Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niewiemcorobic8760000

co robic. pomocy. prosze o rade

Polecane posty

Gość niewiemcorobic8760000

witajcie. prosze was o rade. mieszkam z narzeczonym pol roku. problemem sa ciagle klotnie. i to o blahostki. typu balagan,niepoodkurzana wykladzina itd. moj narzeczony ma trudny charakter. do tego bardzo lubi czystosc. ja sprzatam, ale jestem "normalna", nie biegam non stop z odkurzaczem, chociaz i tak praktycznie dzien w dzien odkurzam. pare razy poklocilismy sie o to np prwie nie pojechal ze mna na wesele, bo przyszedl wieczorem z pracy i stwierdzil ze nie posprzatalam przed wyjazdem i sprzatal sam do pozna (myl szafki w kuchni,scieral kurze) - zaznaczam mamy kawalerke i nie ma tu nigdy jakiegos syfu! bylkam w szoku bo rano wczesnie musielismy wstac. wczoraj poklocilismy sie o brudny recznik psa. bylo bloto , mylam psa, ale wycierajac i tak zostaly slady na reczniku, pierwszy raz mi sie to zdarzylo. on zaczal najpierw swoje uwagi ze dopiero byl prany ze widac jak dokladnie jej lapy umylam. itd itp... wiec ja tez nie wytrzymalam i dolozylam swoje... i tak przerodzilo sie to w ostra klotnie. trwala do dzis. jednak on parokrotnie mnie przepraszal, na koniec sie poplakal i rozczulil. nie wiem co robic. nie chce pozwolic na takie zachowanie, oboje mamy wybuchowe temperamenty i w klotni jedno drugiemu nie ustapi... jestem tym zmeczona... nie wiem jak rozwiazac ta sytuacje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość praktykantka arletka
jesteś pojebana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poprostu Ania
kurwa, co za debil UP. Nie przejmuj sie Twoj facet przesadza, ma obsesje, to jest cosw psychice, wiedz ze to moze sie nie zmienic.... Boze to jest okropne!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiemcorobic8760000
:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiemcorobic8760000
prosze o wypowiedzi. porozmawiala bym o tym z rodzicami, ale mama kazala by mi natychmiast do nich jechac... boje sie.. ze to toksyczny zwiazek. na prawde nie wiem co robic???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weweerwer
dorosnij dziecko a potem baw się w związki i dawanie dupy, proste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiemcorobic8760000
dzieki za same madre rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on jest pedantem
a ty nie -wytlumacz mu to -jesli tak mu zalezy na czystosci ( bardziej niz na dobrych relacjach z toba) to niech sprzata po tobie. Kazdy jest inny i jak nie wypracujecie jakiegos systemu to nie dacie rady mieszkac razem. A jak bedziesz sprzatac bo on ci klaze to bedziesz sie czula w swoim domu jak niewolnica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiemcorobic8760000
ja juz raz mu powiedzialam,ze nie jestem sprzataczka, i jak ma ochote to moze sobie taka zatrudnic. sprzatam rzecz jasna ale nie ma obsesji , nie biegam byle kurz ze sciereczka. najgorsze jest to ze on w klotni wypowiada wiele przykrych slow, a potem przeprasza :o myslalam ze cos sie zmienilo, po moim ostatnim kazaniu na temat tego ze nie jestem sprzataczka, ale tym razem poszlo o recznik psa. powiedzial ze nie wie co by bylo gdyby byly tu dzieci nasze. tragedia. bylam gotowa wyjechac do rodzicow, i ciagle mam taka ochote, odciac sie i odpocząć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy zrobiłam źle
nikt ci nie chce dać normalnej rady, tak samo jak w moim temacie :D No więc ja postaram się wrzucić swój grosz, może ci to pomoże Chociaż nie wiem co. Nie powiem wam się rozstać z takiego powodu bo to w sumie głupie... Ale z drugiej strony to męcząca sprawa. Ty powiedz mu że to nie jest normalne, że jego przewrażliwienie jest nietypowe, że inni ludzie tak nie mają, że powinien się nad tym zastanowić, że taka głupota rujnuje wasz związek A ty też pohamuj swój temperament, naucz się tego, pracuj, bądź spokojna i argumentuj, nie kłóć się... A swoją drogą, mam prośbę, rzuciłabyś komentarz do mojego wątku, bo na razie nikt tego na serio nie skomentował... poznasz po nicku moim:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rynna
