Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Nie dałam rady:-(

Muszę odejść od mojego narzeczonego..

Polecane posty

Gość Nie dałam rady:-(
Dlaczego znowu mnie to spotyka już tyle razy cierpiałam że mogło by sie coś pozytywnego w tym zajebanym życiu pojawić! Już dość mam ciągłego dostawania po dupie ..:-( za to że chciałam kochać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dałam rady:-(
Na Tyle zasługuje na krótkiego smsa "co tam?" podła świnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dałam rady:-(
Mam dość tego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dałam rady:-(
Ponoć co nas nie zabije to nas wzmocni ! Cierpienie ponoć uodparnia człowieka! Ale to boli ..spać nie mogę jeść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość format A4
teraz widzisz jak cię koleś skrzywdził. Jesteś zerem, cierpisz i obwiniasz się za wszystko. Nie żałuj go bierz się za siebie od jutra, jeszcze wygrasz swoje życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dałam rady:-(
Boże jaki on bez myślny! Wczoraj nie wytrzymałam i odpisałam pisał że mam go w dupie że to ja go zostawiłam że pije bo nic innego mu nie zostało ! Moje argumenty nie trafiały jakby miał coś z głową już tak na dobre! Wogole go nie poznałam tak jakby to nie on!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dałam rady:-(
Męczy mnie ta cała sytuacja ..! A z drugiej strony tak bardzo bym go chciała przytulić w dupe z tym wszystkim,! Jestem bardzo rozczarowana że on sie poddał że nie walczy o mnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dałam rady:-(
Męczy mnie to bardzo do tego nie mogę jeść jest mi nie dobrze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dałam rady:-(
Zaczął pić,wypisywać jakieś nie logiczne smsy obwiniając mnie o wszystko! Jeszcze napisał że jak go zacznę szanować tak jak on mnie to wtedy będziemy mogli rozmawiać..! Narazie potrzebuje czasu.. A do psychologa pójdzie ze mną żebym usłyszała że to ja nie mam racji! A na pytanie czy to koniec powiedział że nie! Kurwa jak ja nie lubię takich sytuacji jestem załamana tym wszystkim..!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie gadaj z nim w ogole... mowie Ci.... ja jestem szczesliwa i wierz mi - Ty tez masz prawo.... prawo do tego by Twym najwiekszym problemem bylo jaki kolor sukienki zalozyc i ktore buty.... a nie przez kawał drania cierpiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dam rady:-(
Boże jak ja cierpię..jak sie mecze jak nie mam sił żyć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dam rady:-(
Boże jak ja cierpię..jak sie mecze jak nie mam sił żyć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdfvdrvgbr
ja tez cierpię... bo jakas panna próbuje mnie rozdzielic z moim facetem... on mnie na święta zaprosił, mysli o mnie powaznie, a ona psuje wszystko i mówi,że to on z nią cos kręci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dam rady:-(
Nie mogę uwierzyć że on tak był za mną, bał sie żebym go nie zostawiła a teraz teraz ma mnie w dupie pije..i oskarża mnie o wszystko..! Nie mogę uwierzyć.. Że deklarował miłość do końca a teraz teraz nie pisze nie dzwoni nie przyjedzie mówi "muszę mieć trochę czasu" już z kilka razy ściągałam obrączkę i wkładałam na palec ściągałam i wkładałam nie chciałam tych zareczyn nie chciałam jechać do księdza nie chciałam zamawiać sali jednak DLA NIEGO DLA NAS zrobiłam to , chciałam sie z nim zestarzec wierzyłam że razem damy radę ze wszystkim a on on uciekł gdy coś mu nie spasowało ! Twierdził uparcie że nigdy mnie nie opuści że jestem jego najważniejsza osoba na świecie dla której żyje ...KŁAMSTWA wszystko KŁAMSTWA!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dam rady:-(
Dzisiaj usłyszałam że jak ktoś chce odejść to nie wolno za nim latać jeżeli bedzie naprawdę KOCHAŁ to wróci ! Wiecie mam ochotę wziasc alkohol upić sie i zasnąć nie myśleć, nie czuc! Przespać ten najgorszy czas !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dam rady:-(
Cierpię bo sie na nim zawiodłam płacze z bezsilnosci nienawidze siebie jego że zaufałam jestem rozdarta bo każdy mówi odejdź! Nie rozumie dlaczego on tak zrobił dlaczego skoro kochał daje mi odejść dlaczego przekreslil wszystko boję sie życia życia bez niego ! Tęsknię za nim choć nie powinnam chciałabym żeby mnie przytulił powiedział że sie zmieni choć wiem że to nie możliwe co pół godziny wybucham płaczem ! Cierpię .. Tyle dała mi miłość i bycie fer wobec kogoś!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dałam rady:-(
