Gość Rentesse.... Napisano Wrzesień 13, 2011 W niedzielę zaczęłam nową pracę, fizyczna, męcząca... Dodam, że wcześniej długo nie pracowałam. Mój facet, z którym mieszkam, jest niewyrozumiały. Ja powinnam już spać, bo wstaję wcześnie rano. No a mojego cudownego faceta, który jest wyspany i wypoczęty wzięło na seks. Powiedziałam, że nie mam ochoty, to nie słuchał, i zaczął mnie łaskotać. Zbliżył swoją twarz do mojej pupy (posladków) i jak mnie ukuł swoją brodą to az odskoczyłam, przy okazji uderzając się głową w szafke. Na co on, zaczął się drzeć, że jestem zimna kłoda, i najlepiej być oziebłą itp. Troche mnie poobrażał, strzelił focha i poszedł na komputer. Nie wiem jak do niego dotrzeć, on musi zrozumieć, że jak ja ciężko pracuje, i musze jeszcze prać, sprzątać i gotować, bo on palcem nie kiwnie w domu mimo że ma wolne, to mam prawo być zmęczona i nie mieć ochoty na seks... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach