Gość Black_Womannnnn Napisano Sierpień 10, 2011 pojechalismy na kilkudniowa impreze, w pociagu mi nie podpasowal. pozniej sporadyczny kontakt i coraz wiecej i wiecej... az w koncu zaczelismy razem chodzic na koncerty. o wyszlo tak ze spalam w jego namiocie bo nie oddal mi spiworu (do niczego nie doszlo) pozniej dwa nastempne dni ciagle razem. jak skonczyl sie czas imprez wracalismy razem pociagiem, przytuleni i za rece i na pozegnam\nie buzi. spotkalismy sie dzis. caly dzien jezdzilismy rowerem po miescie, na dzien dobry chcial buzi na dowidzenia prztulal i calowal. mamy o czym gadac. myslicie ze to cos znaczy ? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach