Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość aaaaa.......................

praca w instytucji państwowej

Polecane posty

Gość aaaaa.......................

pracuje ktoś z Was w jakimś urzędzie państwowym? jak się tam dostać do pracy, pomijając znajomości:)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Daryll
trzeba przystąpić do konkursu szukaj ogłoszeń na stronach internetowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość te coca cola
ha ha ha dobre pytanie ha ha ha o naiwności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaa.......................
tak o konkursach wiem, ale wiem też że są często ustawione. może jest ktoś kto pracuje tam normalnie bez znajomości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfhfjtjtjtj
A jakie masz doświadczenie? Ja pracowałam i przystępowałam do konkursów. Jakoś potrafiłam się dostać chociażby na drugie miejsce. :P Jeśli kandyduję to do działu, w którym już pracowałam i mam doświadczenie na danym stanowisku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewwwwka
ja dorabiam sobie w pewnej panstwowej instytucji, pracuje na umowe zlecenie 2 dni w tygodniu bo studiuje dzienie:) Na etat mam szanse dopiero po obronie licencjata, to wymóg formalny. Ale i tak bede musiala brac udział w konkursie na stanowisko Najpierw byłam na bezpłatnych wakacyjnych praktykach ze skierowania uczelni ale ze pokazałam sie tam z dobrej strony, zaproponowali mi umowe zlecenie. a z tymi znajomosciami to juz nie przesadzajcie, tak mowią chyba tylko ludzie ktorzy pracowali co najwyzej na kasie w biedronce. Pracuje w dziale kadr wiec wiem jak niesamowicie zmudne i pelne administracyjnego zamieszania jest ogłoszenie kazdego konkursu na stanowisko, kazdy nasz ruch musi byc zatwierdzany przez prezesa i w procesie zatrudnienia szarego pracownika nie ma miejsca na obsadzenie kogos wzietego z ulicy, bez kwalifikacji ale za to znającego Krysie z sąsiedniego pokoju. Chyba ze autorka pretenduje na kierownicze i dyrektorskie stanowiska, tu juz na pewno sprawa inaczej sie prezentuje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewka wez sie pierdalnij
w ten glupi leb ;/ bylam na stazu w 3 panstwowych instytucjach i nikt sie tam nie dostawal od tak, trzeba bylo miec plecy, a ze tobie sie poszczescilo ... no coz jedna osoba na dzial musi pracowac, nie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewwwwka
sama sie pierdolnij.... co to za rynsztokowe slownictwo wogole?:/ mama tak do ciebie mowi? pracuje w dziale kadr NFZ, biore udział w procesie rekrutacji od ogłoszenia konkursu do podpisania umowy przez pracownika i wiem chyba lepiej od ciebie jacy ludzie sa zatrudniani. z mojej najblizszej rodziny 2 osoby pracują w ministerstwach, dostali sie tam od razu po studiach, zapewniam cie ze plecow nie mieli ani nawet doswiadczenia zawodowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×