Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ona z wwielkim dylematem

Jak wyjsc z długow :(

Polecane posty

Gość ona z wwielkim dylematem

Nie proszę o ocenianie mnie tylko ewentualne rady jesli ktos byl juz w takiej sytuacji. Zyje w jakims blednym kole. Mam dwa kredyty i karte kredytowa. W pewnym momencie mialam problemy finansowe i tak stracilam plynnosc, dlugi zaczely rosnac. Teraz biore kredyty na splate starych nie umiem z tego wyjsc. Wiem ze sa oferty konsolidacji ale narazie mam umowe w pracy na czas okreslony do 2012 roku wiec nikt mi nie chce jej udzielic. Moja pensja idzie na splate zobowiazan, nie starcza mi na zycie i tak robie kolejne dlugi. Jak z tego wybrnac, jest wogole jakas czansa na wyjscie z tak czarnej dziury czy zostaje tylko w łeb sobie szczelic? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czerwona malva
a od rodziny nie możesz pożyczyć? albo poszukaj sobie dodatkową pracę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona z wwielkim dylematem
Około 40 tys zł licząc wszystko razem :( Oczywiscie nigdy tyle nie wzięłam, z jednego kredytu są takie odsetki że muszę spłacac dwa razy więcej niestety. Nie mówie aby wszystko spłacic naraz tylko jak się z tego odkopac, negocjuje z bankami ale nikt nie chce chociaz na chwile zawisic spłat, tylko mnie straszą a zalegam kila dni :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona z wwielkim dylematem
Tak szukam dodatkowej pracy bo od rodziny na pewno nie pozycze, tylko niestety nie wiem kiedy mam pracowac gdy wracam pozno ze swojej pierwotnej :( nic tylko sie zastrzelic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobrze ci tak...
za glupote sie placi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na co Ci były te kredyty? Mieszkanie czy co? Odsetki wielkie bo pewnie brałaś kredyt jak leci a nie poradziłaś się doradcy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czerwona malva
normalnie zaczynam się cieszyć, że nie dałam sobie nigdy wcisnąć karty kredytowej :o współczuję ci bo to kupa kasy :( w providencie brałaś ten kredyt, że takie odsetki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kredyty to totalna głupota :( Ciężko się potem spłaca :( a jak noga się podwinie i zaczynają iść odsetki to katastrofa :( Nie wiemy jakie masz dochody, ale jakie by nie były dług zamiast się zmniejszyć będzie rósł przez odsetki :( Ja nie widzę innego wyjścia jak znaleźć dodatkowe pieniądzę. Może samochód lub coś innego czas sprzedać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bossmennnnn
załóż firme a po 3mies. ja zamknij ogłoś niewyplacalność i po problemie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona z wwielkim dylematem
W pewnym momencie wydatki przewyższyły moje przychody, potrzebowałam na życie wzięłam jeden kredyt, później dałam się namówic na kartę i tak to poleciało niestety ponieważ spłacałam już raty to miałam mniej pieniązków na życie i tak zaciągnełam kolejne, w między czasie też byłam chora dużo pieniędzy poszło na rehabilitację itd. Zdaję sobię sprawę że w pewnym momencie straciłam nad tym kontrolę. Ja to wszystko chce spłacic chociaż żeby tylko dali szanse, a tak ciągną i jeszcze bardziej człowieka straszą. Tak jeden kredyt coś w rodzaju providenta :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niech rodzic przywozi dziecko
a nie mozna tego rozlozyc na bardziej dogodne raty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czerwona malva
o matko :o może mieszkanie sprzedaj i kup mniejsze jeśli oczywiście masz własnościowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszkasz w duzym miescie
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona z wwielkim dylematem
