Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

rozdarta_w_myslach

Zdradzam...

Polecane posty

Jestem w związku od 4-ech lat... za dwa miesiące ślub... Wszystko było idealnie dopóki nie zmieniłam pracy i nie poznałam przystojnego i fascynującego J. Odkąd go zobaczyłam ciągle siedzi mi w głowie... wpada do mnie do pracy w interesach.. ale zawsze dzwoni i pyta czy jestem ja czy zmienniczka. Zostaje zawszę na kawę i pogaduchy... od pierwszego dnia gdy go tylko zobaczyłam cos mnie do niego ciągnęło... on ma dziewczynę i z nią ma dziecko... Ostatnio powiedzieliśmy o swoim obustronnym zauroczeniu... no i się zaczęło... ciągle rozmawiamy przez telefon i coś nas do siebie ciągnie... mam głupie myśli... mam straszną ochotę na niego... jeszcze nigdy nic takiego nie czułam do nikogo... na ostatnim spotkaniu pocałował mnie... przeszyło mnie to od głowy aż do stóp... ciągle o nim myślę... i nie mogę się doczekać kolejnego spotkania... Ale z drugiej strony myślę też o swoim narzeczonym... jaka mu bym wyrządziła krzywdę.... i wcale nie chcę psuć swojego związku... za dwa miesiące mam ślub... Ale to jest dziwne uczucie... bo ciągle myślę o tym drugim... i chcę czegos więcej... ale staram się hamować przed tym nie wiem jak ja to wytrzymam... co mam robić... Pomóżcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najgorsze jest to że mam straszne wyrzuty sumienia z tego powodu... i chcę o tym wszystkim powiedzieć mojemu narzeczonemu... ale strasznię sie boję że on tego nie zniesię i że mnie zostawi... a ja go bardzo kocham... i nie chcę go stracić bo długo budowaliśmy to co między nami jest... Wczoraj nawet chciałam mu o tym powiedzieć... ale on zawsze mi przerywa i mówi że jak go zdradzę to on nie wytrzyma i mnie zabije...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsfdfdsfdsfdsfds
gdybyś Go kochała to byś się nie całowała z innym, suko. Zachowujesz się jak nastolatka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsfdfdsfdsfdsfds
Lepiej Go zostaw, jeszcze go okłamujesz na dodatek ... ehh co za kobiety. JA NIGDY NIE ZDRADZILAM SWOJEGO MĘŻCZYZNY a mialam sytuacje w pracy ze moglabym ale grzecznie mowilam: Przykro mi, jestem zajęta. I kocham mojego chlopaka. BO GO KOCHAM. Całym sercem. Dlatego sie tu wypowiadam, bo az mi zal Ciebie i twojego partnera. Weź mu powiedz prawde i spieprzaj do tego z pracy, zostancie malzenstwem i pozniej on Cie bedzie zdradzal ze swoimi kolezankami z pracy jak bedziesz na maciezynskim. Dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem to tylko pociąg seksualny. Nie warto dla takiego czegoś psuć obecnego związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsfdfdsfdsfdsfds
No dokładnie. Zwykły popęd.. też tak miałam, kolega z pracy wysylal mi smsy (siedzial nieopodal) pt. :pragne Cię i różne tego typu, i podniecało mnie to bo to jest NATURALNE, że to podnieca. Ale zdrowy rozsądek mi działa i WIEM, że nie można niszczyć miłosci swojego życia dla jakiegoś skoku w bok, poza tym.. każdy ma inne sumienie. Albo go nie ma. O.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fdsfdfdsfdsfdsfds popieram.. ja tez nigdy nie zdradzilam i nie zamierzam, nie reaguje na zaczepki choc trafiaja sie faceci w "moim" typie, łatwo jest zboczyc z drogi ze tak powiem tylko co pozniej? nie wyobrazam sobie zeby ktos mnie dotknal a co dopiero pocalowal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tak miałam nie raz ale ani razu nie zdradziłam anie się nie całowałam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kazdy popelnia bledy al;e i placi za nie ja bym sie przyznala narzeczonemu i poniosla konsekwencje, nie przyznasz sie to kiedys wyjdzie i tak...wtedy dopiero beda problemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OneTwo
Zmarnujesz sobie życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a mowia ze facet mysli xchujem ale jak widac kobiety tez mysla cipą (bez urazy) juz nie raz tutaj byl podobny temat i podobny problem ehhh, i zawsze teks KOCHAM GO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsfdfdsfdsfdsfds
