Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość iiiiiiiiiiixxxiiiiiiiiiiiiii

smutno mi - komu jeszcze?

Polecane posty

Gość iiiiiiiiiiixxxiiiiiiiiiiiiii

Siedzę w domu i myślę, że w sumie kolezanka w 2004 zabiła się przeze mnie, no ale wiecie jakie ja miałam życie. Mam nadzieję, że mi nie zawiści. 2011 się kończy. Ani mieszkania, ani stałej pracy do dziś, 2 procesy w sądzie pracy, wieczne pomiatanie - wszystko co najgorsze. BRAK DZIECI. BRAK MAŁZEŃSTWA. BRAK SKOŃCZONYCH STUDIÓW DOKTORANCKICH. Wszystko źle co tylko może być. No i co? Mam nadzieję, ze jakoś mnie wszyscy zostawią w spokoju. Wyrok śmierci nawet dostałam za granicą. Jeden na studiach, drugi za granica. I tyle. A ojciec urządził mnie OD URODZENIA tak jak ją na koniec. To samo. Mam nadzieję, ze machnie ręką, zapali sobie i tyle to warte. Rachunki za telefon dostanie. Wiecie - pomyślałby jej ojciec i mój o passie USA i razem byśmy pasowały, a tak? A ja miałam wiedzieć, ze to jest dziecko katechetki. Też się zapomniała pochwalić wiecie i to ją uratowało bo tak w sumie potępienie wieczne i tyle. A tak się ocaliła. Roślinę ma ode mnie , rodowod ma też - do zmian rózne - wszystko co ja. Bo miałam o nia stać. To prawda wiecie. Ale po tym cygarze - WYBUCHU - nie umiałam. Bałam się że wylecę przez nią i tak sie to skończy. Miałam odejść z uczelni - wiem, ale nie umiałam się jakoś zebrać na to. Nie wiem czemu. Wszystko zawsze tak było, że nie umiałam. Ja mialam odejść po roku, a najlepiej wcale tam nie iść. I TAK CHCIAŁAM. Ale w domu - poziom, poziom, musisz się uczyć. Czego poziom? Wody w butach. A tak wiecie w innym mieście mieszkanie by mi nawet pasowało, a tak? :( I znowu brygidki na mnie, ze bez rośliny, ale już nic nie pasuje. Ja mam zmieniony rodowód. Pieniądze mnie się należą i tyle. I życie w 1 pokoju. Jak osiągnę coś to od matki i babci - reszta do kitu i tyle :( Taka prawda :( Na razie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja bym Cie wzial do kina, na kolacje, kupil Ci kwiaty, czekoladki to by Ci sie nastroj poprawil...a Twoj narzeczony? Czy on o Ciebie tak dba? powinien.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze zajety badaniem pacjentek, no ale chyba Toba sie powinien zajac najpierw..... jak sie ma narzeczona to ona powinna byc priorytetem i jej humor a Twoj humor jest nieciekawy dzis jak piszesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiixxxiiiiiiiiiiiiii
Wiecie tyle nauki i jakaś głupia cizia po liceum sobie mną rządzi bo nie mam ZACHODNIEGO rodowodu. Ale w jej wieku jeszcze miałam i ojca Niemca mam na zawsze. A jego rodowód mnie najmniej interesuje. I każdy. Ja i tak lecę matmą i TAK MI PASUJE firma i pieniądze matki i wszystko. Czemu nie? A rodowod wschodni. Przez to nie chcę wyjechać bo ani Zachód nie szanuje moich wartości ani ja ich.Co ja mam iść grać do teatru pornograficznego i prezentować sobą poziom poniżej wietnamskiej kurwy? Bo taki mają poziom dla mnie i tyle. A co z tego wynika dobrego? Rodzinę Poniatowskich już przerobiłam. Ciąza z gwałtu ojca w wieku 15 lat. I to jest PRAWDA. A reszta to same brednie. I dziecko tej DAWNEJ!!! koleżanki ze studiów oddane do teatru porno na wschód na stałą pracę matki. I tyle. No to takie cos to poniżej kurwy laska i tyle. Matka wielka, moralna. Ten KK jest po prostu głupi. Wyspowiada się i żałuje mi powiedzą. A stała praca? W takim banku się dowiem. Ale pieniądze to pobiera nie wiadomo za co. No jak oni i tyle. Bo ja jestem sekciarka się dowiem. A oni nie? Oni nawet Rzymu nie mają. Mają z R się dowiecie - jak Warszawa jak Kraków i tyle. No to to jest wiara katolicka, tak? NIesamowite. I oni nie są sektą , a ja jestem. Niesamowite :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiixxxiiiiiiiiiiiiii
