Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość malutka2404

naiwna i głupia...

Polecane posty

Gość malutka2404

witajcie...a ja chcę się z wami podzielić moją historią...już od samego początku chciałabym żebyście przeczytały to do końca a potem pogarda...wiec tak wpadłam w romans z mężem mojej koleżanki a zarówno sąsiadki...wiem byłam głupia że na takie coś się zgodziłam ale on mnie tak pociągał i jeszcze razem pracowaliśmy...no i w końcu się w nim zakochałam...ale on wyjechał było mi ciężko i chciałam nawet o wszystkim powiedzieć jego żonie,ale potem pomyślałam że jemu wybaczy a ja będę ta najgorsza,więc zrezygnowałam...ale to nie koniec...po pewnym czasie pojawił się inny starszy dobry kolega mojej szefowej i oczywiście również żonaty...na początku było super jak za pierwszym razem,ale po pewnym czasie znowu zaczęło się coś psuć...a ja nie chciałam niczego...dla mnie taki układ pasował....nie,nie zakochałam się tylko zauroczyłam...i to chyba jest najgorsze od zakochania....i teraz nie wiem co mam ze sobą zrobić...dniami i nocami czekam na jego tel.a on milczy,nie powiedział że to koniec tylko po prostu zerwał kontakt...wariuje...poradźcie mi co ja mam zrobić żebym mogła o nim zapomnieć i znowu nie wejść jakiemuś żonatemu mężczyźnie do łóżka....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malutka2404
wiesz myślałam już o tym ale jestem na to za młoda może samo mi przejdzie ale jak tu się wyleczyć,z tego cholernego serca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myślę że w tym przypadku samo nie przejdzie, nigdy nei korzystałąm z tego typu usług, ale wsyzstko dla ludzi, a ty masz ewidentny problem natury psychologicznej. Lepiej dziąłj póki jestes młoda i całe życie przed tobą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malutka2404
dziewczyny ale jak z tym sobie poradzić?czekam i czekam...nie długo nie wytrzymam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×