Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

StaraBida

Babcia 400 zł czy żłobek 250 zł

Polecane posty

A JA BYM Z BABCIA pogadala, ze moze za 300? Do zlobka bym nie dala. Jesli pracujecie to moze byc tak, ze pierwsze pol roku bedzie maly chorowal. I tylko problemy. Lepiej rok u babci, czy dwa (nie wiem w jakim wieku jest ) a potem do przedszkola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zacznie chodzić do żłobka to zacznie mówić , jak zaczeła chodzić do żłobka mówiła ale nie wiele , to było na zasadzie , że ja sie jej pytała a ona przytakiwała lub przeczyła. Na święta gadała już jak stara .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość atramika
z tą biedą, to już nie przesadzajcie - autorka zarabia 3tys miesiecznie z mężem na 3 os rodzinę - moim zdaniem to wcale nie mało!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mi nikt nie zapewniał startu i dałam rade, mimo że jak mojemu dziecku zapewniam :-) ma otwartego aegona na 10 lat ze stawką miesieczna 200 zł :-) wyzywać kogoś od downów to już poniżej pasa:-o żegnam a kulturalnym dziękuję za wypowiedź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiek XXI się kłania
zapewnienie pożywienia i ubrania to nie wszystko. To mogło starczyć w epoce kamienia łupanego, ale nie w XXI wieku, chyba, że chcesz wychować takiego głąba co bedzie czekał w kolejce po zasiłki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zapomniałam że na kafe wszyscy zarabiają po 10 tys i dadza swoim dzieciom wille z basenem na start:-o mi nikt nic nie dał bo jestem z rodziny wielodzietnej a moja mama to najwspanialsza osoba na świecie :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koniecynagoeka
Ja bym wybrała babcie jeżeli ma ochotę poświęcać czas wnukom bo w żłobku jest zazwyczaj tak ze dzieci często chorują zarażając się jedno od drugiego a potem trzeba i tak babcie prosić o opiekę bo chorego dziecka do żłobka nie zawieziesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja córka własnie w żłobku odstawiła pieluchy . Już od najmłodszej grupy jest nocnikowanie. Pod tym wzgledem to chyba szybciej sie dzieci uczą, bo widza co robią inne dzieciaki. Ja wiem jak córka siedzi z moją mamą , układają klocki i jakieś inne bzdety, jak jest pogoda to wiadomo na plac zabaw ale jak jest pogoda kiepska to siedza w tym domu , oglądają książeczki, rysują itp, ale ja uważam że dla 2 czy 3 latka siedzenie w domu go uwstecznia, bo w złobku są nauczycieli które mają przygotowanie do pracy z dziećmi , córka zna kilkanaście piosenek, mają różne zabawy i zajęcia - a tego w domu nie zapewni ani opiekunka, ani babcia ani mama ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko - nawet nie czytaj tych debilnych niektorych komentarzy. Malolaty sie nudza w czasie wakacji, bo ich rodzicow nawet nie stac na obozy, wczyasy itp. Siedza w domu przed kompem i sie wyzywaja! .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamamam27
ja bym wybrała babcie - 400zl ale sama napisałaś że za to kupuje małej rzeczy i jedzenie itd - i potem przedszkole od 3 lat - żłobek to dla mnie straszne miejsce - zbieranina dzieci, nit nie jest w stanie poświęcim twojemu dziecko dostatecznie uwagi - 250zł to pewnie nie jest prywatny żłobek z kilkorgiem dzieci a państwowy z małym zainteresowaniem pań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IIIWIUAUNAAB
Nigdy bym czegoś takie nie zrobiła swojej matce, które ma już swoje lata i teraz powinna cieszyć się życiem, wolnością, a nie podcierać sraki wypierdkom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
więc wybiorę jednak babcie. Ona będzie miała dwoje dzieci mojego dwulatka i siostry roczniaka. Dla niej kilkaset zł więcej miesięcznie to bardzo dużo kasy, sama ma rentę 1000 zł. A dzieci się razem czasem pobawią itp. A jak jej powiedziałam że mogę jej dać 400 zł to powiedziała "Sama nie masz za dużo kasy a chcesz grac panią i mi tyle dać? Nie, ja Ci obniże tą stawkę" Czyli dla niej to za dużo, ale ja i tak jej tyle dam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorko ja dalabym
babci pod opieke do czasu kiedy bedzie gotowe isc do przedszkola. A w miedzyczasie zobacz czy w okolicy nie ma jakiegos klubu malucha, itp gdzie mozna przyjsc z dzieckiem np. raz w tygodniu - niech sie oswaja z rowiesnikami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorko ja dalabym
a to bedzie miala dwoje dzieci - dla maluchow to lepiej, beda mialy towarzystwo. A co stawki to faktycznie - troche sie nameczy z dwojka takich rozrabiakow wiec 400 zl od kazdej z Was to uczciwa stawka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kizia ruzia
