Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jak będzie?

Będę samotną mamą

Polecane posty

Gość jak będzie?

już wiem teraz. Byliśmy ze sobą, jesteśmy, ale to kwestia tygodni prawie 6 lat. On nigdy nie ukrywał, że nie chce mieć dzieci, że nie nadaje się na ojca, a gdybym zaszła w ciąże to odejdzie. Głupia byłam i młoda- może to mnie tłumaczy. Myślałam, że mu się odwidzi. Dwa tygodnie temu zapytałam tknięta jakimś przeczuciem czy odszedłby gdybyśmy "wpadli" (wpadli, bo biorę tabletki, on nigdy nie kończył w środku, może prawie nigdy)- odpowiedział tak. Kilka dni temu dowiedziałam się, że jestem. Wiem, że nie usunę. Niedobrze mi się robi jak pomyślę, że miałabym usunąć. Czeka mnie trudna rozmowa. Nie będę zatrzymywać go na siłę, nie usunę by z nim być. Przeraża mnie to. Wszystkie zmiany jakie mnie czekają. Urodzę mając 26 lat. I będę zdana tylko na siebie. Bo oprócz niego mam tylko siostrę, która mieszka 150 km ode mnie. I sama ma dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak będzie?
jedyny plus to to, że mam pracę, będę musiała dać sobie radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dddsdssdssd
na tej kafetererii same cuda sie zdarzaja, wszystkie na tabletkach wpadaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kirgaba
No ale jaki problem masz? Wiedzialas, ze on nie chce dzieci i w razie czego nie podejmie sie wychowania. Po prostu bedziesz wychowywala samotnie. Moglas z nim zerwac wczesniej, zanim sobie zycie spieprzylas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tabletki brałas i wpadliście? nie chce mi się wierzyć poza tym - kwestia dzieci w związku jest kluczowa jak mogłaś być w związku, w którym nie zgadzacie sie w takich podstawowych kwestiach, jak posiadanie dzieci? młody wiek Cie nie tłumaczy, bo tak to może myśleć 15-latka a nie baba dawno pełnoletnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak będzie?
no widzisz- zdarza się, ja nie piszę, że brałam co do minuty, nie jestem pewna czy jakieś nie zapomniałam. Do tego palę, więc tabletki mają obniżone działanie, więc stało się i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz w trudnej sytuacji jesteś jak jesteś z nim tyle i go kochasz to ciężko będzie się rozstać i samotnie wychowywać dziecko ale jeszcze może nic straconego:) porozmawiaj z nim na spokojnie wytłumacz że go kochasz i że będziecie mieli dziecko. W końcu to jego dziecko może odejdzie od ciebie ale sumienie go ruszy bo on też cię kocha a w grę wchodzi jeszcze dziecko i to też jego dziecko a dziecko musi mieć ojca . Bądź dobrej myśli i nie załamuj się bo to nic nie da. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak będzie?
i doskonale wiem, że mogłam zerwać wcześniej. Bo wiedziałam, że on nie chce. ja również nie chciałam mieć dzieci. Wcześniej nawet myślałam, że bym usunęła. Teraz już wiem, że nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie pierwsza nie ostatnia
masa jest samotnych matek - wiekszosc zaliczyla wpadke inne roznie ale tak czy inaczej nie czeka cie zycie w szczesciu i zdaj sobie z tego sprawe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak będzie?
Sylwia- dziękuje za dobre słowa. Porozmawiam na pewno, przecież nie odejdę bez słowa, bo on tak mówił. Musi wiedzieć, musi podjąć tak samo decyzję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pewnie sie i tak nie odezwieci
dasz sobie rade. Zerwij z nim i tyle, masz prace, a wiec dostaniesz macierzynski, potem dziecko do żlobka (jako samotna mama go dostaniesz spokojnie) a Ty do pracy. Dasz rade, badź dzielna i nie daj sie wciągac w bagno. Odejdz i miej spokój. Na pewno sobie poradzisz - skoro masz prace, to juz jest połowa sukcesu - macie z dzieckiem z czego zyc. W ktorym jestes miesiacu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak będzie?
nie pierwsza- życie w szczęściu nie jest uzależnione od faceta. I tyle. Sami budujemy swoje szczęście. wiadomo- nie jestem pierwszą i ostatnią, która wpadła. Choć łatwo mi nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pewnie sie i tak nie odezwieci
dziecko musi miec ojca? ja bym swojego wolała nie mieć :S

