Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość alkass

marihuana--PROBLEM-agresja

Polecane posty

Gość alkass
czy on palil tez przy dziecku????????????bo moj przy swoim synu tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość złaaaaaaaaaaaaa
przy niej nie pali, ale w innym pokoju tak, na spacerze... mała jeszcze nie mówi... tyle ma szczęścia cham, a i tu mam haka na niego... ale to już byłabym najgorszą z***rą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alkass
nie wiem co robic:( kocham go i nienawidzę jednocześnie:( czy w monarze mi pomogą mimo ze to nie ja pale?????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siri
Najpierw pójdz do tego monaru albo do poradni specjalistycznej i nie jęcz! Też gadasz?! Jak sobie porozmawiasz z fachowcami to dopiero Ci się sytuacja wyświetli ...potem się zastanowisz ! No ruszaj i to szybko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anulkaaaaaaggg
kochana każdy kto pali M jest agresywny - każdy, bez wyjątku. znam tyle facetów i każdy dosłownie każdy kto nałogowo pali jest agresywny kiedy towaru nie ma. na szczescie moj nie pali i nie mam z tym problemu, ale wspolczuje gdyz to sie nie zmieni -

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anulkaaaaaaggg BZDURA!!!!!! Mój mąż po m ma zajebisty humor :D To co piszecie jest dla mnie abstrakcją. I kilka jeszcze innych znanych mi osób (w tym mężczyzn) reaguje na m tak samo. Nie wiem jaką m Wy popalacie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy szczesliwi
marihuana powoduje problemy polecam film Ciemna Strona Haju O najnowszych badaniach naukowych dotyczących wpływu palenia marihuany na ryzyko występowania chorób psychicznych. http://www.youtube.com/watch?v=KE6TMvDyqO8 a tu świadectwo jak to zioło ryje psychikę sam widziałem jak ludzie gadali z niewidzialnymi ludźmi czy nawet z przedmiotami widzieli biegające tik taki czy krokodyle w domu Bodek Narkotyki http://www.youtube.com/watch?v=fqJ33omnBm4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy szczesliwi
stary.. słuchaj, jaka jazda.... dawaj! byłem wczoraj na imprezie u Krzyśka no i on miał jakieś zioło... czy coś takiego najaraliśmy sie jak świnie... hehe a później sie strasznie gorąco zrobiło... nie wiem, ogrzewanie podkręcili czy coś takiego, mówie do Krzyśka, żeby okno otworzył albo ogrzewanie przykręcił a ten do mnie: "Ssssssspierdaaalaaajjjjj" hehe mówie, zróbcie coś bo się podusimy!! no to jeden zrobił... zdjął buta z nogi.. i dawaj, w okno ale jaja wiesz jaka ulga...?? norlnie każdy tylko:"Ooo.. nareszcie świerze powietrze..." ale szyba poszła... ale najważniejsze było, że mieliśmy czym oddychać... ulga, jakbym pierwszy raz od stu lat oddychał świeżym powietrzem!! no fakt ale nie o to chodzi... budzimy się rano... a tu szyba w meblościance rozbita, but w środku...!!! ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość queen dajana
Autorko tez przechodzilam ten problem z marihuana, u mnie przeszlo przez dziecko...Mial motywacje do pozbycia sie nalogu, ale zanim to wyszlo to nie wiedzialam jak sobie z tym poradzic, musialby przejsc jakas terapie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alkass
GDY PALI JEST ZAJEBISTY ROZUMIECIE??????????? problem się zaczyna gdy nie zajara!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!tu pojawia sie agresja i zly huumor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olata
czyli uzaleznienie psychiczne mozna o tym poczytac!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olata
wszyscy szczesliwi-----ja pierdziele ale jazda:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alkass
wlasnie się dowiedziałam ze moj facet pali maryśkę od 11 lat!!!!!!!!!!!!!! nie wierze juz ze przestanie -po tylu latach juz chyba nie ma takiej mozliwosci!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam identyczny przypadek tylko mój pali od 15 lat i to na dodatek 24/24. Ma takie same zachowania jakie ty opisywałaś.Wynika to z dużej częstotliwości palenia i nie spotyka się tego syndromu u osób,które palą sobie chociażby raz dziennie,lecz tylko i wyłącznie w przypadkach kiedy ktoś chodzi zjarany cały czas(mój facet). Prawdopodobnie twojemu chłopakowi marihuana tak jak i mojemu będzie towarzyszyła do końca życia,ale są sposoby by skłonić takiego SMOKA do umiarkowania, a nawet długiej okresowej abstynencji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajko niespodzianka
Marichuana jest dla rozsądnych ludzi, którzy lubią się wyluzować raz na jakiś czas, nie dla ludzi wrażliwych ,którzy łatwo popadają w nałogi . Marichuana uzależnia psychicznie tak jak wszystko, można się uzależnić nawet od coca coli, telewizora, chipsów, od wszystkiego -również marichuany , jednak nie fizycznie jak np. papierosy czy twarde narkotyki - bo z tym nałogiem trudniej zerwać, bo domaga się ich organizm, w wypadku marichuany tylko mózg. Gdy ktoś dużo pali to nagle jak przestanie jest nerwowy , bo humor po marichuanie (która działa releksująco i ma się po niej beke) różni się od humoru na codzień, ludzią którzy ciągle są w tym błogim stanie ciężko nagle zderzyć się ze "smutną" rzeczywistością dlatego są nerwowi , jednak jak się wytrzyma parę dni to przechodzi i można normalnie funkcjonować , problem w twoim facecie jest taki ,że on nie może wytrzymać tych pare dni bez bo jest na to za słaby. Ja popalam od wielu lat od czasu do czasu bo wole to niż alkohol który wywołuje agresje, kaca i źle się po nim czuje. Mimo to nie jestem nerwowa, normalnie funkcjonuję, pracuję, dobrze zarabiam,mam faceta, znajomych.Marichuana nie jest zła, ale trzeba z niej korzystać z umiarem i rozsądkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość popieram jajko
:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja gdy poznałam
swojego męza to tez podpalał, ale wtedy było to nie tak czesto. I juz na poczatku zakomunikowałam, ze nie podoba mi sie i jezeli chce ze mna stworzyc rodzine to musi to rzucic. Oczywiscie zgodzil sie, ale po wielu latach okazalo sie ze wcale tego nie rzucil tylko przede mna sie ukrywal. I palil regularnie, czesto był agresywny, teraz wiem, ze on tego nie zostawi bo to lubi. Ale ja nie chce w tym uczestniczyc, pluje sobie tylko w twarz, jak moglam nic nie zauwazyc, bedac tak naiwna. Jakie są objawy? Bo mój maz zawsze był taki wyluzowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alkass
JAK POZNAŁAM MOJEGO TEŻ BYŁ WYLUZOWANY NIE WIEM JAK MOGŁAM BYĆ TAKA GŁUPIA???????????? on nie był wyluzowany on był najarany!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a ja myslalam ze fajny wesoly facet,pelen poczucia humoru!!!!!!!!!!!!!! teraz malo pali bo mamy problemy finansowe wiec bywa nerwowy i agresywny,znalazl sobie towarzystwo ,z ktorym popala,teraz sobie skojarzyłam ze zawsze mial takiego kolezkę ,z ktorym jaral,załatwial towar i ktory byl w klimacie,z tym ze widze ze to jego towarzystwo staje sie coraz gorsze,poprzedi znajomi zaprzestali palenia lub palą malo od czasu do czasu -dla niego to malo,szuka towarzystwa ktore zapali z nim co najmniej kilka razy dziennie,mam wrazenia ze stacza sie,to podobnie jak alkoholik takie mam wrazenie::::((((((((((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo ttooto
bo to jest jak alkoholizm moim zdaniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tam mysle
ja tam mysle ze gorzej narkotyki to gorszy szajs