Dokładnie !! Jedyna co fajnego można czuć to że: FAJNIE, bo jesteś atrakcyjna dla innych, a to warto wiedzieć dla samej swojej wartości. To sprawia, że myślisz: niech zazdroszczą mojemu facetowi, że ma taką fajną kobietę. Ja pamiętam jak kiedyś w pracy na przerwie przyszedł do mnie i zaczął mnie przytulać, odepchnęłam go i wyraźnie dałam znak: nie jestem Twoja. Tylko kobiety, które myślą jak nastolatki są w stanie właśnie stwierdzić:A MOZE JEDNAK MÓJ WIELOLETNi ZWIAZEK NIE BEDZIE TAKI JAK TEN KTÓRY ZACZNĘ Z TYM NOWYM ?? eekkhm. Nowości są fascynujace. Ale niekoniecznie na stałe. Jasne może sie zdarzyc ze bylabys szczesliwa z tym drugim ale to sie wie na 100 procent.. ja tak mialam ja zerwalam z moim chlopakiem z ktorym bylam ponad 2 lata dla tego jednego bo bylam pewna I NIE ZDRADZILAM SWOJEGO BYŁEGO, poczekałam aż zerwę i to moja miłośćżycia, planujemy ślub. ; ) i wie o tym koledze z pracy, o wszystkim wie. Bo Go kocham i nie umiem ukrywać. A gdybym pocałowała sie z jakimś chłopakiem: NIGDY bym sobie tego nie wybaczyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsfdfdsfdsfdsfds
Fruzia, dobra !!! Tylko zadzwonie do chłopaka, zeby go uprzedzić :* :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj mowi ze mi sie w glowie przewraca od tego forum :P naczytam sie tu potem go pytam a czy po kilku latach mu sie znudze a czy to, a czy tamto :P:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mów mu!!!raz Ci się zdarzyło i niech zostanie to Twoją tajemnicą może to się źle skończyć!!!! nie mów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsfdfdsfdsfdsfds
A wiesz co ja powiedziałam swojemu byłemu? "zakochałam się'' tak znienacka :D Nię badź suczą, tylko kobietą prawdziwą i ponieś konsekwencje, dla samej siebie, bo sumienie nie da Ci żyć, spać, normalnie myśleć, kochać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NMo właśnie nie chcę bo cały związek od początku buidowałam w miłości zaufaniu szczerości... a teraz... mam taki kocioł w głowie że to porażka... strasznie się xz tym czuję... nie mogę mojemu narzeczonemu patrzeć w oczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsfdfdsfdsfdsfds
Fruzia a u mnie był taki czas, że ja ze wszystkim leciałam na kafeterie i sie mój ze mnie śmial strasznie. Teraz jak mi sie cos dzieje: jakas wysypka, coś dziwnego itd to mi mowi: LEĆ NA KAFETERIE !!! :D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gówno a nie zauroczenie :o chcecie się przelecieć, organy was swędzą :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsfdfdsfdsfdsfds
jeżeli będziesz mogła z tym żyć to nie mów i nie rób tego wiecej nigdy. I powiedz swojemu koledze jasno to co myślisz. Wybierz. W życiu trzeba być twardkim nie miętkim :D i walczyć o swoje szczęscie. Ja wywalczyłam i jestem tak szczęśliwa że o ho ho.. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
taa tylko widzisz tu niektorzy nie pomogaja tylko wyzywaja od razu :o albo dzis mialam zgrzyt bo komus moja opinia sie nie spodobala to juz kretynka mnie nazwal :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsfdfdsfdsfdsfds
"organy was swędzą" ahahHAHAHAHAHA :D !!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fds znowu masz racje nosz kurde! :D faktycznie jesli nigdy juz tego nie zrobisz to nie mow narzeczonemu...ale nie rob tego migdy wiecej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CześćWamMiszcze
No tak to jest, jak się jest młodym. Gdybym miał sobie wyobrazić Twoje przyszłe życie z tym cudownym J, kiedy to trapią Cię nieporównywalnie większe jak obecne wyrzuty sumienia, u boku z gościem, który wydaje się być wielolotem, skoro zdradza swoją dziewczynę...z dzieckiem! Jakoś mi się to nie widzi...nie psuj sobie życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×