Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

miffy007

UDERZYL MNIE...

Polecane posty

jestem w totalnej rozsypce.. moj chlopak ma duzy problem z zazdroscia i zaufaniem do mnie. Wczoraj, skonczylam wyklad kilka minut pozniej, mialam rozladowany telefon, wracalam do domu z kumpela, do ktorej on dzwonil, ale z racji tego ze miala wyciszony telefon, nie widziala polaczenia. Przez kilka dni spalam u niego, dlatego te kolezanka odwiozla nie bezposrednio tam. Gdy dotarlysmy na mniejsce zobaczylysmy jego, byl strasznie wkurzony, zachowywal sie jak furiat, i w ogole nie wierzyl w to ze mowimy prawde. ;/ kolezanka pojechala do domu, a ja poprosilam go aby odwiozl mnie do mojego. w aucie zarzucal mi ze klame, ze to wymyslilam itp. wytlumaczylam mu ze nie mam zamiaru w kolko przekonywac go ze nie jestem taka jak on mysli, dodalam , ze jak nie ma do mnie zaufania to po prostu lepiej bezie jak sie rozstaniemy i wtedy zrobil cos co zwalilo mnie z nog, uderzyl mnie prawa reka w twarz dosc mocno, dodal ze jestem dziwka. nie moglam uwierzyc ze taka sytuacja w ogole miala miejsce, wyszlam z auta i kazalam mu spier* powiedzialam ze to koniec, dzisiaj dzwoni i tlumaczy sie ze wtedy to nie byl on, itp, itd. Ale po tym co sie stalo nie wiem czy bede potrafila dalej z nim byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko raz ?
gdyby zrobił to drugi raz poczuła bys podniecenie :-p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość twój facet cierpi
na syndrom Otella i jeśli z nim zostaniesz to zamienisz swoje życie w piekło. Są dwa wyjścia: odejść czym prędzej lub przekonać chłopaka do terapii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ehhh przykre jest to co piszesz...wiem z doświadczenia-uderzył raz,zrobi to kolejny a następnym razem może Cię skatowac,że sama sie niepoznasz-zazdrość sie leczy ! Olej go,znajdziesz innego który bedzie Cie szanował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daj sobie spokój..... im szybciej tym lepiej dla Ciebie... to i tak nastąpi prędzej czy później - pytanie ile Ty na tym stracisz czasu i nerwów - 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uciekaj od niego
jak pierwszy raz cię uderzył i ty mu teraz wybaczyś będzie cię lał co raz częściej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macie racje, jak odwazyl sie zrobic to pierwszy raz , a teraz dam mu szanse to nie zawaha się zeby zrobic to poraz drugi, tymbardziej ze teraz nie dalam mu zadnych powodow do tego zeby sie tak zachowal, boje sie myslec o tym jaka bylaby jego reakcja jakby zobaczyl mnie np rozmawiajaca z kolega z roku, to jest po prostu chore,meczy mnie to strasznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość twój facet cierpi
poczytaj o chorobliwej zazdrości to będziesz wiedziała co cię czeka w niedalekiej przyszłości. Zawsze możesz się przygotować i kupić np kask ochronny :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlasnie czytam na ten temat, i nie ktore aspekty tej choroby sa mi dobrze znane bo mialam juz podobne sytuacje. on sie nigdy nie zmieni, zbyt dlugo sie ludzilam, dawalam mu tyle szans, ale spokoj byl tylko na moment. to chyba nie ma sensu, nie mam zamiaru w pryszlosci zostac jego workiem treningowym, bo naprawde dawalam z siebie wszystko zeby nam bylo dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość twój facet cierpi
współczuję i życzę podjęcia dobrej dla Ciebie decyzji :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość winky milky
ale dziwna jesteś, jak w ogóle dopuściłaś do tego że on ma czelnośc sie wypytywać i zarzucać kłamstwo? Ja bym sie w ogóle nie tłumaczyła co robiłam. Jestem bardzo wyczulona na punkcie własnej wolności i swobody. Nie jestem dzieckiem i nikt mnie nie będzie pilnowac. A ty najwidoczniej potulnie tłumaczyłaś się ze wszystkiego, ie stawiając żadnych granic. Jak to tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polkaaaaa
oj zdecydowanie zgadzam się z winky milky od początku źle robiłaś, bo pewnie mu się tłumaczyłaś ze wszystkiego... Ale teraz już za późno uciekaj od niego i nawet nie próbuj go namawiać na terapię, bo to strata czasu. Jak zaczniesz z nim o terapii rozmawiać to on zauważy, że Ci na nim zależy i tak Tobą zakręci, że nawet nie będziesz wiedziała kiedy, a zostaniesz jego niewolnicą. To chory człowiek i radzę Ci zerwać wszelkie kontakty z nim, a jak będzie nachalny to nawet z nim nie gadaj, że "jak jeszcze raz to dzwonię nie policję" tylko dzwoń od razu... Tacy ludzie potrafią uprzykrzyć życie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem ze sama jestem sobie winna, bo od poczatku dalam sie tak traktowac, jestesmy ze soba juz 7 lat, zaczelam z nim chodzic w wieku 14lat, kiedy to bylam jeszcze glupia, nic nie wiedzaca o zwiazkach malolata. zaluje ze kiedykolwiek pozwolilam dopuscic do takiej sytuacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laillllaaaa
