Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość grzesznica...???/

spowiedź

Polecane posty

Gość ,;0987y65
no jeśli zataisz grzech i idziesz do komunii św. to świetokradztwo jest dlatego ja nie byłam u komunii od 10 lat - nie żałuje seksu przedmalżeńskiego - nie jestem mężatka dziś nie żałuję - nie ma rozgrzeszenia, nie widzę nic zlego w tym, że uprawialam seks z mężczyzną którego pokochalam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najwłaściwszą rzeczą jaką powinnaś teraz zrobić, jest pójście do dobrego księdza do spowiedzi i powiedzenie mu o tym, że nie wiesz, jak masz podejść do czynu, którego popełnienia nie żałujesz. zapewniam cię, że nie ty jedna masz taki problem. jeżeli trafisz na dobrego księdza, to dojdziecie wspólnie do jakichś wniosków - nie mam na myśli księdza jako wyroczni ale jako drugiego człowieka, powołanego do tego, żeby pomagać innym i wspierać ich. na tym właśnie polega wiara, że czasami się wątpi, wiara jest słaba a my nie potrafimy rozpoznać co jest grzechem, bo jest złe. najważniejsze, to nie poddawać się i szukać odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grzesznica...???/
Naprawdę nie wiem jak mam podejść do tego temeu. Generalnie targają mną trochcę sprzeczne emocje. Robić coś co jest wbrew mojej relegii czy to co jest wbrew mojemu zdaniu? Ciężko trochę pogodzić i jedno i drugie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rfdewsq
eskimoska- gorzej jak trafi na księdza "urzednika" taki zrazi do kościola zamiast do niego przyciągnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grty54765
A to ludzie są dla religii czy religia dla ludzi ? Wybór jak dla mnie jest oczywisty. Czytałaś kiedykolwiek chociażby jakieś artykuły publicystów katolickich wyjaśniające dlaczego KK ma takie podejście do seksu przed małżeńskiego jakie ma ? To poczytaj, sama się przekonasz że ta argumentacja jest bzdurna i bardzo naciągana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grzesznica...???/
Nie uważam się za jakiegoś złego człowieka. Wiadomo jak każdy popełniam jakieś błędy. Nigdy nie zrobiłam czegoś czego naprawdę musiałabym się wstydzić, jednak napewno coś, co być może w jakimś stopniu przez Kościół będzie uważane za grzech ale czego ja kompletnie nie żałuje... Paradoks. Nie potrafię trochę teraz ogarnąć istoty spowiedzi. Większoś idzie dla spokoju sumienia a nie z powodu tego że mają potrzebę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .mk;ljkljlk
po pierwsze cytat nie mowi nic o spowiedzi a jedynie o tym by wybaczyc wgrzechy tym ktorych skrzywdzilismy.... eskimoska...i wy wszysyc jacy jestescie sory ale pusci, smiac mi sie chce z was, kosciol przez lata utryzmywal ze seks przedmalzenski to grzech i ludzie sie tego trzymali, mowil rowniez iz seks w zwiazku malzenskim powinien byc jedunie po to by sie rozmnazac, a niedawno watykan zatwierdzil nowa "ustawe" mowiaca o tym ze jednak seks w malzenstwie dla zaspokojania potrzeb seksualnych nie ejst grzechem::):):):):) za pare lat stwerdzi ze seks przedm tez nie ejst grzechem:):):) tak wiec tak jak kosciol wam zaspiewa tak tanczycie, tak jabysice rozumu wlasnego nie mieli:):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
