Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bezrob otna

każda czynność sprawia mi trudność

Polecane posty

Gość bezrob otna

w dodatku wpadłam w jakieś megaużalanie się nad sobą.:o Zwolnili mnie z pracy, co rano boję się, ze nie będę mieć co jeść. Nie mam znajomych, bo znajomi są jak rokujesz nadzieje, że coś załatwisz a jak tracisz pracę to ich nie ma. Jak kiedyś napisałam zgodnie z radami specjalistów od szukania pracy do znajomych na goldenline, na faceboku czy nie wiedza o jakiejś ofercie to 1osoba mi odpisała. Odtąd już nie próbuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeena
a nie masz rodziny, by Cie wsparla w trudnym momencie szukania pracy? Twoj stan emocjonalny jest dla mnie bardzo zrozumialy.Widzac wszystko wokol ,trudno optymmistycznie patrzec w przyszlosc. Ile lat masz autorko i w jakim miescie mieszkasz ?Male, duze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajdz cos dorywczego
na przeczekanie=sprzatanie,opieka nad dziecmi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezrob otna
mam rodzinę. Mama mi daje jeść, krótko mówiąc. Tylko, że jak widzę, jak znów ktoś próbuje być wobec mnie nie w porządku (po utracie pracy załatwiam coś i człowiek mi się miga od spotkania od wielu miesięcy)to mnie siły opadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezrob otna
opiekunkę się planuje na dłużej.Ale dzięki za radę i dobre słowo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezrob otna
ja mam wyrzuty sumienia, ze sobie nie radzę i boję się przyszłości. Mieszkam w Warszawie. I niestety jestem ta osobą co to całe życie się uczyła, tyle mam dyplomów w cv a znajomych nie mam, bo jak się każdy bawił to ja kułam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajdz cos dorywczego
no to moze sprzatanie ja wlasnie tak zarabiam i to calkiem niezle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezrob otna
a nie boisz się chodzić po mieszkaniach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeena
powiem Ci , ze ja cale zycie balam sie biedy ,choroby , utraty pracy. Jedynie chyba upor , determinacja i duzo wiary moze doprowadzic Cie do znalezienia pracy. Tego bardzo Ci zycze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeena
w Warszawie opiekunki zarabiaja okolo 2000 -2500 zl . Calkiem przyzwoite pieniadze na przetrwanie :-D A kim z zawodu jestes autorko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajdz cos dorywczego
no cos Ty?a czego mam sie bac? przewaznie mam klucze bo przychodze i wychodze jak nikogo nie ma jestem tam sama a zarabiam ok4500-5000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
już kiedys pisałem, nie pamiętam czy tu. Kiedyś straciłem pracę, byłem bez studiów, tylko jakieś 3 lata doświadczenia zawodowego. Pracę znalazłem w 2 tygodnie. książka telefoniczna i masowe wysyłanie CV do firm w branzy, w której chciałem pracować. To jeszcze było czasy kiedy e-mail był stworzeniem nieco egzotycznym więc przez 2 dni wysłałem jakieś 400 faksów (dostałem spory rachunek za telefon), ale to było wieki temu chociaż nadal uaważam, że można tak spróbować. Masz czas, dostęp do internetu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezrob otna
aburabi-dziękuję za tę radę. :)Tak robię, tylko muszę uzupełniać dane,bo nie zawsze podają fax i email :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezrob otna
chyba nie jest tak beznadziejnie, jak mi się wydaje. Jak napisaliście tu te parę słów, to mi lepiej :)Dziękuję ja się boję, że mi nie zapłacą przy sprzątaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeena
e tam.Mozesz tygodniowke poprosic przeciez :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezrob otna
co do zawodu: jestem księgową i umiem rozliczać płace. Tylko firmy mają już stały zespół i najłatwiej trafić na pracę, gdzie jest zbyt duża odpowiedzialność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajdz cos dorywczego
za sprzatanie placa kazdorazowo-pieniadze zostawiaja w domu pracuje tak 12 lat i nie zdazylo mi sie,zeby ktos nie zaplacil:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeena
to masz dobry zawod i zawsze ksiegowe sa potrzebne , w dobie takiej fiskalizacji.Masz trudny czas , uzbroj sie w cierpliwosc , a w miedzy czasie mozna zajac sie czyms przejsciowym. Twoj plus to duze miasto , duzo firm . Bedzie dobrze, wazne nie zalamac sie .No i nastepny plus , masz mame, ktora nie pozwoli z glodu umrzec Ci , poki co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezrob otna
pracodawcy chcą płacić proporcjonalnie do doświadczenia a potem się okazuje, że obarczają odpowiedzialnością, której nikt w zespole nie chciał a nieznajomość prawa (jak czegoś nie wiem)nie usprawiedliwia przed konsekwencjami. Zawód dobry, ale bez znajomości dostaje się takie głównie posady. Muszę iść, jakoś mi lepiej:)Eleeena-dziękuję i wszystkim innym też dziękuję za wskazówki. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja pierdziu, księgowa? Masz jakieś doświadczenie? przecież od marca do kwietnia powinnaś robić kasę, za którą sie utrzymasz przez pół roku. Zajefajny zawód do czasu kiedy nasze prawo fiskalnie jest tak popeprzone jak teraz. Podnoszą składke emerytalną, pewnie w wielu firmach będa cisnąć na "samozatrudnienie", jak masz smykałkę do tego jak omijać pewne regulacje to wróżę Ci świetlaną przyszłość, dobry ksiegowy jest na wagę złota!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezrob otna
mam doświadczenie, ale tu się liczy doświadczenie nastoletnie a ja mam5letnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wg mnie niekoniecznie, przepisy zmieniaja się z roku na rok, liczy się jak dużo kasy klienta bedziesz w stanie zaoszczedzić, w sensie jak bardzo jesteś kreatywna, ale nadal uważam, że zawód bardzo dobry i dziwie sie, że nic nie wychodzi. W budynku gdzie pracuję jest biuro rachunkowe, spotykam jedną babke z tego biura na papierosie, zapytam (stare Włochy)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezrob otna
do prowadzenia komuś ksiąg trzeba mieć licencję, albo robi to biuro (tam też ktoś ma licencję). Licencję nie jest trudno zdobyć, ale jak ciągle szukasz pracy i znajdujesz za najniższą stawkę (bo nowa osoba nie może zarabiać tyle, co pracownik pracujący dłużej, bo nowy to od razu nie wypada...nawet nie wiesz jak pracodawcy umieją manipulować, żeby wpędzić w poczucie winy a odpowiedzialność i tak człowiek ponosi. Samemu się trzeba uczyć, nikt nic nie podpowie. Taki zawód takie początki i potem też samemu się człowiek uczy. Lecę.🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Bezrobotna, nie załamuj się, będzie dobrze. Nie Ty pierwsza i nie ostatnia tracisz pracę! Nie jesteś sama. Powiem ci jeszcze, że takich jest miliony ;). Wysyłaj CV a nóż widelec? Bądź aktywna w szukaniu. Ja odeszłam z pracy - 7 grudnia złożyłam wymówienie - miałam dość toksycznej firmy i toksycznych ludzi. Czuję teraz taką pustkę 23 przed Swiętami byłam tam ostatni raz. Jestem na utrzymaniu męża, martwię się co dalej, ale staram się nie myśleć negatywnie chociaż taki mam charakter (depresyjny hehe). Z tymi znajomymi to tak jest, jak ci się wiedzie to masz ich na pęczki a jak bieda to wszyscy znikają. Mnie jeden były (już) współpracownik i kolega powiedział, żeby być z nim w kontakcie bo jak się zahaczę w lepszej firmie to go ściągnę. Super nie? Znajomości to potęga i też uważam, że czasami lepiej było pobalować na studiach i porobić znajomości, a nie zaryć się w książkach, no ale, specyfika każdego kierunku jest inna. Ja mam w planach zrobienie zawodu od nowa i to właśnie księgowość. Pozdrawiam noworocznie i głowa do góry! P.S. Może poczytaj Briana Tracy 'Maksimum Osiagnięć'? Bardzo pozytywnie nastraja i motywuje do działania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezrob otna
dziękuje Wam za wpisy.🌻 W tym zawodzie też jest się używanym jak ściereczka i wyrzucanym. Wiele osób myśli, że to taki ekstra zawód. Nawet nie macie pojęcia, ile wysiłku szefostwo i koledzy z pracy potrafią włożyć, żebyś żył w nieświadomości i jak się sam nie nauczysz to idziesz na dno. Kiedy pracuję praca zabiera mi wszystko. A ja chcę żyć, chcę móc zrobić zakupy, porozmawiać z kimś przy kawie raz w tygodniu.... pocieszam się, że nie jest tragicznie. Chodzę po ulicach i widzę, jak wyglądają ludzie. Bardzo mnie to wszystko wiele nauczyło, także rozpoznawać podłych ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fghfkf
fjfkuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz depresję
.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×