To świetnie, tylko dwójka dzieci dla rencistki za którymi będzie musiała biegać jak młoda łania, to świetne z was córki. Mamusia rzeczywiście się obłowi w kasę. Około 3 zł dziennie to rzeczywiście dobra stawka, może nawet za to zoperuje zszargany przez wasze bachory kręgosłup.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie no niech babia
płaci za wasze bachory i jeszcze sie nimi zajmuje idiotko!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sanibel
Autorko ty również nie płacisz babci,bo przecież napisałas,że z tego co zapłacisz babci ona będzie kupować rzeczy dla twojego dziecka i to rzeczy,które to ty powinnaś dziecku zapewnić...jogurty,ubrania itd.To co babci dasz to będą po prostu pieniądze na utrzymanie twojego dziecka,więc babcia będzie przy nim zapitalać tak naprawdę za darmoszkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale moja mama sama z siebie będzie to kupować. Moja siostra na początku mówiła że będzie przynosić jedzenie i przyniosła m.in kaszke dla dziecka. Za parę dni patrzy a mama ma 4 kaszki w szafce i mówi "kupiłam mu żeby sobie wybrał czy chce truskawkową, brzoskwiniową czy leśną" :-D nikt jej nie każe kupować ubrań czy kredek :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciekawe, że wszyscy tak najechali na autorkę, a nikt tak naprawdę nie zna jej matki. Owszem, opieka nad dzieckiem jest bardzo męcząca, ale być może ta babcia chce się wnukiem opiekować, bo zwyczajnie może jej to sprawiać przyjemność. Kobieta jest na rencie, pewnie samotna, może opieka daje jej jakieś poczucie spełnienia. Nie wiemy tego, a tyle osób bez sensu dogryza autorce. Moim zdaniem autorka najlepiej zna swoją matkę i na pewno jest w stanie ocenić, czy opieka byłaby wymuszona, czy faktycznie będzie wynikać z chęci babci, która zresztą sama wyszła z propozycją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na pewno każda babcia marzy
o tym by wnukom podcierać tyłki i słuchać ich ryków...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Każda na pewno nie, ale są takie, które to lubią. Mam dwie sąsiadki, które opiekują się wnukami i widać ile im ta praca sprawia radości i jak przeżywają i tęsknią, jak dzieci wyjechały na wakacje. Oczywiście są babcie, które wolą od dzieci odpocząć, ale nikt z nas nie wie jaka jest matka autorki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oczywiscie ze babciA
W z ŁOBKU WIĘKSZOSC DZIECIAKOW NON-STOP CHORUJE... a poza tym uwazam, ze do 4 lat lepiej dzieciakowi w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pewna ona 43
żadna babka nie marzy o tym, ot zgadzają się, bo dzieci im to proponują, bo jak tu odmówić, ale uwierz mi, że takie zajmowanie się żywymy, małymi dzieć mi jest ponad siły babć. Co innego jak dziecko przyjedzie raz na jakiś czas, a co innego robić ze swoją matki niewolnicę przykutą do wnuków, bo córusia jedna z drugą chca oszczędzić na opiekunce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"żadna babka nie marzy o tym" nie generalizuj, ludzie są różni. Jedni lubią pracę, a inni nie. mam znajomą, która do ósmego miesiąca ciązy normalnie pracowała, chociaż lekarz proponował jej zwolnienie już od piatego. Ona nie chciała, bo lubiła pracę. A większośc kobiet pewnie na zwolnienie by poszło. Jednym praca sprawia przyjemnosć, innych męczy, tak trudno to zrozumieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to że twoja matka o tym nie marzy to nie znaczy że każda!!! moja mama prawie nigdy nie pracowała, jest na rencie to dzieci ją w jakiś sposób "rozruszają". Siedziała w domu cały czas, tylko do sklepu wychodziła to teraz chociaż wyjdzie na plac zabaw i z komś pogada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na pewno każda babcia marzy o tym by wnukom podcierać tyłki i słuchać ich ryków..." opiekunki w żłobku mają po 10 dzieci na głowę, podcierają im tyłki za 1500 zł i niejedna o tym "marzyła" "-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fajnie ze c hcesz placic mamie za opieke (tak powinno byc wkoncu mama robi ci przysluge i odwala kawal dobrej roboty) ale mi by bylo wstyd dac 400zl a potem jeszcze patrzec ze babcia kupuje z tych pieniedzy rzeczy ktore Ty powinnas zapewnic . Dlatego tez owszem jak juz chcesz do babci to daj tyle ile babcia sobie rzyczy (chociaz 400zl to i tak malo) plus koszta przekasek i innych sprzetow. A tak wogole to najlepiej jednak wyslij dziecko do zlobka. Ma juz 2 lata czas poslac dziecko w swiat, babcia moze byc w pogotowiu jak np dziecko bedzie chore . Wilk syty i owca cala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne rozruszają ją
biedna kobiecina, współczuję durnowatych córeczek. Może niech was rozruszają wasze "pociechy"?!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×