Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kontrabasik

witam mile:)

Polecane posty

Ja tez pamietam, ze na studia bardzo czekalam, i o dziwo, wcale mi ta fascynacja nimi nie przeszla. Chyba gdzies dopiero na czwartym roku przestalo mi sie chciec. Ale ogolnie czas studiow bardzo fajnie mi minal, u Ciebie tez tak pewnie bedzie. ;) Oj, to nie mozesz tak robic, jakis kapelusz na glowe by sie przydal, bo to bardzo niezdrowe tak siedziec na pelnym sloncu. Mecz Barcelony byl wczoraj dobry, wyrownany, Porto bardzo dobrze sie spisalo. No i najwazniejsze, ze Barca wygrala. :D No niestety, coz, pzoostaje mi sie cieszyc ze w ogole bylam w domu. Z niektorymi znajomymi nawet nie zdazylam sie zobaczyc, ale kiedys to w koncu nadrobie. Bylam w Monako, ale pogoda moze byc i jak w Maroku, cieplo, slonce, idealnie. ;) No ale teraz juz w domu, a dokladniej to siedze w pracy. Mozemy sobie potem posiedziec na kafe przy winku. :) Chociaz ja chyba zostane przy herbacie. Ten niebieski rower - cudo. :) A cenowo jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jack ill
mnie nie ma ale zostawię pozdrowienia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, długo Cię nie widziałam, nie czytałam.. :D Też oglądałam mecz Barcy i kibicowałam mimo, że domownicy byli za porto :) Wiedziałam, że wygrają :) Z Wiktorem u bram :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ano ja Ciebie tez. ;) Co nowego slychac? To jestem z Ciebie dumna :D Vivi u bram to bardzo wazna sprawa. ;) Jedyne co mnie martwi to kontuzje, kontuzje i jeszcze raz kontuzje. Obrona chwilami lezy. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma z czego być taka dumna :( Ja najbardziej z piłki nożnej to lubię piłkarzy :) A naj najbardziej: Popatrzeć. U mnie.. pomalutku, pracy nie ma ale od września mam nadzieję, że znowu się zacznie. Poza tym szukam szkoły, kursu języka. We wtorek będę dzwonić i mam nadzieję, że mają jeszcze miejsca. Bez języka jak bez ręki.. trzeba zacząć się uczyć bo online nic mi do łba nie wchodzi. A co u Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alez o pilkarzach to ja tez chetnie pogadam. :D Oczy mam i oprocz doceniania samej dyscypliny, to walory estetyczne tez lubie podoceniac. :classic_cool: Prace na pewno znajdziesz, trzeba byc dobrej mysli. :) A na jaki jezyk chcesz sie zapisac? U mnie tez powoli. Pracuje nadal tak samo, czyli jezdze w ta i spowrotem non stop, w domu mnie ciagle nie ma, zaczynam stabilizowac swoje zycie osobiste (czytaj: staram sie wyplatac z okropnych sytuacji w ktore z wlasnej woli sie zaplatalam) i jakos leci. Mysle o remoncie i to jest bardzo niedobre dla mojego zdrowia psychicznego. A teraz przezywam to, ze Arsenal przegral z Manchesterem 8:2 :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8:2, nieźle. Nie sądziłam, że remont mieszkania może mieć aż taki wpływ na psychikę człowieka! Nie myśl o tym tyle bo się wykończysz. Chcę się zapisać na niderlandzki, ba, zapiszę się na 100% bo jak nie tu, to zadzwonię do urzędu i coś mi znajdą... Aaa! i od jutra zaczynam biegać! A co. Trzeba zacząć się ruszać i tak nie mam nic lepszego do roboty. (Na samą myśl mi słabo... ale postanowiłam) No i aha, nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Ci powodzenia z wyplątywania się z tego w co się wplątałaś :) brnęłabym głębiej w tą Twoją plątaninę ale wyczuwam, że nie masz ochoty o tym pisać? