Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość to tylko ja 7

jak im pomóc?

Polecane posty

Gość to tylko ja 7

w mojej rodzinie jest taka sytuacja, że tatuś 'pan i władca' stosuje wobec reszty trzy rodzaje przemocy:fizyczną, psychiczną i finansową.jest alkoholikiem. gdzie to mogę zgłosić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakiś ośrodek pomocy rodzinie pewnie Ci pomoże.Współczuje, ale szacun, za to, że chcesz im pomóc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ....D....
Zgłoś to do MOPS-u powiedz jaka jest sytuacja i tyle jest jeszcze sąd rodzinny ... który może wysłąc na przymusowe leczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tylko ja 7
mieszkam kilkaset kilometrów i nie jestem najbliższą rodziną...ale nie mogę na to patrzeć :O dzisiaj dzwonię do GOPS-u , mogę gdzieś jeszcze? dodam, że była tam w sobotę policja po pobiciu, chyba złożyli doniesienie do prokuratury.Byłam tam, sporo widziałam, więc w sądzie mogę coś powiedzieć nie pozwolę żadnemu skurwielowi krzywdzić mojej rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeszcze tylko pytania czy żona tego "pana i władcy" da sobie pomóc znam podobne przypadki, zainteresował się GOPS, policja - a ta idiotka broni tego męża i cały czas twierdzi że wszystko jest dobrze, nawet potrafi nawyklinać kogos jak powie cos złego na jej "wspaniałego męża" ale tu głównie chodzi o dobro dzieci, więc nie zastanawiaj się nawet tylko zrób cos z tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tylko ja 7
jak przyjechała policja, wszystko powiedziała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w ogóle w Polsce jste jakaś dziwna zasada "nie wtrącania się". Niech sobie ktoś leży w rowie - pewnie pijany, a może go ktoś potrącił! Niech bije dzieci i żonę - to ich sprawa - a moze biedna kobieta jest tak zaszczuta i zastarszona że boi sie gdziekolwiek zgłosić. A potem dochodzi do tragedii i wielki szum, że nikt niczego nie widział i nie słyszal. Ja staram się interweniować w podobnych przypadkach, chociaz ini uważaja mnie za szurniętą. Kilka dni temu jechałam z koleżanką samochodem. Patrzę. leży człowiek w rowie. W takiej dziwnej pozycji jakby go ktos potrącił, a nie że usnął pijany. Nie mogłam się zatrzymać, bo śpieszyłam się żeby odebrać dziecko od mamy która musiała zaraz wyjść do pracy, a i tak już byłam lekko spóźniona. Więc wzięłam telefon, wykręciłam 911 i zgłosiłam, że w tym a tym miejscu leży człowiek w rowie. Może jest pijany, a może coś mu się stało, nie wiem bo nie mogłam sie zatrzymać, ale prosze to sprawdzić. Koleżanka popatrzyła na mnie jak na wariata!! Że niby co mnie to obchodzi!! No kurcze a może on szedł i miała atak serca i właśnie umiera. Ona stwierdziła że "na pewno pijany" ... Mimo wszystko wolałam zadzwonić. Jak rzeczywiście był pijany - to całe szczeście. ale nie chciałabym usłyszeć na drugi dzień, że ktos zmarł w pobliskim rowie, bo na czas nie otrzymał pomocy. :o skąd bierze się taka znieczulica w społeczeństwie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×