dzecko idz na swoje forum o zespolach muzycznych a nie wperdalasz sie w sprawy dorosłych:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on jest pedantem
To odetnij sie dziewczyno-odpocznij ,powiedz mu ze musisz sobie to przemyslec i zeby on zrobil to samo-moze wybiezecie sie do jakiejs poradni-przeciez tak byc nie moze ze sie klucicie o takie duperele. Przesadna czystosc tez jest zla -zabija naturalna ochrone i organizm nie ma jak sie uodpornic. Moze poczytajcie na ten temat. Przynajmniej ja uwazam ze on ma z tym problem nie ty i to tez on powinien zrozumiec. Bedzie ciezko. Jak mu na tobie zalezy to sprobuje przynajmniej cos z tym zrobic. Masz okazje sprawdzic wsz zwiazek w takim krytycznym punkcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiemcorobic8760000
tez mam wrazenie ze on ma z tym problem. nigdy nie uwazalam sie za balaganiare. tez nie lubie jak jest nieporzadek. ale ludzie bez przesady. zawsze uwazalam ze gdy ja posprzatam, a on przychodzi z pracy i jeszcze cos tam poprawia- bierznik na lawie, czy przeciera reka kurz, ze to taki nawyk.. ale teraz juz nie wiem. najgorsze jest to, ze mnie to zaczelo irytowac i powiedzialam mu do sluchu, poza tym bronie sie jesli mnie atakuje w temacie odnosnie czystosci. i wybucha afera :-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobra rada powyżej. Odetnij się, nabierz dystansu! Mężczyzna musi Cię szanować i jeżeli przez pół roku ciągle kłócicie się o porządek, możliwe, że nigdy nie będzie zgody w tej kwestii. Wyjdź ze swojej skóry, stań obok i popatrz na Waszą relację -czy jest zdrowa? Czy jesteś szczęśliwa, czy chcesz żeby Ci ktoś cale życie mówił co masz robić? Szczęśliwy związek to taki, w którym ludzie nie kłócą się o takie pierdoły jak wycieranie kurzu:) Naprawdę :) Wykaż się mądrością i wiedz, że lepiej jest być samej niż w chorej relacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ,ms;l
wiesz co z pedantem nie wygrasz. nawet jesli bedzie sie staral troche weyluzowac, bedzie gotowal sie w srodku z wkurwienia. aty przeciez nie sstaniesz sie nagle boginia porzadku. z reszta w zwiazku nie chodzi o to by sie stawac kims kim sie nie jest , prawda? JA ZYLAM Z DWOMA PEDANTAMI BRATEM I MAMA i wiecznie sie klocilismy. nawet jak wypracowalismy jakis kompromis to po paru dniach wszystko bylo po straemu. pewnych rzeczy po prostu sie nie zmieni a juz z pewnoscia zamilowania do porzadku. nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiemcorobic8760000
tzn ja nie wiem do konca czy to pedant bo np. jesli chodzi o jego ubior itd to nigdy nie zauwazylam ze musi miec wszystko wyprasowane, czy ze martwi sie kazda plamka na swetrze. nie ! wrecz przeciwnie ! to spaczenie ma na punkcie mieszkania. :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiemcorobic8760000
moja mama np. tez bardzo bardzo lubi porzadek i czystosc, rozmiawialam z nia kiedys i ona mowi, ze to przez to ze mieszkala na wsi i tam bylo brudno, i teraz ona chce miec w swoim domu czysto... i jakos tez mimo ze ciagle sprzatala, nie robila mi afer i awantur, co najwyzej pogadala troche...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiemcorobic8760000
.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z tego co piszesz
to facet najnormalniej w świecie ciebie dręczy psychicznie. a,że ma argument - wg, niego wieczny brud i syf - to korzysta ile może. sama mam ojca pedanta, ale u niego pedantyzm rzutuje na wszystkie dziedziny życia, łącznie z maniakalnym dbaniem o strój. dlatego myslę, że twój facet to lekki psychopata, który lubi ciebie ustawiać :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiemcorobic8760000
