Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Artysta Faszysta$

Mamy które dokonały aborcji i nie mają wyrzutów sumienia

Polecane posty

autorka poszła na disco, jak pisałam wczesniej takie dyskusje nie maja sensu. swoja drogą głupi chłopcze my jak my ale ty co tu leczysz na kafe??? powiedz jeszcze ze pod nieobecnosc mamy i babci w domu wkładasz ich staniczki??? leczysz cos powazniejszego czy to jeszcze niezdiagnozowane????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inoros
ale jaja! A mohery tyle jadu wylały.. Niezły kolo..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieski kubeczek
Trójeczka To nie autor wystawił sobie złe świadectwo, ale te wspaniałe kochające mamusie o mentalności inkwizytora. Najchętniej zlinczowałyby kobietę która dokonała aborcji i śmie nie mieć poczucia winy. Mogłyby poczuć się wtedy takie moralne i przepełnione miłością do świata, ludzi i życia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieski kubeczek
A na koniec utuliłyby czule swoje dzieci do snu i opowiadałyby im o tym, że w życiu trzeba być dobrym człowiekiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj maz jest zadowolony z naszego pozycia i wiem z skad sie biora dzieci i licze sie z tym ze jakbym wpadla to bym wychowala dziecko bo biore odpowiedzialnosc za swoje czyny bo dziecko nie pcha sie na swiat samo . a aborcja to zabicie dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niebieski kubeczku - raczej o autorze tez zbyt dobrze nie swiadczy jego dziwna pomysłowosc.. chciał sobie zrobic jaja to zrobił. ale czy to takie mądre było???? nie popieram braku tolerancji, ale jezeli miałabym poprzec jedna ze stron to stanęłabym z tymi nadgorliwymi mamusiami bo nawet jezeli staram sie nie oceniac ludzi to sam tytuł tego tematu wniosł tu wiele prowokacji, a co reprezentuje soba osoba która dokonuje aborcji i sie tym chwali??? litosci? autor - dla mnie dno moralne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość loris26
Ojej, niech sie dziecko ucieszy ze swojego durnego pomysłu.Kiedyś dziecko zmądrzeje.A swoją drogą, dziewczyna autora to mądra chyba nie bardzo jest skoro jest z kimś takim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewrwrws
Teraz w maju widzialam jak dzieci w pieknych bialych albach szły do komuni, mimo ze nie jestem wierząca to sie wzruszylam bo moje nienarodzone dziecko takze by szlo razem z nimi,wtedy mnie wzielo poraz pierwszy,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahhahaaa
zygota nie czlowiek durne pały ,do nauki tepaki !!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bella to oszustka
Do nauki? Jak były lekcje biologii to te rozpłodowe mamuśki uczyły się dzieci robić jak zaciążyć..he, he, he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jabardzo
Moja siostra usunęła ciążę w wieku 17 lat, pożyczyłam jej wtedy pieniądze na zabieg (na wieczne oddanie :)). Było to 14 lat temu. Do tej pory uważamy, że to była dobra decyzja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MZIK
Ja też dokonałam aborcji mimo ze miałam wczesniej 3letnia córke wychowywałam ja sama wiedziałam ze nie wiele jej mogłam dac dlatego nie chciałam skazywac mojego drugiego aniła na braki i cierpienie wiem ze teraz jest gdzies tam obok Pana Boga nikt ja nie rani nie krzywdzi wiem ze podjełam dobra decyzje i jestem spokojna o jej los i moje serce i sumienie . dziekuje i pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam, jestem studentką II roku studiów magisterskich i piszę pracę magisterską na temat aborcji i wynikającego z tego doświadczenia stresu. Jeśli byłaby jakaś Pani chętna do pomocy mi i udzielenia odpowiedzi w ankiecie bardzo proszę o kontakt paulina911@onet.eu . Prześle ankietę Panią na maile.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merigold73
W tym watku są obrończynie życia, które chciałyby skazać na śmierć tą matkę i lekarza lub życzą jej śmierci. Gdzie logika? Wiara katolicka uczy, że do każdego powinniśmy się odnosić z miłością, także do matek, które dokonały aborcji. W czym lepsze zabicie matki dwójki dzieci od jej uczynku? Skąd w was tyle nienawiści? Nie macie prawa się uważać za obrończynie życia z taką postawą. Życia temu nienarodzonemu dziecku tym nie wrócicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merigold73