Witaj Pasterzu 🌼 Bardzo miło, ze jesteś, ale jaka jest PRAWDA O TOBIE to też tego nie wie nikt. No TAKA PRAWDA. Narzeczony pracuje - EX narzeczony. A Ty? Mily na ekranie, a w życiu jakoś nikt za Tobą nie szaleje. Dlaczego? Sam sobie odpowiedż na to pytanie Pasterzu. Jesteś najwidoczniej egoistą. Co prawda każdy nim jest no ale widocznie Ty masz specjalne predyspozycje ku temu bo też się na mnie zawziąłeś w tym kompie. Czy nie nazywali Ciebie kiedyś Poniatowskim przypadkiem? Nie wiem. A dziecko? Jak zapatrujesz się na kwestię dzieci? Masz coś do napisania w tym względzie? Pozdrawiam 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiixxxiiiiiiiiiiiiii
Chyba niebawe znowu zacznę pisać teksty religijne. Co wy na to? Co Ty na to Pasterzu? Ta koleżanka to była POWIEDZMY polska Analiza. Czemu nie? Teraz by nawet pasowała i tyle. Na pogrzebie miała cały tłum ludzi na pewno i tyle z całości. I koniec :( I to mi mieli powiedzieć. A ona nie miała wiecie KONKURSÓW w szkole i dzwonila na uczelnię żeby jej pasowała olimpiada z biologii i pytała się o mnie. I WYSTARCZYŁO, żeby powiedziały , że poszłam na inną katedrę i moze by sobie LOP wymyśliła, napisała do mnie. A tak? Coś się stało jej, że NICZEGO WIĘCEJ nie umiała wymyślić ta Analizka polska i tyle :( Bo tę ochronę przyrody ode mnie by miała, byle co by mogła w tej szkole robić, a tak z tych wierszy, z tej Maryni pokręciło jej się w głowie i ze szkoły...poszła. No ja wyleciałam z hukiem. Bo co ona miała robić? Ona miała zająć się ochroną przyrody w szkole i coś działać z uczniami i nigdzie nie łazić I DO DZIŚ BY BYŁA. A tak? I wiecie dlatego wszystko jest żle też. Przez nią. Wysoki rodowód ma, ale całość, że szkoda słów. No i niestety taka wiadomość jak miała olimpijczyków to jej się nalezała, że zmieniłam katedrę. Co ona miała dzieci omawiać? Ona swoje rzeczy załatwiała. Może nie do końca dobry telefon? Ale co na uczelnię dzwoniła, nie? Pasuje na uczelnię telefon. Wyżej to i tak są wewnętrzne numery. Bo miała znać kogoś wyzej ale i tak przez dziekanat się łączy. To miała mieć komórkę się dowiecie. No i to wszystko by jeszcze grało tylko... co ja miałabym z tym wspólnego gdybym była przyjęta JAKO FILOLOG do szkoły podstawowej. Przestańcie :( A tak wszystko na mnie jakoś. Bo nie miałam się dać rodzinie bo nie miałam mieszkania. A ona się powiesiła w mieszkaniu. I tyle to warte. I też jej co mam powiedzieć - po co miałaś mieszkanie? Żeby sie w nim powiesić? i tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiixxxiiiiiiiiiiiiii
Wiecie najgorsze NAJGORSZE jest to, ze ja nie mam zdrowia. Po prostu NIE MAM ZDROWIA. Nogi mnie bolą - jest to wielki problem i tyle. Ja mam zdrowie - tak dziś myslę - jedynie żeby dalej robić to co robiłam. Jedynie po to. Tak to PO NIC i tyle. Taka prawda wiecie. PO NIC :( Przykre lecz PRAWDZIWE. Sad but true i tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×