Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chciałabym chciała chciałabym

Chciałabym mieć dziecko.

Polecane posty

Gość chciałabym chciała chciałabym

Mam 24 lata, stałą pracę w rodzinnej firmie, mieszkanie. Skończyłam studia, myślę o inseminacji lub in vitro z nasieniem dawcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jglavjaljblenl
Pytanie nasuwa się samo - dlaczego nie z facetem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość numerowaaaaa
Dziecko to nie zabawka, zrob wszystko, by zapewnic dziecku jak najlepszego ojca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chciałabym chciała chciałabym
spotykałam się z kilkoma żaden nie chciał mieć dzieci w przeciągu najbliższych 10 lat zarówno taki co miał 25 lat jak i taki co miał 30 lat. Nie chcę czekać na kogoś, kogo może nie spotkam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawiczus 29
Patoligia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chciałabym chciała chciałabym
czemu patologia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MarkoWitsch
W sumie to bylbym w stanie zaoferowac Tobie material genetyczny pierwsza klasa. Nie pije, nie pale, zdrowo sie odzywiam, testy IQ poprawiam, bo sporo w nich bledow, przystojny i zadbany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracodafca
Idź na ulicę się puścić, jeszcze zarobisz, po cholerę jakieś banki spermy, tam oddają materiał różna oszołomy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chciałabym chciała chciałabym
głupie odpowiedzi ignoruję. Stać mnie na dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MarkoWitsch
No tak, ale nigdy nie wiesz na czyj material trafisz. Spora niewiadoma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idz do gina kochana
ale tak samo nie wiem idąc do łózka z facetem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idz do gina kochana
dlatego ja polecam in vitro korzystałam, i jestem zadowolona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MarkoWitsch
A no pewnie, ze nie wiesz, ale latwiej wysondowac. Ja np. nie klamie i mowie jak jest, oczywiscie znajda sie tacy, ktorzy beda koloryzowac, ale kilka spotkan (na kawe) i doskonale wiesz kto na czym stoi. A zawsze warto dziedziczyc dobre geny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idz do gina kochana
marko co ty dziewczynie mydlisz oczy ze swoimi genami. Ide do łóżka z facetem nie wiem jakie ma geny, bo nikt sie nie przyzna ze miał jakies choroby w rodzinie, nawet nie wiem czy nie masz chorob jakis dopiero jak bys przeszedł badania,a w banku masz zdrową spermę gdzie nie złapiesz zadnej choroby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MarkoWitsch
Oj, no pewnie, ze badania to sprawa oczywista, a jesli chodzi o mnie to gdybym sie nie nadawal - to bym o tym powiedzial. Skoro ktos poszukuje czegos to nie bede stawal na przeszkodzie - klamal - by ktos tego czegos nie uzyskal. Gdyby byly choroby w rodzinie to bym powiedzial, ale u mnie panuje dlugowiecznosc, dziadek - sp - dozyl 95 lat, babcia ma 91, "drudzy dziadkowie" ok. 75 i pra do przodu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chciałabym chciała chciałabym
a coś o tobie marko? wiek? wykształcenie? wygląd? charakter?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idz do gina kochana
i tak bezinteresownie bys to zrobil? jaki w tym cel? ja mowiac facetom o tym slyszalam od ze za 5 tys, 10, 20 tys chetnie się ze mną przespią w celu zrobienia dziecka bo ich sperma jest droga. za in vitro zaplacilam ze wszystkim ok 10 tys i mam swiety spokoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MarkoWitsch
31, wyzsze, 183cm, 80kg, wysportowany, charakter zjadliwy ;) Jestem pozytywnie nastawiony do zycia, bo przeciez szkoda go na zamartwianie sie, prawda? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to moze jaa
marzy mi sie syn.... tylko gdy pomysle ze dziecko zapyta kiedys o tate to przykro sie robi..co mu wtdy powiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chciałabym chciała chciałabym
tak jak napisała idz czego oczekujesz w zamian?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
idz do gina kochana - moze nie uwierzysz, ale jesli to by niesamowicie uszczesliwilo autorke, to nie widze problemu. Jesli chodzi o finanse to calkiem niezle sobie radze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość genetycznie idealny
Mogę Cię odpłatnie zapłodnić, cena do uzgodnienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idz do gina kochana
a co bys mial z jej szczescia bo ciezko uwierzyc w taka bezinteresownosc. a haj autorka by nie zaszla od razu? dawalbys jej spermę czy chodziłoby ci o seks? a jakby cie pozwala potem o alimenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to moze jaa
Mam juz doswiadczenie. Dwie corki, sliczne zdrowe i bardzo inteligentne ;) lecz istnieje ryzyko ze te cechy wziely po mamusi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
idz do gina kochana - czuje sie jak na przesluchaniu, a ja pierwszy raz pisze w takim temacie, wiec nie wiem "z czym to sie je" ;) Niestety jestem ogromnie uczciwym osobnikiem zatem w ogole na mysl (no, moze przez chwileczke) nie przyszlo mi do glowy, ze autorka moze cos kombinowac. Mysle, ze ona po prostu chce jednego i wierze w jej uczciwosc. Oj, no gdyby zaszla tak potrzeba to bym oddawal material genetyczny do strzykawki ;) - aczkolwiek nie powiem, ze jesli autorka przystalaby na inna forme (oczywiscie po doglebnych - bez skojarzen - ogledzinach mojej osoby) to dlaczego by nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość berenikkkka
własnie a jak autorka pozwie cie o alimenty co wtedy marko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
berenikkkka - oj tam, uwierzmy w czyste intencje autorki. Ale odpowiadajac na pytanie - nasuwaja sie dwa spostrzezenia: 1. moglbym zadbac o anonimowosc 2. dalbym rade z alimentami. Jak juz pisalem - temat dla mnie kompletnie nowy, w sumie nasuwa sie teraz taka mysl, ze przeciez ktos (gdyby autorka zdecydowala sie na "zywego" dawce) bylby ojcem, zatem jesli autorka bylaby w 100% zdecydowana, by wychowywac dziecko sama i odciac "dawce", to dwustronna anonimowosc bylaby korzystna. Przeciez jakis "dawca" tez posiada uczucia, pozniej jak sobie pomysli, ze jego "dziecko" gdzies tam jest, no to -... roznie to moze byc. Dlatego w przypadku takich decyzji trzeba miec 100% pewnosc czego sie chce i dokladnie to przemyslec, moze nie przemyslec, ale zgrac sie, by nie bylo komplikacji. Ja jestem trzezwo myslacym i stabilnym osobnikiem, zatem zapewniam bezproblemowosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×