Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

fruzia z przedziałkiem

Zaproszenie przez telefon

Polecane posty

Witam, sprawa wygląda tak: 2 lata temu byłam zaproszona przez bliską koleżankę ze studiów (wtedy jeszcze studiowałyśmy) na ślub i wesele. Za niedługo sama wychodzę za mąż, z koleżanką od tamtego czasu się nie widziałam, czasem wyślemy sobie życzenia na święta. Wcale nie mam w planach zaprosić koleżankę z mężem na wesele, myślę tu o samym ślubie. Czy wypada zrobić to telefonicznie? Czy raczej pofatygować się osobiście i wręczyć zaproszenie na ślub?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro byłas u niej na weselu to nie wypada zaprosić tylko na ślub,a po drugie to przez telefon możesz poinformować o ślubie ale zaproszenie to powinnaś doręczyć osobiście albo pocztą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zapraszam na wesele ludzi, z którymi nie utrzymuję kontaktu. Dla mnie to nie jest wyznacznik, ze ja byłam na ich weselu... nasze drogi sie potem rozeszły. Na weselu będą same bliskie mi osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zero toerancji
Na ślub sie nie zaprasza, nie wypada jeśli nie chcesz jej na weselu. W tej sytuacji powinnaś wysłać powiadomienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale oni ciebie zaprosili i na weselu byłaś to potraktowali ciebie jako osobę godną ich zaproszenia,trzeba było nie iść do nich na wesele bo teraz zachowasz się naprawdę po chamsku jak zaprosisz na sam ślub,to już lepiej wcale nie zapraszaj,ja bym się obraziła na takich ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaproszenie należy
wysłać pocztą, nawet na sam ślub. nie wszystkich trzeba zapraszać na wesele i masz zdrowe autorko podjeście - na ślub tak, na wesele tylko nabliżsi lub najważniejsi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech luci luci
do luci chyba jesteś jeszcze gówniarą skoro myślisz, że jak się było u kogoś kilka lat wczesniej na weselu to ma się obowiązek zaprosić tych ludzi na swoje - drogi się rozchodzą, ludzie nie są przyjaciólmi czy kolegami, albo i robią nam świństwo - czy to znaczy, że do końca życia ma się wobec nich dług wdzięczności?? wtedy było wtedy i mogły byc bliskimi sobie osobami, a teraz jest teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja przyjaciółka
z lat mlodości była na moim ślubie swiadkiem i niestety kiedy ona wychodziła zamąż nie dostaliśmy zaproszenia nie obraziliśmy się choć kartki do siebie słaliśmy teraz od lat kontakt się urwał chyba z mojej winy mówi się trudno___mamy swoje dzieci wnuków może kiedyś...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Telefonicznie nie wypada.Jeśli chcesz, by była obecna na ślubie, przekaż zaproszenie osobiście lub w ostateczności wyślij je pocztą. Nie brałabym pod uwagę haseł "ty byłaś u nich na weselu i teraz robisz po chamsku zapraszając ich tylko na ślub". Zapraszasz kogo chcesz. Nasi znajomi byli tylko na ślubie i jakoś nikt się nie obraził, nikomu korona z głowy nie spadła. A jak twoja znajoma ma się obrazić to sobie i tak znajdzie powód.Ludzie są dziwni i małostkowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olivia dunhamm
jak na sam slub to zawiadomienie. Nie ma chyba czegos takiego jak zaproszenie na slub