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
polece wam stronke narkotyki.pl tam jest forum..mozecie porozmawiam z ludzmi ktorzy was zrozzumieja..ktorzy to robili i tkorzy nadal to robia. sama walcze z mezem ktory pali..;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziutttttttqa
przepraszam ale ,pieprzycie glupoty. bo ten drag jest dlas tego a..tamten dla tamtego buhahah.tak mowia tylko ci ludzie ktorzy nic nie iedza co znaczy byc uzaleznionym!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mysle ze najwiecej uzaleznionym, moga pomoc tylko uzaleznieni lub tacy , ktorzy wyszli z nalogu..Dlaczego, bo potrafia ich najwiecej zrozumiec!!!! a w nalogu wlasnie o to biega.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kudzu root pomoze
na te sprawy mnie pomógł z alkoholem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość L.K?NBGHJK.
gardze wszystkimi ktorzy siegaja po uzywki a pozniej jeszcze sie nad soba uzalaja bo tacy biedni przeciez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość L.Knbbbbbbbb
mnie tez wkurwia jak ludzie mysla tylko o sobie i marnuja zycie , szkoda slow co za prymitywizm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszka kiszkaada
uwazam ze nie ma sensu byc z facetem ktory pali 10 czy iles tam lat gdyz on po prostu nie przestanie! skoro dziecko nie bylo dostatecznym opwodem by przestał,ty nie jestes to on nie bedzie mial dobrej motywacji by przestac i musisz to zrozumiec a potem podjac decyzję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hej moj tez pali haszysz
ostatnio do tego wrocil,kiedys mu zabranialam,ale przez namowy kolezkow wrocil czy po haszyszu jest podobnie jak po marihuanie?W sumie jaka jest roznica?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość W mojej ocenie
jej chłopak ma coś ze swoją osobowością i to niedobrego. Uzależnienie psyhicze unaocznia to, jest niepasujące do narkotyku jaki zażywa. Na głodzie nikotynowym mógłby bić. To nie narkotyk jest problemem a jego osobowość. Nie ma bezpiecznych narkotyków. Dobrze, że używa marihuany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×