Moj chlopak tez taki jest a wlasciwie juz teraz moj maz. Tez bylismy razem od mojego 13 roku zycia, rok temu wzielismy slub jak skonczylam 18 bo on nie wyobrazal sobie inaczej- od razu jak skonczylam 18 lat chcial ze mna wziac slub. Tez zdarza mu sie uderzyc mnie w twarz i zawsze tak bylo! Wiec zapewniam cie - jak raz to zrobil bedzie tak zawsze! Ja go kocham i wiem ze jest porywczy i akceptuje to, ale jezeli ty nie to rozstan sie juz teraz bo to na pewno sie nie zmieni!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lailla powinnas chyba zaczac chodzic do psychologa i podjac jakies leczenie... bo masz wyprany mozg doszczetnie. ty sie godzisz na bicie??? puknij sie dziewczyno w glowe. myslisz ze o takiej swietnej rodzinie bedzie marzylo Wasze dziecko??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laillllaaaa
Wiesz co ja wogole nie mysle o dzieciach. A co do mojego meza to od poczatku wiedzialam ze taki jest. Nawet wszyscy znajomi mnie ostrzegali jak zaczynalam z nim chodzic ze jest porywczy i ze bil poprzednia dziewczyne, no ale ja oczywiscie nie sluchalam bo strasznie mi sie podobal! No i zakochalam sie i co teraz zrobic? Juz nie ma co. Mimo wszystko moze to dziwnie brzmi ale z drugiej strony moge zawsze na niego liczyc, opiekuje sie mna. Kolezanka kiedys zobaczyla jak mnie uderzyl w twarz jak wrocilam duzo za pozno do domu- podobnie jak autorka topiku i uciekla i byla w szoku jaki on jest. Ja wiem ze tak nie powinno byc, wiem, probowalam go zmienic, rozmawiac z nim ale nic nie dalo. Niestety. Wiec ostrzegsm autorke- nie zmieni sie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do lajliii
I masz zamiar z nim byc dalej jak cie bije? Nie boisz sie ze cie kiedys tak zbije ze pojdziesz do szpitala?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gertrtr
BRON BOZE NIE ZBLIZAJ SIE DO TEGO CZLEKA JESLI CHCESZ MIEC SZCZESLIWE I UDANE ZYCIE. JUZ POKAZAL CO POTRAFI TO CO BEDZIE PO SLUBIE?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laillllaaaa
Nie zrozumiesz tego. On m ie kocha i ja to jakos wiem, wiem ze o mnie dba. Nie wiem... Moze sprobuje z nim jeszcze porozmawiac, moze psycholog by pomogl nam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość megaZdzira
nooooo wychodzi na to, że nic nie rozumiemy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lajllllaaaa
No u mnie akurat tak samo bylo przed slubem jak i po. Nic sie nie zmienil, nie pogorszylo sie tez. A na dowod ze nie jest taki najgorszy powiem wam ze wlasnie napisal mi sms:" kocham cie kotku, zapraszam cie dzis na kolacje. " nie wiem, on chyba taki jest dlatego ze jego oiciec tez taki byl. Do tego cwiczy zawodowo boks i podobno jego trener mowil ze u fscetow ktorzy cwicza boks wzrasta poziom testosteronu i to moze powodowac agresje. Sama nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lailla.... on cie posiada a nie kocha moja droga a to jest kolosalna roznica. jesli sie kogos kocha to sie nie stosuje wobec tej osoby przemocy fizycznej. malo wiesz o zyciu, wplotalas sie w niezle gowno i sama sie nie wyplaczesz. dzieci nie zamierzasz miec... a jak sie przytrafi?? dostaniesz w pysk, z kopa w brzuch i po problemie?? nie bedzie nawet trzeba placic za aborcje... no facet marzenie!! slowo daje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a nie napisał
że po kolacji zaliczysz fangę ?Tak na deser?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Do tego cwiczy zawodowo boks i podobno jego trener mowil ze u fscetow ktorzy cwicza boks wzrasta poziom testosteronu i to moze powodowac agresje. Sama nie wiem" no... koksiarze tak maja. troche koksu troche wody i zajebac mozna caly swiat i stanie sie damskim bokserem jeszcze podwyzszy ego :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaanjgp*w
zerwij z nim nie badz glupia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lajllllaaaa
Coralick no ja wiem ze tak nie powinno byc! Najgorsze jest to ze moi rodzice go uwielbiaja- mama go wrecz ubostwia, jest do niej szarmancki, kwiatki przynosi, zawsze do mnie przy niej pieknie mowi, kochanie to kochanie tamto. Tylko pare kolezanek widzialo co potrafi, tak jak pisalam jedna raz uciekla :o To wogole byl tez moj pierwszy wmzyciu chlopak. I ostatni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lajllllaaaa
Nigdy nie widzialam zeby cos przy mnie zazywal wiec nie wiem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lilla... masz 18 lat, zycie przed soba i albo je przezyjesz pelna piersi przy kims kto CIE KOCHA a nie MOWI ze kocha albo ktoregos dnia za kilka lat obudzisz sie i pomyslisz ze twoje zycie nie bylo nic warte... wiec jak widzisz wielkiego wyboru nie masz ale poki czas odejdz... zebys kiedys nie zalowala :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nigdy się nie zmieni...wiem to z wlasnego doświadczenia..pierwszy raz bo nie był sobą..błaganie..przepraszanie.drugi raz bo go wkurwiłam..to samo gadanie..trzeci raz bo zasłużyłam...i znów spiewka że jest nerwowy..ale i tak mnie kocha..ble ble... ja juz nie wierzę w takie przypadki...raz uderzy ..nie ostatni!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×