Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Problem mam

Zdrady.....chcę się wyżalic

Polecane posty

Jesteśmy małżeństwem z długoletnim stażem.Pobraliśmy się z (tak mi się wydawało) miłości..... Mamy dwoje dzieci. Kilka lat temu mój mąż miał romans,z którego ma córkę.Płaci na nią alimenty.... Wydaje mi się,że to nie była jego pierwsza "przygoda",a na pewno nie ostatnia. Parę dni temu odkryłam w jego telefonie czułe smsy (w dwie strony-do niego i od niego).Oczywiście wyparł się wszystkiego-ja jestem popieprzona,powinnam pisac bajki.Znalazłam tą "panią" na NK,wiedziałam już kto to i jak wygląda. NIGDY wcześniej tego nie robiłam,ale weszłam na jego konto na NK i po przeczytaniu wiadomości myślałam,ze śnię! Przyznał się dopiero,jak mu cytowałam słowa,które pisał. Boze,jak to boli! Tamtą mu wybaczyłam,choc nigdy nie zapomnę,a tu znów takie coś! Nie wiem,co mam robic. Wyrzucic go z mieszkania się nie da,to mieszkanie spółdzielcze,w którym kiedyś mieszkał z rodzicami.Ja nie mam dokąd pójśc.Owszem-noc,dwie gdzieś bym się podziała,ale co potem? Na wynajęcie czegoś mnie nie stac-zarabiam 1400 zł. Łączą nas dzieci,a przede wszystkim kredyty,długi. Nie stac mnie na złozenie pozwu rozwodowego (600zł),by może w ten sposób wyegzekwowac prawa do mieszkania. Jak to jest w przypadku separacji? Jakie są prawa,obowiazki? Jaki przede wszystkim koszt takiego pozwu? Co robic? Jak życ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ,....,,,
Wyjeb mu wszystkie rzezczy za drzwi razem z nim nie miej skrupółów.Zapisz te wszystkie wiadomosci, beda potem dowodem w sądzie. Ty sie z dziecmi nie wyprowadzaj. Jego wyje.I niemiej skrupółów. Z pozwem o rozwód,może rodzice Ci kase pozyczą. Walcz o orzeczenie o jego winie (wtedy dostanisz alimenty na siebie i dzieci) nie wazne ze juz na kogos innego alimenty płaci. Tobie również zostaną przynznane. Wykoncz kolesia i nie miej żadnych skrupółów. Poznasz kogos innego kiedys. A teraz tak bedzie cieżko.Rozgladaj sie za nowa praca, albo dodatkową.Bedzie cieżko,ale dasz rade. Może znajdziesz oparcie w kims bliskim,rodzicach,rodzenstwie,przyjaciołach.Nie marnuj przy nim życia.Ja bym po pierwszej zdradzie go wyjebała ze swojego życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to prowooo prowooooo
"Co robic? Jak życ? " Typowe prowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No,własnie...taka jestem głupia,że jeszcze z nim (obok niego w zasadzie) jestem.... Jestem głupia i słaba psychicznie Najgorsze jest to,ze nie mam od nikogo wsparcia-jestem jedynaczką,a z rodzicami nie mam w takich sprawach kontaktu.Oni nawet nie wiedzą,ze coś jest u mnie nie tak Boję się go wyrzucic,bo boję sie,że w złości mi coś zrobi.Jest porywczy,nie tak żeby pobic,ale nie wiem do czego byłby zdolny,bo to taki typowy pan i władca Teraz mi takie dziecinnie głupie pomysły przychodzą do głowy,na jej temat- poinformowac jej męża.... porozklejac w okolicy jej podobizny z komentarzem. Wiem,że to głupie,bezsensowne,ale przynajmniej się usmiechnęłam to sobie wyobrażając. Czy określając wysokośc ewentualnych alimentów sąd bierze pod uwagę inne zobowiązania-kredyty itp.? Czy w separacji można uzyskac alimenty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No,własnie...taka jestem głupia,że jeszcze z nim (obok niego w zasadzie) jestem.... Jestem głupia i słaba psychicznie Najgorsze jest to,ze nie mam od nikogo wsparcia-jestem jedynaczką,a z rodzicami nie mam w takich sprawach kontaktu.Oni nawet nie wiedzą,ze coś jest u mnie nie tak Boję się go wyrzucic,bo boję sie,że w złości mi coś zrobi.Jest porywczy,nie tak żeby pobic,ale nie wiem do czego byłby zdolny,bo to taki typowy pan i władca Teraz mi takie dziecinnie głupie pomysły przychodzą do głowy,na jej temat- poinformowac jej męża.... porozklejac w okolicy jej podobizny z komentarzem. Wiem,że to głupie,bezsensowne,ale przynajmniej się usmiechnęłam to sobie wyobrażając. Czy określając wysokośc ewentualnych alimentów sąd bierze pod uwagę inne zobowiązania-kredyty itp.? Czy w separacji można uzyskac alimenty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No,własnie...taka jestem głupia,że jeszcze z nim (obok niego w zasadzie) jestem.... Jestem głupia i słaba psychicznie Najgorsze jest to,ze nie mam od nikogo wsparcia-jestem jedynaczką,a z rodzicami nie mam w takich sprawach kontaktu.Oni nawet nie wiedzą,ze coś jest u mnie nie tak Boję się go wyrzucic,bo boję sie,że w złości mi coś zrobi.Jest porywczy,nie tak żeby pobic,ale nie wiem do czego byłby zdolny,bo to taki typowy pan i władca Teraz mi takie dziecinnie głupie pomysły przychodzą do