Wróciliśmy do siebie :-D ale czy jestem szczęśliwa nie wiem.., czuje sie tak dziwnie czuje że coś sie wypaliło..że coś poprostu pękło bez powrotnie:-( radzą mi przełożyć datę ślubu! Radzą mi też żeby odejść boję sie z nim kochać żeby nie wpaść bo nie wiem czy nie będziemy musieli sie rozejść ! Gdy przyjechał do mnie nie nie przeprosił powiedział że on wie że nie które rzeczy robi źle źle postępuje ale zarządal żebym sie zmieniła żebym go szanowała! Atmosfera w domu napięta matka go nie trawi mówi że zasługuje na kogoś lepszego niż psychicznie chorego:-( mamy chodzić na terapię tylko ponoć ona miła nie jest :-( nie wiem co to bedzie ?! Jestem w 80% przekonana że chce przełożyć datę ślubu wiem wiem on bedzie przeciwny pewnie odejdzie ! Ale nie mogę sobie pozwolić na takie coś że po ślubie nie będziemy sie do gadywac i trzeba bedzie rozwód brać :-(bez sensu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie rozumiem Cie autorko,najpierw zakladasz temat ze musisz od niego odejsc a teraz na 5stronie rozpaczasz ze On sie nie odzywa ze to przekreslil i ze tesknisz to zdecyduj sie czy zalezy Ci na tym facecie czy konczysz z nim bo niewiadomo juz o co chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a teraz widze ze znow razem jestescie a Ty znowu nie wiesz czy jestes zadowolona,wiesz Ty chyba sama nie wiesz czego chcesz? faceta chcesz tylko dlatego by sama nie byc czy o co chodzi? nie radz sie nnych a sama zdecyduj i zastanow sie czego Ty chcesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dałam rady:-(
Wszystko straciło sens naprawdę niby jesteśmy razem ale to bycie takie na krawędzi ... :-( tak bardzo chciałam sie z nim kochać ale jestem tak przerażona że poprostu rozum wygrał , moi najbliżsi zasypali mnie telefonami radami każda brzmiała tak samo "ODEJDŹ PÓKI NIE JEST ZA PÓŹNO" "Stać Cię na dużo lepszego normalnego, fajnego chłopaka" "jesteś młoda możesz wszystko" pamiętam jego oczy gdy przyjechał był wykończony psychicznie dalej nie powróciły do normalności .., kochamy sie a nie możemy ze sobą być tak to wygląda ! Na siłę chyba nic z tego nie bedzie jedno napewno bedzie nie szczęśliwe ! On zdaje sobie sprawę że jak tak bedzie dalej to nic z tego nie zbudujemy:-( boimy sie oboje tego co nie uniknione;-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brunette_o
Głupia babo. Zastanów sie co chcesz a nie dupe ludziom trujesz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dałam rady:-(
Pisze to co czuje to co sie w danym momencie ze mną dzieje co mnie martwi i z czym nie mogę sobie dać rady ! Tak,tak sama nie wiem co mam zrobić ?! Rozum bije sie z sercem(uczuciem)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brunette_o
Ta to bądź z nim i zmarnuj sobie zycie.. Za 20 lat będziesz załować tego wyboru. KRZYŻYK NA DROGĘ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dałam rady:-(
Zobaczcie co miłość potrafi zrobić z człowieka! Właśnie sama sobie dziwię co sie ze mną dzieje ale po prostu nie daje sobie z tym rady ! Nie wiem czy mam być czy nie z nim? Czy nie popełnie błędu życiowego? Czy uda sie go wyleczyc? Czy wogole ta terapia ma sens? Czy to wszystko jest warte takiego poświęcenia? Jak on zareaguje na to że chce przełożyć datę ślubu? I wiele wiele innych!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dałam rady:-(
Nie długo sama będę musiała sie udać do psychologa jak jeszcze sie za kwalifikuje bo może być gorzej:-( POWIEM WAM ŻE PRZEJEBANE SIE ZAKOCHAĆ! I JESZCZE JAK JESTEŚCIE TWARDZI I WASZ MIŁOŚĆ NIE WZRUSZA TO JEST OK.. Gorzej gdy jesteście wrażliwi ..WTEDY WŁAŚNIE TAK SIE PIERDOLI W GŁOWIE !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dałam rady:-(
Ciekawe co dzisiaj mu odbije?!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dałam rady:-(
Nie spodoba mu sie ostry makijaż czy sukienka typowo czarna przed kolanko!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie dałam rady:-(
Czuje sie z tym wszystkim źle bardzo źle!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×