Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ania2131231

Przesadzam czy nie?

Polecane posty

Gość ania2131231

mój facet pytał sie ile dałam pieniędzy razem z rodzicami na takim jednym slubie naszej bliskiej rodziny. powiedziałam ,ze tyle i tyle . a on ,, o to wy bogaci jesteście. a mnie sie konczą pieniądze.. to dobrze ,ze przynajmniej ty masz kase przyda sie to nam w przyszłości jak Twoi rodzice nam ją dadzą" może by mnie to nie zdenerwowało gdyby nie to ,ze jeszcze pare razy przed tym podkreślał ile to ja mam niby kasy od rodziców ( nie trafia do niego argument ,ze to pieniądze rodziców ,a nie moje ,a pomagają mi zdobrej woli póki nie pracuje) ,a ze on nie ma pieniędzy. i ,ze np ja powinnam w związku z tym tylko do niego dzwonić bo to nic ,ze przyjedzie mi wysoki rachunek bo w koncu rodzice płaca a jego to nie obchodzi ,ze licze sie z rachunkiem bo sama na niego nie zarobiłam? chce isc do pracy jak tylko ja znajde i bede miała troche wolnego czasu na studaich Te jego gadki czasem brzmią jakby był ze mna dla pieniedzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No niestety z tego opisałaś to tak to brzmi... Jakby was oboje mieli Twoi rodzice utrzymywać... Rozumiem że jak studiujesz to utrzymują Ciebie, ale kompletnie nie widzę powodu dla którego mieliby jemu lepsze życie fundować :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania2131231
albo sie pyta mnie np czy moj tata kupi nam mieszkanie nie chce byc skąpa ,ale.. nie chce tez żeby on był ze mną dla pieniedzy co prawda on jak mnie poznał to nie wiedział nic o tym ile moi rodzice maja kasy i chciał już wtedy sie spotykać ,ale mam wrazenie ,ze od kiedy sie dowiedział z jakiej rodziny pochodze to traktuje mnie powazniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania2131231
no ja mam takie samo zdanie . nie wyobrazam sobie zeby moi rodzice mieli nas utrzymywać jak bedziemy małżeństwem . a on to sobie chyba tak wyobraza albo mówi testy ,, no to za to lepiej bedzie naszym dzieciom bo twoi rodzice beda nam pomagac"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prazykre ale dobrze że
to zauwazyłaś. Chłopak wykorzystuje za mocno tą sytuację. W ogóle jakies to dziwne z tym ciągłym mówieniem o kasie. Uważaj żeby za chwile nie chciał jakiś bezzwrotnych pożyczek. Chłopak powinien miec swoją godność i sam zarobić na swoje i swojej dziewczyny potrzeby, rozrywki. A ile macie lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prazykre ale dobrze że
o kurcze ale tupeciarz... No to sprawa jest jasna po tym co dalej napisałaś. On widzi tak Wasza przyszłość- on bedzie leserował a Twoi rodzice bedą was utrzymywać. Uciekaj dziewczyno póki się za mocno nie zaangażowałaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania2131231
ja 22 on 27. on pracuje i jest po studiach . co prawda nie zarabia wiele , ale tez nie jakoś bardzo mało. ale mam wrazenie po takich testach ,ze chce sie przy mnie ,, ustawić" i czasem mnie to zastanawia czy np nie chce mi sie oswiadczyc ( bo wiem ,ze ma takie plany juz) ze wzgledu na ta rodzine nie jestem jakas bogata ,ale troche powyzej sredniej moze sa moi rodzice ale on ma taki charakter. np uwaza ,ze jego dziadkowie powinni mu pomagac bo maja pieniadze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uciekaj od niego. Nawet jak przestanie tak mówić, to i tak nigdy nie będziesz miała pewności czy jest z Tobą dla Ciebie, czy dla kasy. A to że z niego materialista, to widać :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JA PIERDDOLLE Z KIM TY SIE ZADAJESZ; buahha ale masz faceta, haaa nie to co ja maz ustawiony i dziecko w prywatnej szkole,a ty co dno zadaje sie z dnem, pasujecie do siebie, rynsztokiem czuc twoj zwiazek, z takim facetem,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania2131231
ja dnem? niby na jakiej podstawie przepraszam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiesz nie wiesz
Decyzja jest Twoja, ale pewnie jeśli przyjmiesz oświadczyny, to przy organizowanie wesela wyjdzie z niego już wszystko czego się obawiasz. Dobrze wiesz, że co innego mieć wspierającą finansowo rodzinę a co innego ciągnąć od dobrze usytuowanej rodziny. A taka jest między Wami różnica. Ja bym nie chciała być z kimś takim. Z doświadczenia wiem, że tego nie da się przeskoczyć. Ten typ tak ma, może tak został wychowany, że pieniądze będą dla niego zawsze whierarchii wartości wysoko przed tym co na prawdę powinno być ważne. Ja to przerabiałam. I nie pakowałabym się w to już drugi raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×