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak będzie?
pewnie się i tak nie odezwieci--- najbardziej jestem zadowolona z faktu, że mam pracę. Mieszkamy na wynajętym, więc po prostu wynajmę coś tańszego. Z rozmową czekam do weekendu. Na spokojnie. Nie na szybko. Miesiąc drugi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziecko wychowywane
bez ojca wyrośnie na upośledzonego potwora :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no własnie, tak brałaś nie o tej samej porze nie zawsze wzięłaś to nie chrzań, że na pigułkach zaszłaś w ciążę a tekst, że dziecko musi miec ojca - ma chyba ze 200 lat i w tamtych czasach to może i mial jakiś sens bo w obecnych - nie ma najmniejszego sensu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak będzie?
nie musi mieć ojca, musi mieć kochająca mamę, to wystarczy. Choć i tak uważam, że ojciec musi wiedzieć, że będzie ojcem. I tylko tyle w tej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak będzie?
Ewa, napisałam szczerze, wiem, że to dużo mojej winy i pewnie gdyby nie te zapomnienia itd. to byłoby inaczej. Czasu nie cofnę. I nigdzie nie napisałam, że dziecku musi miec ojca, tylko tyle, że on musi wiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pewnie sie i tak nie odezwieci
no widzisz, dacie rade we 2 w kawalerce spokojnie. PS moj ojciec byl uposledzonym potworem i sama przez niego jako dziecko byłam taka, ale zmadrzałam i uciekłam. WOLAŁABYM, ŻEBY NIE ISTNIAŁ. Bil, poniżal, niszczył psychicznie. Gdyby moja mama po wpadce zdecydowala sie na samodzielny żywot, byloby o wiele lepiej. Ale ona była słaba, dawała sie bić, teraz jest wrakiem psychicznym. Nerwice itp. Nie ma z nia normalnego kontaktu, non stop płacze nad swoja beznadziejnoscia. A była taka wesoła zanim mnie urodziła. Gdyby odeszła, mogłaby mieszkac ze swoja rodzina, ktorą kocha z wzajemnoscią i byłoby ekstra, jestem tego pewna. WIEC NIE PIEPRZCIE ZE ISTNIENIE OJCA COKOLWIEK WARUNKUJE, WIELU Z NICH TO CHOOYE I LEPIEJ GDYBY NIE ISTNIELI. Mój przypadek nie jest jakis odosobniony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adfdgfdgfda
dziecko wychowywane bez ojca wyrośnie na upośledzonego potwora A na kogo wyrośnie dziecko mając ojca, który tego dziecka nie chce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewą się nie przejmuj, sprawia wrażenie osoby, której nie do końca powiodło się w życiu. To forum to dla niej miejsce gdzie sobie podnosi ego kosztem np przyszłych samotnych mam. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tekst o konieczności posiadania ojca i jego komentarz był w oddzielnym kawałku, nie do Ciebie, autorko fakt, facet powinien wiedzieć, że jesteś z nim w ciąży, ale jeśli odejdzie, to zrobi zgodnie ze swoimi przekonaniami i z tym, co Ci mówił od samego początku więc nie możesz mieć o to do niego pretensji ja rozumiem, że to boli, bo przeciez nibyjak kocha - to nie powinen odejść ale tak jak Ty nie wyobrażasz sobie aborcji, tak on może nie wyobraza sobie życia z dzieckiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak będzie?
pewnie sie i tak nie odezwieci- w takim wypadku lepiej nie mieć ojca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa na pewno bez ojca
była chowana :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma sprawy. Ale dobrze ci mówię na początku po rozmawiaj z nim a później niech się dzieje wola nieba. Ale martwić też się nie masz co bo dziecko to szczęście a jak się będziesz tak przejmować to możesz mu zaszkodzić więc głowa do góry wieżę że dasz sobie radę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak będzie?
dzięki za wszystkie miłe słowa, idę zjeść śniadanie zajrzę później

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ojciec musi wiedzieć czy tego chce czy nie a to już jego decyzyja czy będzie chciał je wychować czy nie .ale wiedzieć musi że będzie miał dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mi się wydaje, ze jak przyszły tatuś dowie się, ze zostanie ojcem to stanie na wysokości zadania;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×