Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

ale58

prosze pomózcie mi

Polecane posty

jestem w bardzo cieżkiej sytuacji mieszkaniowej - nie mam gdzie mieszkać .Mieszkanie w ktorym obecnie przebywam jest wynajmowane przez moja corke i jej rodzine ,lecz musze je opuścić - wyprowadzić sie .Tak zostalam poinformowana przez wlasne dziecko.Kiedyś kiedy byłam potrzebną łożylam na utrzymanie i wykształcenie ,dziś jestem zawalidrogą popychadłem przeganianym z kata w kąt.Jest to bardzo upokarzajace tym bardziej ze to od wlasnego dziecka slyszy sie takie slowa i jest sie tak traktowanym.Wybrałam kafeterie aby tu szukać na forum pomocy .Moze ktos wie lub ma w swojej rodzinie ,znajomych ktorzy potrzebują pomocy w opiece ,a w zamian zaoferują dach nad głową.Mam momentami chwile zalamania lecz myś o tym ze moge jeszcze naprawde komuś sie przydac ,pomoc powstrzymuje mnie przed najgorszym.Prosze bardzo pomożcie mi. tel.512 77 37 50 .mail. elach1@poczta.fm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlaczego musisz
się wyprowadzić? Czyje to mieszkanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość twoja maleńka
Zeby nigdy nie dopuścić do takiej sytuacji o której piszesz ja mame poinformowalam normalnie porozmawiałam z nią że nie chce z nią mieszkać. Jak będę miała dzieci męża to chcemy mieszkać osobno. Mama "wypaliła" z pomysłem żeby sprzedać działke i dom w mieście i wybudować dom na wsi . W której byśmy wszyscy mieszkali : ja, mąż dzieci, ona.... Każdy chce mieć własne życie no nikt nie chce mieszkać z teściową ani rodzicami bo wtedy dochodzi do konfliktów. Ja wolę zrobić tak żeby kupić 2 osobne mieszkania w mieście. Zeby nie było wpierdalania się życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
popieram cie ,lecz ja posluchalam corke ,sprzedalam co mialam i poszlam do niej mam ja jedna ,dzis mam to co mam ,prosze ludzi o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jest to upokarzające nie zycze nikomu być w takiej sytuacji w jakiej sie ja znalazłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość twoja maleńka
Trzeba zawsze mieć łeb na karku a nie wysoko w chmurach żeby zawsze trzeżwo i logicznie myśleć i rozsądnie gospodarować tym co się ma. Bo czasami w jednej chwili można stracić cały dorobek życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprzedałaś chate i co z kasą z
zrobiłaś? że córka i tak wynajmuje? niepoważni jesteście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zgadzam sie z toba ,lecz jak bys postapila w stosunku do swego dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprzedałaś chate i co z kasą z
znam takich, co to żyją chwilą, a potem- ojjjj bida!! jak można było pozbyć się mieszkania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprzedałaś chate i co z kasą z
no ale zaraz... na co poszła kasa z mieszkania? córka i tak wynajmuje... jeśli przepierniczyliście - to wcale mi was nie szkoda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
własnie jak ,zaufałam wlasnemu dziecku ,chciało mnie miec obok siebie ,bylo tak do czasu jak byly pieniadze ,dzis jestem juz niepotrzebna ,pieniadze sie skonczyly i tak jest jak pisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kupili sobie dzialke budowlana chcieli sie budowac ,dzis juz im to przeszlo a dzialki nie moga sprzedac nie ma kupcow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość twoja maleńka
Moja koleżanka miała nie taką samą ale podobną sytułacje. Poznała chłopaka, zakochała się , chłopak był jedynakiem, przed slubem teście byli złoci. Postanoiwili sprzedać stary dom, i wybudować wilki nowy dom i zamieszkać wspólnie z teściami. Po ślubie się zaczeło. Mają z nimi problemy po dziś dzień bo teście nie mają dokąd pójść (dom który mieli sprzedali) no i wszyscy są na siebie skazani do końca życia. Przejebała sobie życie , bo nie przewidzała tej sytułacji przed slubem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i ja rowniez przejeb..am sprawe dzis zaluje .lecz wiem ze mam jeszcze sile aby odbic sie od dna chce pracowac ,opiekowac sie kims za dach nad glowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boże jacy
ludzie są lekkomyślni. W glowie mi się nie mieści taka sytuacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprzedałaś chate i co z kasą z
ooo to współczucia.... córeczka świnia... tak to jest mamusie, czeszecie ubieracie chuchacie dmuchacie i na starość nie ma kto szklanki wody przynieść.... a ja bym chciała, żeby moja mama ze mną mieszkała...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość twoja maleńka
Powiedziałaś że chcesz się opiekować kimś w zamian za dach nad głową. Za granića masz dużo ogłoszeń żeby zaopiekować się osobą niepełnosprawną , albo starszą nausz się języka i jedź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprzedałaś chate i co z kasą z
znajdź najpierw prace, a potem coś wynajmij... cieżka sprawa, ale poniekąd sama sobie zawiniłaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość twoja maleńka
Ciekawe czy twój mąż chciały mieszkać z twoją mamą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprzedałaś chate i co z kasą z
a poza tym, to ja bym się wcale nie wyprowadzała. jak jesteś tam zameldowana to nie ma prawa cię wyżucić! Ty sprzedałąś swoje mieszkanie z troski o córke, a ona cie wyrzuca z domu? pff, weź sobie pokój zamknij na klucz, znajdź prace i gwiźdż:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość van evangel
wbij sobie w google praca z zamieszkaniem ,a jestam masa tego dla pomocy domowych ,niani itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość twoja maleńka
Tak to jest .... Najpierw jest myśl.... Potem myśl dojrzewa, następnym etapem jest zaślepienie, fascynacja a na końcu baja bongo hej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×