Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość aneta wawa

kot i podroz samochodem...

Polecane posty

Gość aneta wawa

Witam, moj kot ma teraz ok 2 lata i bardzo boi sie podrozowac(dyszy, miauczy przerazliwie,zalatwia sie ze strachu) wiec nie mam jak go zabierac bo sie nie da jechac w takich warunkach;/ jak mial 3 mies to sie nie bal i chodzil po calym aucie, potem przyszla zima i do nastepnego lata juz sie odzwyczail i sie boi :( czy ktos zna jakis sposob aby go przyzwyczaic lub jakies srodki uspokajajace?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak nbie musisz to go nie mecz :O moj jezdzi od malego i praktycznie zasypia jak auto tylko ruszy. dla Twojego zwierzaka to musi byc stres :O mnie by serce peklo ale jak musisz koniecznie to porozmawiaj z weterynarzem napewno cos poradzi. najlepiej zostaw go w domu pod czyjąs opieka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneta wawa
hehe niby nie musze go zabierac ale szkoda mi go tak zostawiac pod opieka mamy i to czesto a jak nie bedzie komu zostac z nim... kurcze szkoda ze nie pamieta jaka frajda go czekala na dzialce po tej jego strasznej podrozy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneta wawa
dzieki, zapytam jak pojde go odrobaczyc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dla kota najgorsze co moze byc to zmiany typu przeprowadzka, wyjazdy itd. Wierz mi, ze o wiele lepiej dla niego jesli zostanie w domu i ktos bedzie dochodzil niz targanie go ze soba...koty maja w sobie cos takiego jakby gps i czuja ze oddalaja sie od swego domu i wtedy sa niepewne i sie boja. A te wszystkie srodki sa do niczego, daja chwilowy spokoj ale po rozbudzeniu kociaki sa jeszcze gorsze bo juz calkiem nie wiedza co jest grane...jestem doswiadczona kociara i czesto rozmawialam na ten temat z wetami. No chyba ze tak jak ktos tu napisal kot jest nauczony od malenkosci i lepiej to znosi. Ale koty to nie psy nie nosi ich sie wszedzie ze soba!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vfcvxcvxcv
mój sie bał, ale z każdą jazda bardziej sie przyzwyczajał aczkolwiek podstawa to to, abys by ła blisko mój - może nie uwierzycie, jak jechal to wystawiał z transportera łapke i trzymał ja na mojej nodze zawsze a jak był jakiś wiekszy hałas to miauczał i spoglądał mi w oczy, jakby wołając ratunku dlatego uważam, ze należy oszczedzić kotu popdróży zostaw go w domu, niech ktos do niego przyjedzie my załatwilismy sprawe tak, że wzielismy drugiego kota jak wyjezdzamy na weekend to sasiadka 2 razy dziennie je odwiedza i karmi s a w 2 więc sie nie nudzą a na dłuższe wyjazdy, np. wakacyjne zawsze ktoś u nas mieszka w tym czasie i nie są same kot to nie pies najlepiej czuje sdie w domu i w miejscach mu znanych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneta wawa
dobra to w takim razie zapomne juz o zabieraniu go :) on to sie wszystkiego boi co nowe wiec raczej nie przyzwyczai sie z powrotem... dziekuje bardzo za rady :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneta wawa
i tez sie bal tak jak moj?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneta wawa
aha no to mi sie raczej nie oplaca faszerowac go jak tyle godzion to dziala a ja jade na 2-3 dni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×