cholera,, nie brzmi to dobrze. wlasnie moj facet nie dba maniakalnie o stroj !!! dzis caly dzien mnie przeprasza, dzwonil z pracy i tlumaczyl to tym ze ma nadmiar testosteronu.. ze nie powinien sie tak odzywac, ze wkurzyl go ten recznik ale nie powinien tak reagowac :/ juz sama nie wiem co mam myslec :-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiemcorobic8760000
wiec co robic??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ze mna by zszedl na zawal:P sprzatam gora raz w tygodniu i to pobieznie..moze raz na rok cos mnie tknie i sprzatam wszystko z kurzami, przekladaniem rzeczy itd. moj facet jak wroci z pracy to ZAWSZe przynosi jakies trawki i tony piasku na sobie. rzeczy zawsze leza tam gdzie sa uzywane,a nie tak,zeby wygladalo czysto:P jakby ktos na mnie naskoczyl o sprzatanie (raz w sumie tak bylo,bo mu sie wymyslilo,ze mam pastowac podloge),to podloga nie byla pastowana juz 2 lata.nienaiwdze jak ktos mnie do czegos zmusza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cale zycie on bedzie mial z tym problem i zawsze beda klotnie na ten temat,wiec albo olejesz sprawe i jak sie nie podoba,to niech sprzata albo sie rozstaniecie.ja nie zartuje,wiem ze glupio sie rozstawac przez porzadki,ale tu problem tkwi glebiej-on ma jakas manie i wykonczy cie tym psychicznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Informacjalalalala
MUSISZ Z NIM POROZMAWIAĆ,POWIEDZ MU ŻE JEGO ZACHOWANIE TO PRZESADA,WYJASNIJCIE TO.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiemcorobic8760000
tak szczerze- ale jak ktos wyzej napisal on nie jest pedantem, bo gdyby byl, przekladalo by sie to tez na ubior a tak nie jest... czasem mu cos "odpali" i uczepi sie czegos... sama nie wiem jak go ustawic do pionu. dzis nawet przez tel byla o tym mowa, jak znow mnie przepraszal... mowil ze przemyslal sprawe. ale ja wiem ze predzej czy pozniej to sie powtorzy... bo kiedys tez przepraszal i ciagle mowi ze przemyslal sprawe. ja wiem ze kazdy ma wady - mam ten komfort ze moj facet nie wychodzi z kumplami na piwo. mecze oglada zawsze w domu. nie szlaja sie i nie imprezuje. nie pije. tylko ta jego wybuchowosc doprowadza mnie do szalu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz mówiłam
facet ciebie dręczy psychicznie, wg. jego widzimisię, bo porządki, bo zły dzień, bo ręcznik,bo testosteron... durne powody nie będące powodami, a PRETEKSTAMI do wyładowania się. na tobie a co masz robić? jasno i wyraźnie zakomunikować mu jak odbierasz te jego wyskoki. i tak, jak już ktoś pisał - niech sam sprząta, skoro mu wiecznie brudno, ale niech się odpieprzy od ciebie. ty sprzątasz po swojemu, jakmu nie pasuje,szmata w łapę i niech pucuje sam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobieto, jeżeli na takim gruncie jakim jest sprzątanie nie potraficie się dogadać to co z innymi sprawami, nieważne czy wychodzi z kolegami czy nie - bo w normalnym związku takie problemy nie istnieją mnie też kiedyś jeden ciągle przepraszał za swoje wybuchy, rozstaliśmy się po 7 latach bycia razem, bo mnie wykańczał psychicznie, także dobrze sobie wszystko przemyśl, ale moim zdaniem mu nie przejdzie i sprzątanie może byc tylko wymowką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiemcorobic8760000
wiec co robic??? ciezko sie rozstac , ale ciezko tez nic z tym nie zrobic... mowilam co o tym mysle. powiem jeszcze raz mu- ze uwazam to za wyzywanie sie na mnie, jesli nie chodzi o jego pedantyzm to na pewno to -> wyzywanie sie za nie wiem co :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiemcorobic8760000
.......................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mówiłas i nic się nie zmieniło? Wiec nie licz na to, że czas cos zmnieni. Tak uważam. Ludzie się nie zmieniają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×