Tylko mnie nei dobijajcie, bo wiele i tak mi nie brakuje :/ Tak w dużym mieście. Może ten temat będzie ku przestrodze dla innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo kredyty są dla tych co ich na nie stać , niestety . w twoim przypadku zostaje tylko dodatkowa praca bo konsolidacji ci nie dadzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszkasz w duzym miescie
czy to jest miasto akademickie? sa tu panstwowe uczelnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość just12
musisz coś sprzedać z domu aby uregulować bieżące raty, zastanów sie co masz wartościowego może jakiś sprzed rtv albo biżuteria, może samochód, rower, cokolwiek, grunt to nie zapożyczać się dalej, przebiedować ten czas i nie brać kolejnych kredytów na spłatę poprzednich to błędne koło - sama kiedyś tak miałam, ze nawet pierścionek zaręczynowy musiałam sprzedać i wtedy przyżekłam sobie nigdy więcej długów, GŁOWA DO GÓRY BEDZIE LEPIEJ :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro masz mieszkanie to je sprzedaj lub zamień z dopłatą .. 40 tyś z dnia na dzień nie zarobisz a zaraz może zjawić się komornik, który mieszkanie zlicytuje dużo poniżej ceny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość just12
jak masz możliwośc to możesz też wynająć pokój jakiejś studentce i już dodatkowy grosz na raty. mniej prywatności ale coś za coś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona z wwielkim dylematem
Bardzo przydatne rady dziękuję. A co za różnica czy akademickie czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszkasz w duzym miescie
taz studenci juz na gwalt szukaja mieszkan i pokoi :) W Wawie w dobrym miejscu pokój kosztuje i 600-700zł+liczniki+kaucja, tylko musiałabyś dobrze spisać umowę i płacić oczywiście podatek od najmu. No i mieć nadzieję, że Cię nie okradną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona z wwielkim dylematem
Tak chyba zrobię to jest jakieś wyjście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w akademickim są studenci
tylko jak zdecydujesz się wynająć pokój to naprawdę zrób to porządnie - spisz umowę, sprawdź dokumenty osoby, której wynajmiesz i dokładnie opisz w umowie wszystkie zasady korzystania z pokoju i wspólnych części mieszkania oraz zasady współmieszkania (cisza nocna, zapraszanie obcych osób itp.), zgłoś dochód w urzędzie skarbowym i płać podatek (bodajże 8,5 % od kwoty na umowie). Tyle że, żeby legalnie wynajmować musisz być właścicielem mieszkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszkasz w duzym miescie
musisz być właścicielem (bo np.w komunalnym nie można wynajmować komuś, jak Cię złapią to wiesz..) Spisz umowę, weż np. za pokój 500zł (przykładowo)+ kaucję (też min.tyle co za pokój) + możesz ustalić, że oprócz tego z góry płacą Ci wraz z opłatą za pokój od razu zaliczkę na poczet zużycia energii, gazu i wody. Dokładnie sprawdz, jakie może być zużycie energii, wody, gazu - żeby Ci nie napsztykali, bo potem Ty będziesz płacić jak się wyprowadzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszkasz w duzym miescie
można założyć podlicznik z elektrowni, ale w zimie i tak zużycie jest większe i nie wyliczysz jak Ci ktoś siedzi w łazience albo kąpie się nie wiadomo ile. Dla przykładu wiem, ze 4 osoby zużywały przez podwyżką wodę za 180zł miesięcznie, czyli 45zł na osobę (4 najemców, bo moze i więcej mieszka, ale się dobrze kryją)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszkasz w duzym miescie
sprawdz toższamość najemców (dowód, dobrze też, żeby dowiedli, że faktycznie gdzieś studiują(-jak się będą burzyc wytłumacz, że wpuszczasz obce osoby, nie chcesz zostać okradziona:) Normalni ludzie zrozumieją. Poza tym, jeśli to mają być 2 osoby to najlepiej, żeby się znali, żeby jedno drugiego nie okradło i jeszcze Ciebie przy okazji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ptasiek nastroszony
problem to jest dla wielu Ludzi jak wyjsc z choroby , szczegolnie skorupiaka a z dlugow ? poprostu zaczac je splacac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×