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To straszne, szczegolnie jesli sie do tego doda moja awersje do Manchesteru. Moze, moze :D Po ostatnim remoncie sprzatalam miesiac, a farba byla nawet na korytarzu przed wejsciem do mieszkania, poza tym moje towarzystwo remontujace zawsze mnie wykancza psychicznie. :D Niderlandzki? No, no, ciekawie sie zapowiada. :) Nic mi nie mow o braniu sie za siebie, przytylam ostatnio trzy kilo i nie moge przestac jesc (nigdy nie bylam na diecie, to dla mnie cos niemozliwego). A do biegania czy innych sportow jakos nie mam zapalu. Ale bede trzymac kciuki zebys wytrwala w postanowieniu. ;) Dziekuje Ci bardzo. Mozesz brnac, czasem nawet lepiej sie wygadac. Oczywiscie, jesli chcesz sluchac. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ostatnio, pobiegłam kawałek do domu po telefon, bo zapomniałam i dostałam takiej zadyszki, że wstyd. Także od jutra biegam, zobaczę co z tego będzie ale postanowienie jest :) Oczywiście, że posłucham. Dobry ze mnie słuchacz :) a raczej poczytam a "czytacz" też ze mnie niezły :D Ostatnio wzięłam się za książki. Właśnie jestem w trakcie "Łowcy dusz" Kossakowskiej. Przeczytałam już 3 inne i wciągnęły mnie książki fantasy, chyba kiedyś napiszę własną... - marzenia! No. To chętnie posłucham o tych plątaninach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja az takiej kondycji zlej nie mam, bo praca mi nie pozwala. Ale troche moglabym sie za siebie wziac. Za Kossakowska sie kiedys mialam zabrac, ale jakos mi sie nie udalo. Ale skoro mowisz,ze dobra, to sie zmobilizuje. ;) Ja ostatnio przerobiłam wszystkie ksiazki Vargasa Llosy, ktorych wczesniej nie udalo mi sie przeczytac. I powiem Ci, nie dziwie sie, ze jest taki zachwalany. Naprawde swietny autor. Wiesz, tak teraz mysle, ze w sumie to na forum wolalabym nie opowiadac takich rzeczy. Moge Ci podac maila i tam sie odezwac? :) Chyba ze wolisz nie wychodzic poza "granice" forum - zroumiem i uszanuje. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze nie polecam Kossakowskiej, czytam pierwszą książkę i nie jestem nawet w połowie, ale nie powiem, wciąga. I dodam, że pomyliłam się, czytam jej książkę "Żarna niebios" a "Łowcy dusz" jest Piekary i nie wciągnęła mnie, więc zmieniłam na Kossakowską, stąd ta pomyłka. Piekary mogę Ci polecić :)"Alicję", "Alicję i ciemny las" oraz "Rycerza Kielichów" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ach, myslalam ze przeczytalas wczesniej 3 inne ksiazki Kossakowskiej. Tez moj blad. :) Wlasnie sie zastanawiam nad kolacja, ale samej mi sie nigdzie nie chce isc. Znajac moje lenistwo, to obejde sie bez kolacji, bo nie chce mi sie ruszyc tylka i poszukac telefonu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aaaa rozumiem, że nie chcesz pisać o tym na forum. Spoko :) Co do maila to nie ma sprawy ale ja nie posiadam maila! Musiałabym założyć. Wtedy wysłałabym Ci adres.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wiesz, troche jednak namieszalam i nie zdziwilabym sie gdybym uslyszala pare bardzo nieprzychylnych opinii na swoj temat. :D A stwierdzam, ze mi to niepotrzebne. To gdybys miala czas i ochote mnie wysluchac, no i bedziesz juz miala maila, to daj znac. ;) Swoja droga, podziwiam, bo ja bez maila jak bez reki. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ewaholand@onet.pl. Już założony :) Czekam na maila. Jeśli masz ochotę, napisz dzisiaj, jutro na pewno odpiszę! A teraz będę uciekać, bo już późno. Trzymaj się :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja wlasnie mialam Ci napisac, ze wybieram sie na kolacje. :) Tez uciekam i odezwe sie juz jutro. Do "zobaczenia" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×