głowy,na jej temat- poinformowac jej męża.... porozklejac w okolicy jej podobizny z komentarzem. Wiem,że to głupie,bezsensowne,ale przynajmniej się usmiechnęłam to sobie wyobrażając. Czy określając wysokośc ewentualnych alimentów sąd bierze pod uwagę inne zobowiązania-kredyty itp.? Czy w separacji można uzyskac alimenty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zreszta on sie na pewno nie da wyrzucic. A przypuszczam,ze wtedy dopiero uprzykrzy mi zycie :( Czytalam,ze majac niskie dochody skladajac pozew,mozna ubiegac sie o zwolnienie z kosztow. Jak to wyglada? W ogole sie nie placi,czy to zwracaja po rozprawie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość albo grzybki
tak niewiele po szczypcie, aby nie przesadzić, aby zabawa nie skończyła się zbyt szybko, bo 50 g to już dawka ostateczna, więc nie ale po szczypcie, bo cherlawy nie poleci na boki z braku siły...he he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Usmiechnelam sie,bo lubi grzybki :] Tez myslalam o podtruciu,zeby go bolalo tak jak mnie boli... Teraz wrocil "od kolegi",a ja ciagle mysle,czy nie od niej. Korci mnie,zeby jej tez zasrac zycie i poinformowac jej meza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ,....,,,
sąd raczej bierze pod uwage kredyty do spłacenia itp.Rodzicom powiedz co sie dzieje. Powiedz o jeg zdradach i o wszystkim. Tak sie czasami wydaje ze nie mamy w nikim oprcia. Wystarczy powiedziec i nagle wsystko sie zmienia. Powiedz im. Albo komus kto jest dla ciebie bliski.ale czuje ze rodzice ci pomoga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj. Zastanawiałaś się może dlaczego to robił? Powiedział Ci? Masz bardzo nieciekawą sytuację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oddalilismy sie od siebie. Byc moze ja tez jestem temu winna... Jak niewiadomo o co chodzi,chodzi o pieniadze. Nie zarabiamy kokosow,ale wielu ludzi ma moze i mniej. Trzeba racjonalnie gospodarowac,a nie zyc w mysl zasady "zastaw sie a postaw sie". Ja "rzadze" pieniedzmi i to ja glowkuje,jak zyc by pprzezyc. Z jego strony beztroska,bo sie o nic nie martwi. Potem nieraz zarzuca mi brak gospodarnosci czy innym razem skapstwo. Jestem tym zmeczona i zawiedziona. W dodatku widze co miesiac te splywajace z konta alimenty... Nic dziwnego,ze nie tryskam humorem i nieraz sa fochy... Mysle,ze u innej,gdy nie ma takich problemow i on zachowuje sie beztrosko,czulej,a ona mu tym samym sie oddwdziecza. Tez bym tak chciala... By uprzedzic kolejne pytania-nie jestem zaniedbanym kocmoluchem. No,moze zrzucilabym pare kilo... Sorry za taki chaos,ale pisze z telefonu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to jak dla mnie żałosne
może jednak powinnas odnowic kontakt z rodzicami? jacy by nie byli, to chyba sa lepsi niz ten facet!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystko zalezy od tego ile potrafisz znieść. Nie masz honoru a ni godności. Dla mnie to w ogóle nie do pojęcia ze wybaczyłaś meżowi jakiś romans z którego powstało dziecko. To dla mnie nie wyobrażalne. ja za pocałunek z inną wywaliłabym gnoja z domu. Znam takie małżenstwo w którym kobieta godzi sie na zdrady meza, bo w zaden sposób na to nie reaguje, wiem jak ludzie o niej mówią... Ale cóż każdy swój los wybiera sam, a najlepiej sie tłumaczyć ze nie ma z niego wyjścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malakobietka13
To straszne o czym piszesz, to musi być jakiś okropny facet. Ale z drugiej strony to Ty pozwalasz mu na takie zachowanie, jeżeli on nie widzi twojej reakcji to sam z siebie sie nie zmieni !!! Musisz być zdecydowana. Przepraszam bo to napewno boli ale jeżeli on tak Cie olewa i woli kogoś inego to Ty muszisz też go olać i pokazać mu, że Ty też masz swój honor. W wielu małżeństwach sie nie układa a długoletni staż, kredyty i dzieci nie są powodem żeby być z takim łajdakiem. W końcu wszystko się ułoży. Ja myślę, ze jesteś twardą babką bo przełknęłaś tamtą zdradę i zostałaś z nim pewnie dla dzieci ja bym nie umiała być z nim, musiałabym odejść... ------------------------------------------------------------------------------------- http://linkaturs.com/news0041.php

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem,ze jestem glupia,dajac sie tak traktowac. Gdybym kiedys cos takiego przeczytala,sama bym krzyczala "Zostaw go,glupia babo". Ale nigdy niewiadomo,jak sie zachowamy,gdy to dotknie nas bezposrednio. Na chwile obecna gotowa jestem na rozwod,ale czy nie ogarna mnie watpliwosci,jak sobie dam rade? Gdzie bede mieszkac? Za co wynajme i umebluje cokolwiek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×