Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zapytam tutaj, może ktoś odpow

DO PRACOWNIKÓW SOCJALNYCH

Polecane posty

Gość zapytam tutaj, może ktoś odpow

Pobieram świadczenia alimentacyjne z FA. Co roku musze dostarczac zaswiadczenie o nauce. Na studiach wydaja je dopiero od 2 tygodnia pazdziernika a panie z GOPSu strasza mnie, ze wydadza odmowna decyzje. Moge przedstawic oświadczenie(na mocy ustawy o znoszeniu barier społecznych czy jakos tak-tej z tego roku) i dostarczyc pozniej zaswiadczenie czy musze koniecznie dostarczyc na juz zaswiadczenie? Nie mam takiej mozliwosci a nie chce stracic alimentów. Prosze o odpowiedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość g3h35h
idz do dziekanatu i przedstaw sytuacje moze wypisza wczesniej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość apaulina
najepij powiedz paniom w urzedzie jak sytaucja sie przedstawia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapytam tutaj, może ktoś odpow
nie wypisza, bo pytałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapytam tutaj, może ktoś odpow
tłumaczyłam im, jakie są procedury na mojej uczelni ale to jak grochem o sciane. dzwonia co 2 dni i ponaglają o to zaswiadczenie a w tym czasie kurwa juz dawno by zadzwoniły na uczelnie i sie dowiedzialy czy studiuje czy nie i poprosiły o przesłanie faxem. ale najlepiej zwalic cala swoja robote na obywatela. taka z nich kurwa POMOC SPOŁECZNA. pomagaja tylko sobie a szary czlowiek musi sobie sam radzic, po co byla ta ustawa o ograniczaniu barier skoro tego nie przestrzegaja????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapytam tutaj, może ktoś odpow
Możnaaaaaa ja nikomu nie płace, ja je dostaje z FA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fifty fifty
nie wiem jak Ci pomóc... ale przeczytaj co mnie spotkało: Ja się ostatnio ubiegałam o zasiłek z tytułu kontynuowania nauki dla bezrobotnych z UP (opłacam z tych pieniążków studia).. Stypendium dostałam, ale ile mnie ci "biurokraci" musieli naupokarzać, to tylko ja wiem i osoby w podobnej sytuacji.. Przysłali do mnie pana z mopsu (co ma mops do Urzędu Pracy z którego ubiegałam się o stypendium, nie wiem do dziś), który miał za zadanie sprawdzić moje warunki/finanse/czy ogólnie coś takiego mi się należy. Warunki SPEŁNIAŁAM (jedynym kryterium były niskie dochody), ale pan postanowił zabawić się w policję skarbową. Spisywał mienie, które de'facto było wyposażeniem wynajętego mieszkania - więc nie nalezało do mnie - i kazał mi pisac ich szacunkową ich wartość. W końcu dał się przekonać że to nie mój sprzęt. Potem wyraził swoją opinię, że pewnie i tak pracuję na czarno, a wyłudzam pieniądze od państwa. Nie dał sobie wmówić, że ciągnąc 2 kierunki studiów i wychowując małe dziecko jest to trudne do realizacji. Chciał podpytać moją córkę, która lezała chora i oglądała bajki, gdzie ja pracuję!!! Na moje protesty zaniechał tego, po to by zacząć pytać o moich "partnerów" i czy dostaję od nich jakieś pieniądze. Ledwo się powstrzymałam, żeby nie dać mu w twarz. Powiedziałam, że mam narzeczonego, za granicą, nie prowadzę z nim wspólnego gospodarstwa domowego, więc nikomu nic do jego dochodów. Pan głupio uśmiechnął się pod nosem..Potem się pytał, czemu mam niskie alimenty na córkę - powiedziałam, że były mąż jest i tak niewypłacalny, więc sztuczne zawyżanie sobie dochodów podczas gdy nawet komornicy byliby bezsilni jest działaniem sobie na szkodę. Powiedział, że cieszy się, że chociaż w tym jednym byłam z nim szczera. Na koniec usłyszałam, że on wysle wniosek do UP, ale ma mnóstwo wątpliwości czy dobrze robi. Bo nie chce brać udziału w przestępstwie. Oczywiście do żadnego przestępstwa z mojej strony nie doszło, a na życzliwego pracownika mopsu na pewno pójdzie dokładnie i rzetelnie uzasadniona skarga. Pierwszy raz miałam do czynienia z tą instytucją.. i to tylko za sprawą Urzędu Pracy. Nie wiem jak na ogół traktują ludzi i ich problemy, ale mam nadzieję, że ten pan sam znajdzie się w takim dołku, że zabraknie mu na chleb, a jego jeszcze upokorzą w instytucji, która ma rzekomo pomagać. Szczerze mu tego życzę. Jeśli państwo tak traktuje swoich obywateli i tak im pomaga, to nie dziwię się, że potem ludzie takie państwo dymają aż wióry lecą. Ja chciałam pomocy w skończeniu studiów, chodziło tylko o stypendium, a ten facet zachował się tak, jakbym okradała mój kraj. straszne doświadczenie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×