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z zapraszaniem na sam ślub jest pewien kłopot.Nasi dobrzy znajomi pojawili się w kościele spontanicznie i niezobowiązująco. Ale twoja koleżanka może się poczuwać do zrobienia prezentu i pewnie zakupu kwiatów (większość Polaków uważa,że przyjście z "pustymi rękami" to nietakt). Wasz kontakt jest sporadyczny, a dla niej będą to koszty.W związku z tym zastanawiam się po co chcesz ją zapraszać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczera do bólu beee
na weselu to najbliźsi tylko maja być, a na ślubie to co? publiczna szopka czy jak to u ciebie jest? przyznaj się ze chodzi ci po prostu o pieniądze, slub jest za darmo bez względu na to kto na nim będzie, a za wesele juz d talerzyka się płaci... nie rozumiem skoro to nie jest bliska ci osoba i nie chcesz jej na imprezie to po co ona ci jest potrzebna na slubie? to jakas zasada ze na slub to jest spęd każdego, a na impreze to wybrańcy? moim zdaniem t zenada zapraszac na sam ślub jeśli byłas u niej na weselu. albo ją zaproś albo nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jaka szopka na ślubie? A nie pomyślałaś, że może ja chce małe skromne wesele a nie spęd na 250 osób.... Ja kilka razy byłam zaproszona na ślub, prezentu nie kupowałam, tylko kwiaty i kartę "W dniu ślubu", na pamiątkę. I poszłam tam z prawdziwą chęcią, żeby móc uczestniczyć we mszy św. ślubnej znajomych, co mnie tam ich wesele obchodziło, uważam, że to jest impreza tylko dla najbliższych (czyli rodzina i przyjaciele). Ja nie byłam przyjaciółką ale dobrą koleżanką, wcale nie oczekującą zaproszenia na wesele, bo niby z jakiej racji.... Teraz też uważam, że mam rodzinę, bliższych i dalszych znajomych, którzy myślę cieszą się z tego wydarzenia, dużo osób myślę, że przyjdzie na mój ślub o tak z czystej sypmatii. Kilka osób, które są mi bliskie, ale na wesele ich nie zapraszam wyróżniłam w ten sposób, że wręczyłam im zrobione przez siebie zaproszenia:) A tą koleżankę wcale nie chcę tak wyróżniać, bo nie jest mi już tak bliska jak kiedyś, ale myślałam o telefonicznym powiadomieniu....tylko nie wiem czy to wypada, czy nie lepiej nic nie robić.... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W jakis sposób poczuwam się do zaproszenia jej na mój ślub, bo ja na jej ślubie i weselu byłam. I potem może mieć do mnie przy najbliższej okazji (np. niespodziewana propozycja spotkania) pretensje, że nawet nie powiedziałam jej, że wychodzę za mąż. Chyba się za bardzo przejmuję... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niedługooooooooo wesele
ja wysyłam zaproszenia pocztą ale na ślub i wesele,zaproszenie na sam ślub to takie proszenie się o kwiaty,też zapraszam tych u których byłam na weselu,z rodziną też czasami kontakt się urywa a jednak na wesele się zaprasza,uważam że to brak szacunku,byłas u kogoś na weselu a teraz ty wychodząc za mąż zapraszasz tylko na ślub

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Już pisałam po pierwsze: Robię małe wesele i nie mam w planie zapraszać na nie dawnych znajomych po drugie: co z tego, że kiedyś byłam na weselu, teraz nie utrzymujemy kontaktów więc samo przez się to mówi po trzecie: wcale nie oczekuję od gości kwiatów, wręcz przeciwnie, będą dla mnie trochę kłopotliwe, jeśli zostaniemy nimi obdarowani, ale nie dyktowałam nikomu z zapraszanych gości na wesele, co mają mi przynieść do kościoła a co nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość turkusova..
uważam że powinnaś zrobić tak jak planujesz ale zaproszenie na ślub powinnaś wysłać pocztą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo ja wiem
fruzia, ma rację turkusova.. -- zaproś na sam ślub, ale koniecznie pocztą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniem to wygląda
całkiem naturalne, że zaprasza się kogoś tylko na ślub - ja poczułam się urażona, że bliska koleżanka mnie pominęła. na wesele i tak bym nie poszła, bo mój mąż za nią nie przepada, ale na ślub na pewno byśmy poszli. po drugie ślub nie wiąże się z prezentami - prezenty obowiązują gości weselnych, na sam ślub wystarczy przyjśc z kwiatami i pamiątkową kartką. i to wcale nie jest na pokaz, tylko chęć by inni uczestniczyli w sakramencie. dziwne to było tylko jak moja bliska kuzynka wychodziła za mąz, a częśc rodziny zaprosiła tylko na ślub - to był afront. większośc tak zaproszonych nie poszła wcale. ale co innego rodzina, a co innego koleżanki i koledzy czy sąsiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyrwokrupa
w takiej sytuacji to moim zdaniem nie powinnaś wcale zapraszać ani zawiadamiać o ślubie,kiedyś też byłam na weselu u kuzynki ale potem nasze drogi się rozeszły,ona wyjechała do Irlandii,nawet nie znałam jej adresu,z jej rodzicami też nie miałam kontaktu to nie zapraszałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chcesz zaprosić ją tylko na ślub, a u niej na weselu byłaś to wybacz, ale lepiej, żebyś nie zapraszała wcale. Z zaproszeniem to korona z głowy by Ci nie spadła, gdybyś ruszyła dupkę a nie przez telefon wszystko załatwiła. Ale zapraszac tylko na ślub - poroniony pomysł...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oczywiście poroniony dlatego, że ona zaprosiła Cie I NA ŚLUB I NA WESELE. gdyby sytuacja była inna - ok. Ja również TYLKO na ślub zapraszam wielu znajomych, ale nie jestem w żadnym stopniu zobowiązana w stosunku do nich, bo nikt z nich nie brał jeszcze ślubu :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×