Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Mona_S

wyjazd służbowy

Polecane posty

Witam, siedzę sama w domu a mój mężczyzna wyjechał na pierwszy wyjazd służbowy, dokładniej integrację. Targają mną dziwne uczucia, czuję się niespokojna. Piszemy ze sobą, niby wszystko ok ale jednak się martwię.O co? czy ja wiem..że za dużo wypije, stanie się coś nieprzewidywalnego, nie wiem, wyjdzie gdzieś, coś mu się stanie. Rany! chcę dzisiaj spać spokojnie a tymczasem popadam w jakieś przygnębienie. Druga sprawa, że bardzo mi go tutaj brakuje. Co robić? Czy wy, kobiety byłyście wcześniej w takiej sytuacji? jak sobie poradzić i spać spokojnie, nie martwić się?:) Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tttttttt2
kurcze moj tez dzisiaj wyjechał do pracy na tydzien, pierwszy raz mamy taka sytuacje.. ale stan finansowy zmusił go do tego :( tez strasznie tesknie a to dopiero pierwszy dzien.. pocieszeniem jest dla mnie 'pozegnanie' ktore wczoraj zorganizował :) dasz rade, jakos zleci znajdz sobie jakies pracochłonne zajecie to szybciej minie bo jak siedzisz i patrzysz na zegarek to mozna zwariowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ptasiek nastroszony
teraz to juz wyluzuj daj mu sie wyspac po stosunku, jutro zapewne czeka go ciezki dzien. ech.. te Niewiasty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Staram się nie myśleć i coś robić ale się nie da! Jutro pójdę do pracy i będzie pewnie spokojniej ale dzisiaj nie mogę przyzwyczaić się do tego, że ja jestem tutaj a on tam..czuję, że to zakrawa na małą paranoję..:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
te niewiasty spotykają się z nową sytuacją i póki co jej nie opanowały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tttttttt2
spokojnie, musisz sie wyluzowac mozesz w trakcie jego nieobecnosci jakos 'ulepszyc' swój wygląd i zrobic mu niespodzianke kiedy wroci, moze nowy kolor włosów :) pomysl o tym ze iles tam lat temu jak nie było telefonow i internetu zakochani czasem nie widzieli sie przez miesiac, dwa a nawet dłuzej to dopiero były meczarnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wraca w czwartek i ma urodziny więc na pewno przygotuję się bardzo dobrze na jego powrót ale mam na to 4 dni! A dziś..leżę już w łóżku i myślę oczywiście..:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asak
moj wyjezdza czesto,chodzi tez na nocki jezdzi z kolegami na kilkudniowe wypady,miesieczne urlopy tez w gronie kumpli zdaza mu sie spedzac zaufanie to podstawa:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurcze, na dzień dzisiejszy nie zaakceptowałabym takiego układu. Przywykłaś już do tego? dla mnie sytuacja, jak pisałam, jest nowa i chciałabym się odnaleźć..ufam mu jeśli chodzi o wierność ale chyba przesadnie się zamartwiam o wszystko inne ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie martwcie się dziewczyny, często jestem na wyjazdach z facetami jedyne co ich interesuje to najebać się na maksa i to robią, żadne wyrywanie koleżanek z pracy nie wchodzi w grę, są tak nakurwieni że nie wiedza jak się nazywają, o seksie nie ma mowy z takimi oosbnikami bo to obrzydliwe, mnie to wsytd za tych tatusiów i męzów jak z nimi jestem na takim wyjezdzie, siary w hotelu narobia zarzygają pokój i tyle więc spoko, oprócz świni która staje się wasz facet nic więcej sie nie dzieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ptasiek nastroszony
jedni faceci są piwni a inni dziwni. rózne są ich zainteresowania. trza dobrze swego chłopine poznać nie tylko jego penisa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ginjal... byłam na kilku takich wyjazdach i po trosze się zgadza Twój opis. Głównie jednak rzygają nie w swoim pokoju.... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asak
czy ja zaakceptowalam?mnie pytalas? ja nie musze tego akceptowac bo mi to w zaden sposob nie przeszka=dza ciesze sie,ze ma hobby,zajecie,robi to co kocha wiec jak ja bym mogla mu tego zabronic?:( mam wtedy czas dla kolezanek,czas dla siebie kazde z nas ma wlasna przestrzen ale tez mamy i wspolna mnie zaprosila kolezanka do wloch-dlaczego mialabym np z tego nie skorzystac? on mnial szanse wyjechac do australii-jak moglabym mu zabronic zrealizowac marzenie? jestesmy razem 15lat:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asak
i moj na wyzazdach nie pije bo ma inne zajecia;)spelnia sie w tym co kocha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ptasiek nastroszony
czyli dziwny . preferuje dziwy. a nie piwo czyli piwny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asak
dziw tez nie:pnie spi w hotelu i myje sie w kaluzy:P i tego mam mu zabronic?:Owraca zarosniety jak Robinson Cruzoe ale jaki szczesliwy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zazdroszczę laskom, które w 100% ufają swoim facetom. Ja mam jak w stosunku do psa... ograniczone zaufanie. Nie, broń Boże nie zabraniam i nie kontroluję, bo nie trzeba wyjeżdżać na wyjazd służbowy, żeby zdradzić, wystarczy ponętna koleżanka w zasięgu dłoni. :) Także luzik generalnie. I jeszcze jedno... to działa w dwie strony. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ptasiek nastroszony
to zalezy od preferencji dot wyjazdu i statusu seksualnego pani Krysi z ksiegowosci i sekretarki Luizy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
już sama nie wiem. Też mu tego nie zabronię i nie będę zabraniać, bo po co. Mój stan obecny jest mi obcy i myślę co z nim zrobić by czuć się lepiej. A mam chyba powody się trochę martwić albo nie? nie jest facetem któremu urywa się film itp, poza tym mam relację właściwie na bieżąco..czy ja przesadzam?;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asak
musztarda ale wiesz takie rzeczy sie zauwaza;)jakis wzrok za laseczkami moj obraca sie tylko w gronie dzikich kolegow:Pkolezanek nie ma a kobiety zwyczajknie go draznia;) oczywiscie ja jestem wyjatkiem-chociaz nie zawsze;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Asak... uwierz mi, znam życie. :) Za jednego takiego rękę dawałam sobie odciąć, że jest ostatnim facetem, który może zdradzić, a... był pierwszy, który się wyrywał... :D Ale.. gratuluję i zazdroszczę. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asak
mona chyba przesadzasz:) nasz swojego faceta i sama wiesz czy Cie zawiodl,klamal.naduzyl Twojego zaufania/ moj nigdy ale zloty to on nie jest:Pjak chce sie napic to mowi,ze idzie sie napic z tym i z tym,bedzie o tej przeciez mu nie zabronie;) wraca zalany ale o umowionej godzinie.jak mu sie przedluza to pisze,ze jeszcze rozgrywaja pol godziny;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asak
ja nie przewidze jak sie kiedys moze moj facet zachowac,ciaglym podejrzeniem i weszeniem tez nie uchronie przed tym zrobi tak jak bedzie uwazal za sluszne dorosly czlowiek sam odpowiada za swoje czyny-wie gdzie granica i jezeli ja przekracza to zupelnie swiadomie to robi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to fakt nigdy nie zawiódł i też zawsze wracał w przyzwoitym stanie ale wyjazd na kilka dni a wypad na piwo z kolegami do klubu to co innego, odczułam różnicę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do asak
Masz bardzo dojrzałe podejście.Długo razem jesteście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja się żegnam i idę spać spokojniejsza, zobaczymy jak będzie jutro;) dzięki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×