Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nyannyan

Rodzice, przesadzają?

Polecane posty

Gość nyannyan

Witam. Mam taki problem. rodzice nie pozwalaja mi na nic, to znaczy w te wakacje moglam na przyklad spac pod namiotami, albo u kolezanek czasem, ale cos im sie pozniej odwidzialo i od jakiegos czasu nie moge. irytuje mnie to. w domu w weekendy musze byc o 23.. mam 16 lat a o wyjezdzie do np. sasiedniej wioski na impreze typu ognisko nie ma nawet mowy .. od jakiegos czasu mam chlopaka. teraz bedzie jeszcze gorzej. o spaniu u kolezanki nie bedzie mowy, bo odrazu beda myslec ze z chlopakiem. co ja mam zrobic by nabrali do mnie zaufania i zaczeli mnie puszczac gdziekolwiek ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lipsya
wiesz że prawnie ojciec do 16 roku życia mógł cię trzymać w pomieszczeniu zamkniętym (choć nie dłużej niż miesiąc) więc i tak miałaś lekko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nyannyan
a teraz czekam na powazne odpowiedzi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lipsya
odpowiedź jest jak najbardziej poważna, prawo na to zezwala, masz 16 lat więc nie przesadzaj z tymi imprezami, do 11 to długo, tym bardziej że już rok szkolny, jeszcze będziesz miała czas poszaleć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lipsya
uwolnisz się od rodziców w wieku 18 lat i hulaj dusza na prawo i lewo, twoje sumienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A K I M A
Twoi rodzice nie przesadzają.Ty masz dopiero 16 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszaaaaaaaaa
zgadzam się, 16 lat - nie oczekuj za dużo, do 23 to i tak długo. Jedyny sposób, żeby nabrali do Ciebie zaufania, to ZAWSZE wracanie na czas, mówienie szczerze gdzie i co robisz, i pokazywanie, że jesteś rozsądna. Jeśli bez argumentów będziesz wymuszać, żeby pozwolili Ci gdzieś pójść "bo tak", jeśli będziesz się spóźniać itd to nie będą Ci ufać. Jak chcesz gdzieś iść, to zawczasu zrób wszystko, czego od Ciebie wymagają (lekcje, sprzątanie czy co tam), wtedy idź do nich i powiedz "mamo, zrobiłam to, to, to, to i to, chciałabym pojechać do x na ognisko. Jej rodzice będą w domu, będą tam moi znajomi ze szkoły, przenocuję i będę jutro w domu przed 12:00. Pozwolisz mi pojechać? Jeśli chcesz, dam Ci numer telefonu do rodziców koleżanki, w razie czego, i dam znać jak tylko dotrę na miejsce, i jak będę od niej jutro wychodzić. podziała, przerabiałam to :) a ja miałam gorzej, bo musiałam np o 22:00 być w domu itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AlieNn
myszaaaaaaaaaaa ma rację! spróbuj szczerze mówić rodzicom, co, gdzie, kiedy i z kim masz zamiar robić (oczywiście bez zbędnych szczegółów), podaj namiary do koleżanek, ich rodziców. Po dotarciu na miejsce zadzwoń do nich albo puść sms - to zajmie sekundę, a rodzice będą spokojni i potraktują cię poważnie. No i wracaj o ustalonej porze -znowu zarobisz punkciki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ugkglkkkhfdyh
jeszcze będziesz dziękować rodzicom zobaczysz. Ja nie latałam po nocach po wsi i tego nie żałuje, a gdy patrze na takie co latały lub nadal latają to żall mi ich. Ciesz sie ze masz takich a nie innych rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ugkglkkkhfdyh
i osoby wyżej mają tez rację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mno521
miałam podobnie. Zakaz dyskotek (jeździłam potajemnie, jako że na miasto ze znajomymi), nie pozwalali mi mieć chłopaka (również potajemne spotkania mieliśmy), w tygodniu nie mogłam się włóczyć, nawet nie bardzo do koleżanki. Wiele przykładów mogłabym jeszcze podać. Wiele przepłakałam, krzyczałam że nie chcę żyć (taka głupia byłam). Ale dziękuję dziś rodzicom za to wszystko. Wyrosłam na porządną dziewczynę, teraz mam 20 lat, dopiero teraz mogę robić co chcę, i wcale nie uważam że mam zmarnowaną młodość. Gdyby mnie nie pilnowali podejrzewam, że zaszłabym szybko w ciążę z nieodpowiedzialnym gówniarzem, miałabym problemy w skończeniu szkoły bo myślałabym tylko o imprezach. 16 lat to niedużo. I nie przekonasz ich, tu potrzeba czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nyannyan
ale mnie chodzi, ze nawwet jak mam jak wrocic i wogole. da sie to zrobic bez spania tam, nie pozwola. ale w 1 polowie wakacji bylo inaczej, a ich zaufania nie zawiodlam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idzie zima............
a pytałas ich dlaczego ci nie pozwalają? może uważają że zawiodłas? a może dmuchają na zimne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszaaaaaaaaa
no to pogadaj z nimi szczerze. powiedz, że starasz się być rozsądna, i chciałabyś, żeby Ci szczerze powiedzieli, dlaczego się nie zgadzają, i czego od Ciebie oczekują. Bądź cierpliwa. @mno521 - częściowo sę zgadzam, ale widzisz właśnie że przesadzać nie można - bo Ty jeździłaś potajemnie, a gdyby rodzice byli z Tobą szczerzy i tylko trochę poluzowali smycz (nie mówię, że całkiem, bo to przesada), nie musiałabyś udawać. Ja co prawda jakichś super dzikich rzeczy nie wymyślałam, ale moich rodziców zawsze uspokajało, jeśli byłam szczera, jeśli wiedzieli gdzie i z kim jestem, mieli ze mną kontakt, i jak byłam młodsza to odbierali mnie sami, jak ok 17lat to dostawałam na taksówkę. Tyle, że miałam zakaz jeżdżenia np. do większego miasta ze znajomymi tak do 17 roku życia, głównie ze względu na kłopoty z transportem. Ale nawet mnie nie ciągnęło, więc mi to grało 100%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nyanyan
hmm jaka jest odpowiedz na pytanie dlaczego nie moge ? 'bo nie. bedziesz miala swoje dzieci to bedziesz je puszczac' -.-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszaaaaaaaaaaa
to powiedz wtedy, że są nie w porządku, bo wymagają od Ciebie rozsądku i dojrzałości, a nie potrafią Ci podać argumentów, którymi się kierują, i zasłaniają się infantylnym "bo nie". Powiedz, że jest Ci przykro, że tak Cię traktują, i chciałabyś, żeby szczerze i wyczerpująco z Tobą pogadali, a nie tylko Cię zbywali "bo nie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×