Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość AnnaJo

poparzenie w solarium

Polecane posty

Gość AnnaJo

Miałam ostatnio niemiłe doświadczenie w solarium. Chciałam opalać się przez 10min., ale łóżko nie wyłączyło się. Nie było też tam zegara, żebym mogła kontrolować czas. Ostatecznie, zanim pan obsługujący solarium, zorientował się, że coś jest nie tak, a ja jestem w kabinie więcej niż przewidywałam, musiał wyłączyć korki w salonie, aby wyłączyć łóżko. Czy ktoś z Was miał podobne doświadczenie? Lekarz stwierdził u mnie poparzenie 1ego stopnia i udar. Chciałabym rościć odszkodowanie, ale nie wiem dokładnie od czego zacząć. Pomóżcie. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkajjdkajsdgiqyeiuwey
przeciez te lozko nie jest zamykane na klucz, moglas wyjsc :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnnaJo
Nie pytam, co miałam, zrobić wtedy, tylko co mam zrobić teraz. :) Skoro nie miałam zegara, to skąd mogłam wiedzieć ile już leżę? Poszłam się zrelaksować, a nie liczyć 10 razy do 60u.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnnaJo
Widzę, że nie znajdę pomocy u zwykłych ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnnaJo
a nie wolno kłaść się do solarium z telefonem, gratuluję!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnnaJo
a po ciężkim dniu pracy to naprawdę nigdy bym nie pomyślała, że takie coś mnie spotka, jak zaczęło mi się dłużyć to chciałam wyłączyć, lecz nie działało, to otworzyłam solarium i w tym momencie ktoś z obsługi wyłączył korki, tylko najgorsze jest to, że on nie potrafił mi powiedzieć ile byłam minut, bo się z kimś zagadał tak to wyglądało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×