Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Origami787

on mi się podoba...

Polecane posty

Mam mały problem, otóż podoba mi się pewien chłopak X...niby nic szczególnego, ale problem w tym, że parę mies. temu spotykałam się z jego najlepszym kumplem Y ;/ (będę używać symboli ;P). Z Y nam nie wyszło, ponieważ stwierdził, że nie chce mieć panny, no a ja niestety się porządnie bujnęłam. Długo o nim zapominałam, choć przyznam, że nadal czasem o nim myślę. Niedawno zauważyłam, że podoba mi się kolega, z którym bardzo dobrze się kumpluje. Często X gdy jechał samochodem z kolegą to się na mnie patrzył po czym odwracał wzrok i się zaczynał śmiać, podejrzewałam, że pewnie Y mu coś musiał wspominać;/ ale kiedyś gdy jechał X rowerem a ja siedziałam w aucie, zaczęłam mu się przyglądać i się uśmiechać( tak jak to robi kokietująca dziewczyna) nie mógł oderwać ode nie wzroku i niby się nie uśmiechnął, ale odwracał głowę. Ostatnio też gdy szłam a on jechał samochodem to się patrzył na mnie...ehhh nie wiem co o tym myśleć, wcześniej to nawet mnie nie zauważał, a teraz tak sobie różnie o tym myślę...może to wszystko dlatego, że Y mu coś mówił...sama już nie wiem. Podoba mi się, ale myśl, że kumpluje się z facetem, który mnie prawdę mówiąc olał jest dziwna:( pola do popisu to tu na pewno nie mam, nie mogę sobie na wiele pozwolić, prawdę mówiąc nic nie mogę zresztą nie wiem w jakim celu on patrzy, czy tylko dla tzw "jaj" sama już nie wiem. Dziwna sytuacja ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niech sobie zrobi
zgadaj i juz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A Wy to sie tylko widujecie, jak jedziecie samochodem, albo na rowerze? :D Mozemy na Ciebie wolac Panna Z?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mieszka niedaleko mnie, ale jakoś nigdy go nie spotykam, to były rzadkie sytuacje, gdy np on akurat jechał a ja szłam ulicą. Nie znam go tak na cześć. Tyle co z widzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No widzisz, bo on pewnie Cie non stop obserwuje, gdy widzi, ze wychodzisz z domu to ruchem sprinterskim udaje sie do kuchni, gdzie w szafce wisza klucze do samochodu ojca ... i bez pytania pozwala sobie na to, by je wziac. Nastepnnie galopem udaje sie w strone garazu, sila miesni go otwiera, po czym wsiada do swoje ... wroc ... nie swojego auta i udaje sie w podroz, ktora zwienczy cudowny widok, nie kogo innego, jak Ciebie :) Jestes osoba, ktora sprawia, ze w jego sercu pojawia sie radosc, dzieki Tobie jest w stanie czynic nieslychane rzeczy, powodujesz, ze Cie sledzi, slini sie, ze chce byc blisko Ciebie :) Nie zagaduj do niego ... niech sie dalej meczy :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to dosyc istotne
Ile macie lat? Ty, X i Y?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiscie podaj liczbe lat ... jako sume :) Origami ... wpisz w google 787 ... i spojrz na obrazki ... jak to wytlumaczysz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×