Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mielonykotlecik

Dlaczego siedzicie dzis w domach?

Polecane posty

Gość mielonykotlecik
@La Martina hahaha zabawne ale trafne ;) ale sa tu tez tacy, ktorzy jednak chcieliby wyjsc..a nie mieli z kim, brak zaproszen... ja np probowalam sama zorganizowac grono ale tez mam jakies nieimprezowe towarzycho :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mielonykotlecik
@chuj z sylwestrem jakbys wyszla na impreze to tez bys napierdalala z komorki na fejsa...logiczne, kazdy chce sie pochwalic ze gdzies jest..to jest jak wyscig szczurow, kto w lepszym miejscu ;) lol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgjvhnm,
buraczane poletko ciesz sie ze twoj maz z toba siedzi moj narzeczony jest wlasnie na imprezie w gronie znajomych a ja sama w domu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eseses
hgjvhnm, moj tez :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mielonykotlecik
@wkurzona i smutna tez nie wiem, czy to sylwester marzen - sylwester z kafe, ale na pewno niezapomniany hahaha :D smiejmy sie a nie!! o 22 wyjde jak co noc z psem z usmiechem na twarzy :D:D w tym roku o polnocy na ulice nie wyjde bo mi sie nie chce ale sasiedzi na pewno wywala dupy :)) im to latwo..im jestes starszy tym mniejszy obciach :P:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LA Martina !
a jaki jest twoj sylwester marzen ? tanczyc na sali razem z tłumem spoconych ludzi, nie słyszeć rozmówcy z powodu ''muzykę'', odganiac się od spitych, zaślinionych facetów, umierać z bólu nóg i budzić się z kacem rano ? mój sylwester marzeń to noc spędzona w Stambule, w kosztownym hotelu z ogromnym basenem i najlepszym jedzeniem, gdzie można pokonwersować w spokoju i potańczyc jesli ktoś lubi. Najlepiej przy boku wymarzonego mężczyzny... :P ale poniewaz brakuje mi tego ostatniego, a także funduszy, siedzę w domu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Śliwka we boczku
Mielony Gdyby się dało, to kliknęłabym "Lubię to" przy twoim wpisie;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eseses
wiec nie myslmy ze to najgorszy dzien w naszym zyciu, moze takie oryginalny magiczny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mielonykotlecik
hgjvhnm, !!!!!!!!! jak tooo?????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajnie ze na kafe mozna spotka
ja się dobrze bawie sama w domu :D impreza jest :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona i smutna
Mój sylwester marzeń to taki z najlepszymi przyjaciółmi na imprezie (najlepiej domówce, bo tam się czuję najlepiej), zabawa, śmiechy, nie trzeba siedzieć wiecznie na sali gdzie się tańczy. A nie siedzenie przed kompem i użalanie się z powodu nienapisanej jeszcze pracy do szkoły :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgjvhnm,
no moj wymarzony sylwester to taki zeby go spedzic z chlopakiem a nie ze on zostal na imprezie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Śliwka we boczku
Mielony Gdyby się dało, to kliknęłabym "Lubię to" przy twoim wpisie;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mielonykotlecik
@ sliwka we boczku no kurde, trzeba sie teraz smiac... serio jest mi z wami weselej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LA Martina !
chuj z sylwestrem nie przejmuj się jajami. tez kiedys sie przejmowalam, i w koncu zauwazylam, ze polowa rzeczy ktore robie w zyciu wynika z tego bo 'WSZYSCY TAK ROBIA WIEC JA TEZ MUSZE'. a ilez bym zaoszczedzila czasu robiac tylko to co ja chce? co z tego ze siedze w domu? czy to zle? co z tego ze nie chce mi sie nigdzie wyjsc? gdybym mocno chciala, napierdalalabym teraz banda frajerów w jakims techno klubie, gubiac buty w drodze do domu ( oj bylo tak bylo ). ale siedze tu i jak komus sie nie podoba to wypierdalac. kazdy robi co chce :) swoje w zyciu juz zrobiłam, a jak ktos z rodziny mi powie ze to dziwne ze nidgzie nie bylam, odpowiem, ze wyroslam z pospolskich zabaw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mielonykotlecik
