Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość xyz1984 mama

Alimenty

Polecane posty

Gość xyz1984 mama

Alimenty Witam :) Mam pytanie. Jestem w związku ponad 10 lat. Mamy 2 dzieci. On pracuje za granicą i sporo zarabia ale nie płacimy nawet za mieszkanie bo daje mi jakieś śmieszna kwoty w ratach ("to narazie tylko tyle-za tydzień dostaniesz reszte") i tak jest ciągle. Mieszkanie staram się spłącać z tego co mi daje ale jest ciężko. Chce podać go o alimenty ale już mnie uprzedził że odrazu się zwolni z pracy jak dostanie wezwanie i nie dostane od niego nic bo bedzie nieściągalny a z funduszu dostane grosze. Ja obecnie nie pracuje ponieważ ściga mnie komornik za wczesniejsze długi sprzed kilku lat za firme ktorą na mnie otworzył. Czekam na decyzje o umorzeniu lub też nie i wybieram sie do pracy. Chiałabym wiedzieć jakie mam realne szanse na uzyskanie alimentów od niego. Odwlekałam to już dobre pare lat ale tym razem mam zamiar wreszcie stanowczo walczyć :) Co do komentarza powyżej nie jestem kombinatorką bo wiem że dług za firme jest moj ponieważ była na moje nazwisko. Nie chce sie od tego wymigac bo jak pracowałam ściagali mi po 500 zł z wypłaty. Ale tego długu jest tyle że sam komornik mi zasugerował ze powinnam się postarać o umorzenie ponieważ sama ledwo daje rade z dziećmi a jeszcze tyle zostaje tysiecy. On niestety nie poczuwa sie do tego żeby to spłacać a ja niestety musze z tym życ i płacić za swoją naiwność :( Dziękuję za odpowiedzi. Odwlekałam to już dobre pare lat ale tym razem mam zamiar wreszcie stanowczo walczyć :) nie jestem kombinatorką bo wiem że dług za firme jest moj ponieważ była na moje nazwisko. Nie chce sie od tego wymigac bo jak pracowałam ściagali mi po 500 zł z wypłaty. Ale tego długu jest tyle że sam komornik mi zasugerował ze powinnam się postarać o umorzenie ponieważ sama ledwo daje rade z dziećmi a jeszcze tyle zostaje tysiecy. On niestety nie poczuwa sie do tego żeby to spłacać a ja niestety musze z tym życ i płacić za swoją naiwność :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×