Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kopa w tylek

mój Facet wczoraj oświadczył iż

Polecane posty

Ma problem z alkoholem,nie może sobie z tym poradzić i w dodatku przyznał,że cały czas mnie okłamuje,nie dotrzymyje obiectnic i potrafi powiedziec KOCHANIE OBIECUJE PRZECIEŻ KOCHAM CIĘ DLA CIEBIE WSZYSTKO-a i tak robi co innego i nie chodzi tylko o picie....:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiej gdzie pieprz rośnie!
Serio. Nie marnuj życia. On musi sobie sam pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 997 Alicja Piczówna 666 PL
Olej alkoholika! Nie bądź głupia jak reszta durnych pind!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 997 Alicia Piczówna 666
nacieram cycki cebula bo slyszalam ze lepiej rosna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie zostawie go tak-to na pewno !! jak z nim rozmawiać,jak przekonać,żeby nie kłamał,nie pił bądź ograniczył picie az wkoncu przetsanie w ogóle....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olgaola85
twoja naiwnosc mnie rozpierdala:d myslisz ze jak ktos ci powie jak z nim ro ozmawiać to on nagle z milosci do ciebie przetsanie pic i klamac? tyle czasu wybierał alkohol a nie ciebie ze musisz sie pogodzic z tym ze woli alkohol albo terapia i odwyk albo nic z tegio nie bedzie bo to choroba swiata nie zbawisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiec zaproponuje mi leczenie AA badz spotkanie w jakims psychologiem...NIE !! nie jestem naiwna-wiem jak jest zbudowany ten świat...ja wierze,że mu się uda-tylko nie wiem od czego zacząć...pojdzie sie leczyc ok-ale co ja mam robić,jak sie zachowywac itd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polkaaaaa
Albo zgodzi się chodzić na terapię do AA, albo uciekaj od niego. Bo jego obietnice, że już nigdy więcej bez terapii nic nie dadzą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polkaaaaa
Idź tam z nim pogadaj z terapeutą, on Ci na pewno powie co Ty masz robić i jak się zachowywać. Właściwie powinnaś nawet tam chodzić z nim, bo skoro to się dzieje od dłuższego czasu możesz być współuzależniona (i nie chodzi mi o to, że Ty też pijesz)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olgaola85
tez musisz isc do aa dla wspoluzaleznionych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to juz cie ciegnie ponad rok czasu-zawsze bylu kłótnie o alkohol-wkoncu powiedziałąm dosc i sie nic nie odzywałam na ten temat...robił co chciał...teraz mói,że potrzebuje pomocy....pojde z nim-dzieki,ze mogłam to komuś napisac i,że odpisywaliscie ;* niech WAm Bóg w dzieciach wynagrodzi ;*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
acha...dodam,że zawsze mówił ,że marudze,ciagle gadam i gadam....miałam dosc kłótni...czasem uciekał przez balkon jak sie kłócilismy i pozniej okazywało sie ze jest w barze...sam pił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie chcesz wojny polsko-polski
masz taki wielki nos i masz faceta to chyba nie jest tak źle ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czyli to wszystko przez ciebie
zniszczyłaś go szmato :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szmata badz szmatławiec to jest z Ciebie,kultury za grosz nie masz...tez masz problem ze soba-bardz mi przykro...tak uciekał bo kłocilismy sie przez to ze pije-ja mu" marudziłam" ze chla to miał dosc i uciekał....uciekał pic dalej....i bez takich prosze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i samo to,ze pojdzie na
terapie, to nie wszysko.Musi w niej wytrwac. Niestety, potrzebujeciuie duzo czasu. Jesli ci zalezy, czekaj, ale nie ryzykuj,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaproponuj mu AA ale do niczego nie zmuszaj,to On musi podjąć tą decyzje że chce sie leczyć inaczej nic z tego.Musi mieć wsparcie w Tobie więc ty tez musisz zapisać sie do AA jako współuzależniona,tam Ci powiedzą jak masz się zachowywać w stosunku do niego.Jesli to nie pomoże to tylko terapia wstrząsowa..Nie szantażuj go,a jeśli mu czymś zagrozisz to 5 razy przemyśl czy dasz rade to zrobić bo jeśli będziesz go tylko straszyć i nic więcej to On i tak dalej będzie pić.Jeśli powiesz od chodze bo pijesz to musisz to zrobić..czasami alkoholik musi sięgnąć dna żeby się spamiętać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×