Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Brunetka7676

Jak zapmnieć???

Polecane posty

Gość Brunetka7676

Minęło już dwa lata a ja wciąż nie mogę o nim zapomnieć. Tak naprawdę sama jestem sobie winna, bo to ja z nim zerwałam po 3 miesiącach bycia razem. Zachowałam się egoistycznie bo zrobiłam to dzień przed jego urodzinami. Nigdy nie zapomnę tego dnia kiedy stanęłam w jego drzwiach, dałam mu prezent, kompletnie się tego nie spodziewał, przytulił mnie...a potem wręczyłam mu list"że to koniec"nie potrafiłam mu tego powiedzieć w twarz. Na jego twarzy pojawił się smutek....siedzieliśmy w milczeniu przez chwilę, potem tak po prostu wstałam i wyszłam, widziałam że był załamany. Przyznaje kochałam go, było kilka powodów dla których musiałam zakończyć ten związek, po miesiącu do mnie zadzwonił i powiedział, że mnie kocha, tęskni...(oczywiście po pijaku) ale potem NIC cisza...zadzwonił po 3 miesiącach na moje urodziny,,,czas mijał i nic. A ja wciąż nie mogłam o Nin zapomnieć, przez to wszystko nie pozwoliłam zbliżyć się żadnemu innemu facetowi, chciałam być sama..albo tylko z nim. Próbowałam do niego wrócić ale było już za późno, On nie chciał, chciał być sam...a może męska duma nie pozwoliła mu na to, nie wiem i chyba nigdy się już nie dowiem. Żałuje tego ze tak szybko to zakończyłam...do dzisiaj nie umiem poznać kogoś, nie potrafię się zakochać. Wiem, że nigdy się już nie spotkamy, każdy z nas poszedł inna drogą. To była miłość która trwała krótko ale w moim sercu będzie trwać długo. Obecnie mam 27 lat, on był od mnie 2 lata starszy, Nie wiem czy kiedykolwiek będę jeszcze szczęśliwa, straciłam nadzieje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wiem jak
nie jestes sama, wiele osob tak,ma , ja nie moge zapomiec juz 2,5 roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brunetka7676
Wiele łez wylałam...pragnę o nim zapomnieć !!!! żyć normalnie!!! czuje się bardzo samotna i może dlatego!!! Ostatnio nic się nie układa...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wierzymy czy nie
nie da sie tak po prostu wymazac kogos z dnia na dzien z naszej pamieci, i tak naprawde to nie da sie nigdy. Jedyne co mozna zrobic, to albo liczyc na to, ze czas sam bedzie powoli zacieral wspomnienia i wyciszal emocje, albo mozna mu dodatko pomoc, zajmujac sobie czas jak najbardziej. Oczywiscie wynajdowanie sobie 1000 zajec dziennie, nie sprawi ze zapomnimy, ale przynajmniej zajmie nas i nasz umysl przynajmniej troche czyms innym. Kazdy daje takie rady, ale to naprawde pomaga, albo przynajmniej daje szanse na to, ze z czasem bedzie lepiej. Ja rozstalam sie z kims, kogo bardzo kochalam i kocham nadal, i w poradnikach, o tym, jak sobie poradzic po rozstaniu, zwykle pojawia sie rada, zeby pomyslec o tym, ze przeciez rozstalismy sie z jakiegos powodu i ze ten, do ktorego tak tesknimy wcale przeciez nie byl taki idealny skoro nam nie wyszlo. Ale co jesli, po najglebszych przemysleniach, nie znajdujemy jednak w nim zadnych wad, ktore uniemozliwialyby nam zycie z nim? Co, jesli powod rozstania byl blahy, a pozniej tak sie potoczylo zycie, ze nigdy nie dane nam sie bylo wiecej spotkac? I wcale nie czujemy ze tamten rozdzial sie juz zamknal. Z takim czyms naprawde trudno sie uporac. Ja, chociaz myslalam, i nadal mysle, ze nic co robie nie ma i tak sensu, skoro jego nie ma juz ze mna, na sile, staram sie robic cos w swoim zyciu, zajmowac sobie czas, staram sie cos osiagac. To moga byc naprawde male rzeczy. I chociaz nie sprawiaja one ze o nim zapominam, to przynajmniej raz na jakis czas moj umysl, zamiast sie zadreczac, cieszy sie z moich malych sukcesow. I da sie zyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brunetka7676
Zgadzam sie z Tobą, bardzo dobrze to ujęłaś, masz racje muszę sie czymś zająć, chyba najgorsze są wieczory...dobrze że mam znajomych, przyjacił to chyba dzięki nimi jakoś to znosze. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×