Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Mała Mi xxxxx

Jak odzyskac go??

Polecane posty

Gość Mała Mi xxxxx

pokłocilismy sie i rozstalismy... zalezy mi na nim..a on pokazuje ze jemu juz nie... mowi ze ma mnie dosc..a ja robie wszystko zeby to naprawic.. nie mam juz sily mimio wszystko kocham go.. co zrobilibyscie na moim miejscu zeby odzyskac faceta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeene
przede wszystkim poszlabym spac.Sen jest dobry na wszystko. Jutro wstaniesz i moze wcale nie bedziesz chciala juz go odzyskac. Daj sobie dzis spokoj z problemami meskimi.Wlacz komedie np. Upierdliwiec, Jeszcze dalej niz na Polnoc, Nic do ocelnia i na dzis miej go w dooopie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mała Mi xxxxx
ale to trwa juz 3 tyg..wiec wiem ze jutro znowu bedzie tak samo :( nie wiem co robic...nic mi nie da ogladanie filmow bo nie mam do tego glowy ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeene
ja Cie stluke jak kwasne jablko zaraz.Co nie mam glowy.Chcesz wyplakiwac oczy za kims , kto ma to w doopie? By cos sie udalo -trzeba 2 osob.Sama to mozesz sobie wyplakac oczy, wyschnac na lisc , a jemu kolo tylka nie bedzie latalo. Wrzuc na luz, wez kapiel , przewietrz pokoj przed snem , ksiazka do lapy i przestan ciagle krazyc kolo tego buca. Nie to nie. Czas jest najlepszy.3 tygodnie i jeszcze dalej chcesz niszczyc sobie zdrowie? Jazda mi do lozka .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mała Mi xxxxx
Elenne potrzebowałabym kogos takiego jak ty..kto mi doradzi i zrobi porzadek zemna... a ja tak 3 tyg codziennie pisze do niego po iles tam smsow..dzwonie. a on nawet sam do mnie nie napisze i nie zadzwoni.. to tak boli....bylismy ze soba prawie 3 lata.. a teraz zostalam sama :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeene
nie sama .Nie sama kolezanko .Sa jeszcze dobrzy ludzie na swiecie, ktorymi mozna sie wesprzec.Jest rodzina , przyjaciele i sa anonimowi ludzie tak jak Eleeene np. A tak w ogole sa wspaniali mezczyzni , ktorzy czekaja na wartosciowe dziewczyny.Tylko trzeba miec oczy szeroko otwarte i wierzyc , ze szczescie jest w zasiegu naszych oczu i rak . Kobiety dojrzale ukladaja sobie zycie, a Ty sobie nie ulozysz ? No przestan ! Biegusiem do kapieli i lozka. Dobrej nocy , karaluchy pod poduchy a szczypawy pod nogawy . 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zyjac_w_samotnosci
@Mała MI ja ci doradze - zacznij myśleć samodzielnie (to nie boli) i podejmować własne decyzje nie opierając się na innych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mała Mi xxxxx
ja chce byc z nim ale on nie chce... i nie wiem co juz robic zeby go przekonac... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eluska
ja mam podobna sytuacje do Ciebie tez chce odzyskac swojego bylego bo bardzo mi zalezy na nim... hmmm wypisaywalam do niego prosilam o druga szanse a on nie i nie.... powiedzialam sobie dosc prosic go nie bede i przestalam pisac... odezwal sie sam (szok) szczerze liczylam na to i bardzo sie ucieszylam.... wiedz dziewczyno nie wypisuj do niego tak ciagle booo i tak sama widzisz ze to nic nie daje.. wez odpusc to pisanie i przez jakis czas nie odzywaj sie do niego....i nie pokazuj mu ze boli cie to roztanie... glowa do gory:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mała Mi xxxxx
Eluska dziekuje ci za rade. zrobie tak jak mowisz i moze faktycznie to cos da... innego wyjscia nie mam...jak pisze i dzwonie to ma mnie dosc.. wiec moze milczeniem cos naprawie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eluska
postaraj sie nie pisac nie dzwonic przez kilka dni tak dlugo jak wytrzymasz.. bo on teraz jest pewien ze ty bedziesz plakac prosic dzwonic i pisac a pokaz mu ze tak wlasnie nie jest.. i staraj sie pokazywac ze jest oki szczegolnie jak gdziesz spotkasz jego znajomych to sie duzo usmiechaj itd on wtedy pomysli ze bez niego ci jest lepiej i zaboli go to ze nie uganiasz sie za nim tylko zyjesz jak gdyby nigdy nic:):) im nie wolno pokazac ze nam zalezy bo wtedy wiedza ze maja wladze nad nami a tu dooopa i jest na odwrot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mała Mi xxxxx
postaram sie wytrzymac jak najdluzej... w ogole to dzwonilam dzis do niego bo mialam wazna sprawe..odebral i powiedzial ze nie moze rozmawiac.i jak bedzie mogl to da znac..i do teraz nie dal.. czuje ze jemu juz nie zalezy.. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mała Mi xxxxx
miałam do niego nie dzwonic ale nie wytrzymalam... dzis rano zadzwonilam..a pozniej o cos tam pytalam w smsie.. dalej jest oschly i obojetny i twierdzi ze go męcze... co byscie zrobily na moim miejscu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytampytampytam
Wykasuj jego numer. Nie będzie kusiło. Nie poniżaj się dziewczyno. Faceci nie lubią kobiet, które się za nimi uganiają i osaczają ich bez przerwy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Altar99