Poza tym, ignorancja w kwestii eutanazji taka, że ręce opadają. Skąd wy się w ogóle urwałyście? Wiedzę na temat eutanazji czerpiecie od księdza, czy z pisma Życie na Gorąco? Co ma wspólnego z eutanazją zabicie własnych rodziców??? Eutanazja jest tylko wtedy, kiedy to dana osoba prosi dla siebie o dobrą, godną śmierć. Musi to być prośba w pełni świadoma, powtórzona przy świadkach i wynikająca z niemożliwego do zniesienia cierpienia (na przykład w terminalnej fazie choroby nowotworowej). Ten wątek nie jest o eutanazji, ale jednak jak się używa takich argumentów, to przynajmniej trzeba wiedzieć o czym się pisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merigold73
A cała dyskusja, jak zwykle, sprowadza się do jednego: czy płód (obojętnie: 4, 6, czy 8-tygodniowy) to to samo, co dziecko narodzone. Religia katolicka mówi, że tak. Prawo w Polsce jednak mówi, że nie i podobnie uważa wielu etyków, filozofów, itd. Sprawa będzie więc oczywista dla katolika, ale nie wszyscy ludzie są katolikami. Trudno oczekiwać wyrzutów sumienia, jeżeli dla kogoś płód jest tylko płodem: bytem, który dopiero może stać się dzieckiem (ale równie dobrze może na przykład obumrzeć i ulec poronieniu). Z całą pewnością są osoby o takiej wrażliwości, że słysząc: płód widzą maleńkiego człowieczka, ale są i inne, które widzą to, czym ten płód w rzeczywistości jest: tworkiem bez ludzkiej twarzy, z ogonem, czterema płetwami po bokach, zdolnym do odczuwania bólu i odruchowej reakcji ale pozbawionym świadomości, emocji, a więc także możliwości odczuwania cierpienia, strachu, itd. Niezdolność do zobaczenia w tym tworku dziecka bynajmniej nie przekreśla możliwości bycia dobrą, kochającą matką i generalnie bycia dobrym człowiekiem. Po prostu: nie każdy ma ten sam rodzaj wrażliwości. Tak trudno to zrozumieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merigold73
Inna sprawa, że niektóre zbrodniarki z nazistowskich obozów koncentracyjnych też były kochającymi matkami, a swoją "pracę" godziły w swoich sumieniach z rolą matek i ogólnie szanowanych obywatelek właśnie dlatego, że ich wypaczona przez propagandę wrażliwość nie pozwalała im dostrzec w więźniarkach równych sobie ludzi. One były przekonane, że dokonują eksterminacji zagrożenia dla egzystencji ich rodzin i wspólnot, zagrożenia o którym myślały jak o szkodnikach w ogrodzie. Oto przykład ekstremalny, do czego może prowadzić stępienie wrażliwości. Jednak nie uważam, że istnieje tu analogia do aborcji. Płód nie ma emocji i nie myśli, zatem nie cierpi (przynajmniej do 8-12 tygodnia). Dlatego właśnie ja i miliony osób na świecie jednak widzą różnicę między życiem ludzkim już ukształtowanym (człowiekiem z osobowością, imieniem, tożsamością, twarzą, itd.), a życiem ludzkim w fazie tworzenia (jeszcze bezosobowym, potencjalnym, nieświadomym siebie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merigold73
Jeszcze na koniec pomyślałam o tych, które piszą o dawaniu d... Cóż, jeżeli wam seks z mężem/ stałym partnerem kojarzy się z dawaniem d... to zwyczajnie mi was żal. Jakieś traumy z dzieciństwa? Frustracja? Kompleksy? Zazdrość? To, co dla normalnych ludzi jest piękne, pełne bliskości, namiętności, czułości i dawania siebie, służy umocnieniu związku i... zdrowiu, dla was jest brudne, wulgarne i sprowadzone wyłącznie do prokreacji. Dla was seks ma służyć wyłącznie rodzeniu dzieci, a jeżeli ktoś stosuje metodę dającą 100% zabezpieczenia (o ile jest prawidłowo wykonana) bo nie chce więcej dzieci, to waszym zdaniem jeszcze za mało, bo powinien żyć w celibacie (ryzykując zapewne rozpad swojej rodziny). Pewnie wasz seks, sprowadzony do prokreacji, to rzeczywiście nic szczególnego: właśnie takie dawanie d... Tylko biologia: jak zwierzęta... Naprawdę, zasługujecie na głębokie wspołczucie, nic więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żeby mieć wyrzuty sumienia, najpierw trzeba mieć sumienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A zabezpieczenia to nie sprawa sumienia? Już na starcie usmiercacie dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wmówiono kobietom że ziarenko bez serca i układu nerwowego to ....człowiek.Oczywiscie po 3muesacach to już forma życia i tu może być dylemat.Zarodek to mak, nic tam nie ma.Nie usunęłam nigdy i nie usunę bo mam swoje lata i wkładkę, ale dystansuje się od bzdur zacietrzewionych pseudokatolikow. Pomóżcie zakłamane babska dzieciom w biduli lub uciemiężonym matkom wychowującym niepełnosprawne umysłowo dzieci, to nie życie a koszmar.Kosciol drze sie bo chcę kasy za chrzciny a potem za pogrzeb takiego chorego dziecka. Więc aborcja zarodka im nie na rękę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×