Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jatojax8

nie kocham chlopaka.

Polecane posty

Gość jatojax8

2 lata temu bylam z kims. w sumie prawie rok. od tamtego czasu zaczynalam 3 zwiazki (obecnie rowniez jestem w jednym) ale ciagle mysle o tamtym. czasem czuje, ze kocham obecnego partnera, ale potrafie tez plakac przez tamtego pierwszego ze wszystko zniszczylam. wiem, ze tamten nic juz do mnie nie czuje. czy to ma sens budowac nowe zwiazki skoro cale zycie bede myslec o tamtym? z obecnym partnerem oczywiscie jest dobrze, milo, mamy duzo wspolnego, uwielbiam spedzac z nim czas, mysle nawet troche o przyszlosci.. ale czy to nie oszukiwanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jatojax8
ale wiem, ze byly nigdy juz ze mna nie bedzie. czy cale zycie mam byc sama czy lepsze sa zwiazki z rozsadku? zeby z kims byc, dzielic sie i spedzac czas? ja nie mowie, ze teraz jest mi zle. mowie tylko, ze nie kocham tak jak wtedy. jestem zagubiona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jatojax8
nikt sie nie wypowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prprpr
byłem w podobnej sytuacji co twoj obecny chlopak. dajmu spokoj, zerwij z nim jakiekolwiek kontakty i nie odzywaj sie do niego. on zapomni i znajdzie sobie kogos kto z nim zbuduje normalny związek, bo sory ale takie sytuacje jak te sa chore. jestes z kims dla zabicia czasu i teskonaty i marnujesz jego czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość natuska85
A ja myślę, że to przez brak dostatecznie dlugiej przerwy pomiędzy ostatnim związkiem a kolejnymi Bo to miał być Twój czas na przemyślenia, oswojenie się z nową sytuacją aż do dojścia do poczucia, że możesz zacząć od nowa. Nie było tego i temu teraz masz mętlik w głowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja to tak widzę
miłość to nie jest warunek konieczny do wspólnego życia, małżeństwa i posiadania dzieci - przynajmniej patrzy się realistycznie na związek, a nie na miłosnym haju (który mija)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 123d1
Szkoda osoby z którą jesteś, a której nie kochasz. Byłam kiedyś w takim związku i to jest chore. Ta druga osoba zaczyan się angażować i wychodzi ze skóry, żeby było dobrze. A słyszy w zamian, jesteś fajna, ale nie tak jak moja była. To bardzo przykre i niszczące. Naprawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×