A czy to co robisz działa? No najwyraźniej przez 3 tygodnie nic nie zadziałało. To musisz zmienic sposób. Spraw by za Toba zatęsknił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość soute
Straaaaasznie źle robisz, nie dziw się że ma Cię dośc skoro go tak nękasz, ciężki przypadek z Ciebie, mi po rozstaniu też było ciężko ale po tym jak odezwałam się jakieś 2 razy pierwsza a z jego strony nic to zaciskałam zęby, ale milczałam. Starałam się jak najmniej siedziec sama w domu co nie zawsze dało się zrobic niestety, ale wtedy laziłam po sklepach, po mieście (zostawiałam tel w domu) włączałam głośno jakąs porzepiającą muzykę itp. Nie chcesz dopuścic do siebie myśli że nie będziecie już razem, a przeciez siłą go nie zmusisz do powrotu, jedyna szansa w tym ze będziesz milczała i on może zatęskni, ale po tym nękaniu raczej ucieszy się że ma wreszcie spokój i nie będzie chciał tego reaktywowac... Nie zostaje nic jak napisac stare, oklepane, ale prawdziwe hasło "czas leczy rany" a jeszcze lepiej nowy facet:) ale o to nie tak łatwo, prawie każda kobieta przeżyła straszny ból rozstania, ale wszystkie jakoś dochodzą do siebie, czego też Tobie życzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mała Mi xxxxx
dziekuje wam za rade.. dokladnie tak jak piszesz nie moge uwierzyc ze juz nie bedziemy razem...i z przyzwyczajenia dalej pisze i dzwonie do niego.. faktycznie powinnam przestac.. musze sie czyms zajac...bo z nudow i siedzenia ciagle mysle o nim... myslicie ze jakbym przestala sie odzywac to moze za tesknic za mna??czy to juz raczej koniec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Altar99
Duzo nie wiem, sporo by pomogło gdybys napisała co mu sie w Tobie nie podobało, za co Cię krytykował. Tylko szczerze, bo wtedy mozna Ci napisac prawdziwą poradę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mała Mi xxxxx
przeszkadzalo mu moje marudzenie i narzekanie/// pokllocilismy sie o pierdoly..ale ja mam nie wyparzony jezyk i powiedzialam mu przykre slowa..ale to nie byla prawda.powiedzialam to w emocjach..przepraszalam go 2 tyg za to..mowilam ze zmienie sie..ale on nie i nie... za duzo kłotni..i tak schodzilismy sie juz 2 razy...i stwierdzil ze juz tego chyba nie naprawimy bo ciagle sie klocimy... ale przeciez obiecalam mu to zmienic..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak przestaniesz
do niego pisać, to jest szansa, że się sam odezwie- ale nie ze po kilku dniach... bo być może po tygodniu... po dwóch albo po miesiącu a jak do niego piszesz, to: 1. wie, ze i tak napiszesz 2. jest panem sytuacji i ma satysfakcję 3. nawet jeśli coś do Ciebie czuje, to i tak teraz sam do tego nie dojdzie, bo Twój SPAM go zaczał pewno już drażnić i póki co ma Cię dość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mała Mi xxxxx
chyba faktycznie masz racje..ma mnie dosc bo ciagle dzwnie i mecze go i pisze... nie ma nawet kiedy zatesknic za mna.. moze sprobuje sie nie odzywac pierwsza...moze to naprawi cos ?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Altar99
"pokllocilismy sie o pie**oly..ale ja mam nie wyparzony jezyk i powiedzialam mu przykre slowa.." Aha, czyli jesteś osobą o małej kulturze osobistej i kłamcą. I do tego mało Cie obchodzi czy kogos zabolą kłamstwa, które wykrzykujesz (sama to napisałaś). Piszesz też, że nie potrafisz panowac na sobą. A ktoś kto nie panuje nad emocjami, łatwo może np zdradzić (bo poniosą Cię emocje i porządanie), uderzyć małe dziecko, albo zbluzgać matkę i ojca. No i powiedz, kto by chciał miec taką babę jak Ty? Myslałaś o jakimś terapeucie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak przestaniesz
altar- Ty się weź za wszarz i wyjdź :O tylko ktoś o bardzo małym rozumku może formułować tak daleko idące wnioski :O jak się na czymś nie znasz, to się nie wypowiadaj- bo ewidentnie wchodzisz w dziedzinę psychologii, a jak widać- nie masz o tym zielonego pojęcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mała Mi xxxxx
Altar napewno nie jest tak jak napisales...nie jestem klamca... nie wiesz dokladnie o co poszlo wiec nie pisz bzdur..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Altar99
Dziewczyna jasno napisała dlaczego chłopak z nią nie chce być. Jest histeryczką i mysli, że gdy coś mówi to ludzie nie powinni tego brać na poważnie. Czyli nie powinni jej brać na poważnie. Jest też osobą zupełnie nieodpowiedzialną, bo zakłada że można opluwać najbliższych ludzi czym się chce, a to ujdzie bezkarnie (bo powinien wrócić). No ale znalazł się taki jej były chłopak, co najwyraźniej chciał ja brać na poważnie i wierzyć w to co ona mówi - no i usłyszał cos co go wbiło w ziemię i zrozumiał, ze z takiej żadnego chleba nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Altar99
Autorka napisałą raz tak: "powiedzialam mu przykre slowa..ale to nie byla prawda" A drugi raz tak: "napewno nie jest tak jak napisales...nie jestem klamca..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×