Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ChrząszczówkaBizyyyyyyy

Zdobywam i zostawiam bez przyczyny :(

Polecane posty

Gość To tak jak ja :)
Nie kochałam, masz racje. Na początku tak myslałam. Wiem że nie raz zraniłam, i czasem mysle czy sie nie zmusze do założenia rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ChrząszczówkaBizyyyyyyy
Ehh dzięki za wsparcie :) Mam fajnego kumpla i chyba wrescie wezme sie za siebie i zakocham sie a potem on jako dominujący samiec rozdziewiczy mego pupala :) Ąż mnie ciarki przeszły :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ChrząszczówkaBizyyyyyyy
Ja wiem co masz na mysli:) Bo ja tez nie potrafilem udawac i przezywac jak dziewczyna z ktora krecilem opowiadala mi o swojej chorobie jakos mnie to nie obchodzilo i zmienilem sobie temat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ChrząszczówkaBizyyyyyyy
16:36 to nie ja ktos musial wyznac co czuje jakis pedal najwyrazniej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość opowiadacie
Widocznie partnerzy do tej pory to nie byli ci właściwi. Tak jest ludzie całe życie szukają połówki. Często kogos poznajemy i się wydaje byc beznadziejny, nie pasuje do mnie, a później się okazuje "tym, tą", a jak oczekujemy czegoś więcej, to się sparzamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To tak jak ja :)
Jest też taka możliwość, że trafiałam na beznadziejnych facetów ;) Wiem że kochałam 1raz, tak naprawde. Ale nie wyszło. Tylko ze to juz prawie 8l temu było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość opowiadacie
może to jest jakiś dystans, strach przed zaangażowaniem sie, że zaś ktoś zrani, zaś coś nie wyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To tak jak ja :)
Ale ja się angażuje, moje związki sa burzliwe, intensywne namiętne. Potrafie po 2mies bycia razem zmienić miejsce zamieszkania dla "kochanego" faceta, ale w między czasie rozglądam się za kimś nowym.. To głupie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oleczkaaaa2000
To tak jak ja :) - jakbym o sobie czytała, no może bez tych przeprowadzek. 5 lat temu sie zakochałam, po półtora roku z nim zerwałam bo zrozumiałam,że źle mnie traktuje i że ja na to nie zasługuje a mimo to często tęsknie do tamtego co do niego czułam, do tych dobrych chwil oczywiście. Później spotykałam się z innymi ale było mi z nimi dobrze tylko na początku, a jak widziałam, że zaczynają się bardziej angażowć albo gadać o miłości to ich zostawiałam. Teraz nie spotykam sie z nikim od roku z własnego wyboru. Z jednej strony mi lepiej bo nikt mnie nie zrani i ja już nikogo nie zranie ale z drugiej strony brakuje mi bliskości..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×