlosliwe uwagi... pozniej przypadkowy proszek na sranie do kawy itd..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FGHJKL()=?
MARNE PROWO :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedna biedronka
problem z tym porachowaniem jest taki, ze ten pizduś pewnie na policję pójdzie bo to taki typ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kajka123
Jak sie nie ma czego czepić, niech się pociągu czepi. Zawsze to jakaś jazda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedna biedronka
słyszałam, że w wielu firmach za cos takiego naganę można dostać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ma żadnego znaczenia
Czy jesteś nowa w pracy czy nie. Jeżeli uznasz, że ktoś zachowuje się wobec ciebie nie w porządku to powinnaś z tą osobą porozmawiać i powiedzieć, że nie życzysz sobie takich sytuacji. A jeśli to nie skutkuje to idziesz do szefa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedna biedronka
powiedziałam mu, ze nie życzę sobie żądnych komentarzy w stosunku do mojej rodziny i jak ma problem to niech sam mojemu mezowi to powie. On głupkowato sie usmiechnął i odwócił na pięcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedna biedronka
nie, nie jestem sekretarką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedna biedronka
i co zrobiłaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedna biedronka
i co zrobiłaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewymagająca
Naucz się z nim odpowiednio rozmawiać. Użyj odpowiedniej techniki w rozmowie. Badż konkretna i stanowcza w wypowiedziach. Staraj się argumentować to co mówisz. Mów , powoli i wyraźnie nie śpiesz się, pomyśl za nim mu odpowiesz. Nie kiesruj się emocjami tylko opanowaniem . Badż grzeczna ale nie starajsię mu podlizywać. Jeśli coś głupiego usłyszysz to wtedy nie odwracaj się plecami ani nieignoruj go. Poprostu albo zamilcz. Albo poproś o zadgumentowanie. W prowokujących sytuacjach możesz go zapytać: -dlaczego tak myślisz? i wiele innych. Nic nie zgłaszaj szefowi bo możesz wyjść na kapusia i osobe słabą psychicznie która nie potrafi rozwiązywać sama problemów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewymagająca
Narazie jeszcze go "badaj" opserwuj czym ta ignorancja jest spowodowana czy: - egoistycznym podejściem do was (on myśli że jest kimś a wy nikim) ma własne ego -może poprostu jest taki z natury i nie można go za to winić -może nie jest asertywny, nieśmiały, nie lubi mówić dużo -może ma jakieś życiowe problemy, i nie chce żebyście go się wypytywali dlatego nie chce z wami podejmować rozmowy - może ma jakieś kompleksy i panicznie wstydzi się kobiet (zupełnie niepotrzebnie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewymagająca
Pozatym z tego co ja zrozumiałam Ty jesteś nowa a oni się już znają od dłuższego czasu. Wiec bardziej prawdopodobne jest to że oni badają Ciebie a nie ty ich. Oni przy Tobie mogą być ostrożni w słowach, w zachowaniu bo nie czują się na tyle swobodnie by być z Tobą w takich luźnych stosunkach jak z koleżanką którą zna się od lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×