La MArtina...ja to samo tylko gdzies na Seszelach, Malediwach :DD ale to z tymi spoconymi ludzmi to tania spiewka na pocieszenie..kazdy normalny lubi sie bawic :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona i smutna
U mnie się przyjaciele porozsypywali :( Jedna do znajomej na drugi koniec Polski, ktoś inny z chłopakiem na imprezie, przyjaciółka siedzi z sąsiadką, a ja przed kompem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LA Martina !
Ludzie, z sylwestrem jest tak jak ze wszystkim ( z weselem, z świętami, z walentyntkami ) - wielka otoczka, ładne opakowanie, a jak juz się w to zaczniesz bawić, okazuje sie klapa i zwyczajność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LA Martina !
mielonykotlecik kazdy lubi, ale kazdego bawi co innego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona i smutna
mielony - racja, a jak się jest w dobrym towarzystwie to nie ma śliniących, spitych facetów ;) (ja takich nigdy nie spotkałam na imprezie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lubie to..!!
:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona i smutna
Zostało mi 30 min na napisanie pracy (nie zaczęłam jej jeszcze :D), bo chciałam obejrzeć film przed północą, no i nie wiem co mam zrobić teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mielonykotlecik
w zasadzie..nie jest wazne miejsce a ekipa. gdybym miala chociaz 2 takie naprawde bliskie chetne do wspolnej posiadowy kolezanki to bym je zwyczajnie zaprosila... psu mojemu zazdroszcze, nie wie o co kaman tylko sobie lezy i drzemie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buraczane poletko
mielony kotleciku ile ja razy mialam takie postanowienia, ze cos zmienie, pojde do ludzi, zmienie prace. prace zmienilam i jest jeszcze gorzej, znajomi w pracy mili ale maja swoje zycie i mnie nikt nigdzie nie zaprasza. standard to rozmawiac ze mna o tym, ze robia imprezke, co upiekli, przepisy a ja slucham. co roku, ze zaczne sie ruszac, malowac, fotografowac, ale nic z tego. coraz wiecej chorobsk mnie lapie, tyje od hormonow, dostalam alergii ostatnio, puchne. mam dosc wszystkiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona i smutna
buraczane poleto - dokładnie, wszystko idzie ciągle w złą stronę :o ja już nawet postanowień nie mam, jak chcę coś zmieniać to robię to od razu, ale nigdy mi się nie udało na dłuższą metę, no może jedynie rozwijam się plastycznie, ale to tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna k
Ja zostaje bo chłopak ma dziś nocną zmianę. Źle bym się czuła gdyby musiał pracować, a ja bym się świetnie bawiła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mielonykotlecik
@ b.r. Nie rozumiem takich ludzi jak Ty wiesz? Wiem, ze zawsze jest ciezko z postanowieniami typu 'rzuce palenie', 'pojde na silownie' itp to wynika z lenistwa i czesto ze swiadomosci, ze niektore rzeczy zajmą troche czasu, ale czas przeminie. Nikt nie zmieni Twojego zycia za Ciebie. Nie mysl o wyrzeczeniach tylko efektach koncowych. Przykladowo jesli masz zalozmy jakastam nadwage i pojdziesz juz od poniedzialku na siłke to za 3 miesiace przy solidnej pracy nad soba bedziesz miec figure modelki! Cos Wam pokaze..: https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/405616_272296699492936_185457694843504_712088_439708548_n.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mielonykotlecik
moj niezyjacy juz pies zawsze dostawal cos na uspokojenie, a jak juz ogłuchł to mial permanentne znieczulenie ;) obecna psiunia raczej lubi fajerki bo w zeszlym roku chetnie wystawala przy otwartym oknie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona i smutna
mielony - zgadzam się, dlatego ja piszę, ze jak coś zmieniam to robię to od razu, nie robię głupich postanowień, bo co to za dziwna tradycja? Missing somebody? .... Call Chciałabym :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×