każda religia zakłada podporządkowanie pewnym zasadom...kwestie tylko tego, czy zasady będą wyzwaniem, kształtującym człowieka, czy będą "zasadami" tylko po to, żeby wytłumaczyć przed sobą swoje złe, błędne, szkodliwe, etc. zachowanie. a co do nauki Kościoła. moje podejście jest takie, że Kościół to przede wszystkim wszyscy wierni, którzy go tworzą i dlatego najważniejsze przykazania to przykazania miłości i to nimi powinniśmy kierować się w życiu. a co do całej reszty, Kościół tworzony przez ludzi, jest omylny, tak jak ludzie. autorko tematu, jeżeli szukasz odpowiedzi na swoje pytania, wątpliwości, co do spowiedzi - pomódl się odpowiedź na swoje wątpliwości, o znalezienie dobrego księdza i nie zniechęcaj się jeżeli od razu taki się nie znajdzie. księża to grupa ludzi wyjątkowo narażona na patologie i zachowania niezgodne z przykazaniami Kościoła, będąc na świeczniku, pod presją życia w zgodzie z Bogiem, wielu oddala się od niego. Ale cierpliwości, jeżeli będziesz szukać, na pewno znajdziesz dobrą osobę, która przygarnie Cię do Boga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfdrytgrye
"każda religia zakłada podporządkowanie pewnym zasadom...kwestie tylko tego, czy zasady będą wyzwaniem, kształtującym człowieka, czy będą "zasadami" tylko po to, żeby wytłumaczyć przed sobą swoje złe, błędne, szkodliwe, etc. zachowanie." Możesz rozwinąć tę myśl ? Ja nie znam religii która by pozwalały swoim wyznawcom na zachowania szkodliwe, destruktywne, zarówno dla nich samych jak i dla otoczenia. No chyba że dla Ciebie definicja słowa szkodliwy zamyka się w: niezgodny z nauczaniem KK. To wtedy nie mam pytań. Generalnie cała ta retoryka KK zabraniająca seksu przed ślubem brzmi jak kiepska próba racjonalizacji czegoś co już dawno przestało funkcjonować. No ale twarz trzeba zachować, bo nie bardzo już jest jak zmieniać dogmaty. Generalnie KK traktuje ludzi jak głupków którzy sami nie są w stanie rozeznać co jest prawdziwą miłością a co nie, bo oczywiście ten wstręty seks im to wszystko przysłania. Ci oczywiście co seksu przed ślubem nie uprawiają nigdy nie doznają zawodu miłosnego i pomyłki. ;] Bo oczywiście ludzie którzy tylko chodzą na randki ani ze sobą nie sypiając ani nie mieszkając nie mogą udawać kogoś kim nie są i po ślubie pokazać swoją prawdziwą twarz ;] Czekanie z seksem do ślubu tak na prawdę niczego nie gwarantuje, najwyżej to że facet który czekał spokojnie na kobietę 5 lat, teraz dla odmiany jej każe czekać miesiąc, pół roku, bo libido zerowe ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfdrytgrye
A i zapomniałabym o najważniejszym, seks w niesformalizowanym związku wg Kościoła Katolickiego z założenia jest wykorzystywaniem kobiety, zaspokajaniem jej kosztem swoich brudnych ządz, traktowaniem przedmiotowo. To samo tyczy się antykoncepcji, jeśli kobieta ją stosuje to dlatego żeby mężczyzna mógł jej używać kiedy chce. Taka jest właśnie retoryka KK. Im w ogóle nie przyszło do głowy że kobiety same z siebie przez nikogo nie przymuszane i z wielką radością mogą uprawiać przedmałżeński seks, a antykoncepcje stosować z wygody, w pełni świadomie a nie pod czyjąkolwiek presją. No ale jak stosuje antykoncepcje hormonalną to burzy swój naturalny cykl i zamyka się na świętość życia poczętego na którą trzeba być otwartym zawsze i wszędzie ;] Zgadzasz się z tym wszystkim autorko, zgadzasz się być tak traktowana przez KK ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale będąc katolikiem wierzysz przede wszystkim w Boga a później w Kościół, którym - podkreślam - jesteśmy my wszyscy, a nie w księdza i instytucje. tak, masz rację ze swoimi argumentami, i nie będę z nimi dyskutować, bo myślę, że jesteś za bardzo przekonana o swojej racji i nie przyjmujesz do świadomości innych argumentów. ja po prostu wierzę w Boga i wiem, że ludzie grzeszą, są słabi, ale to wcale nie znaczy że z tego powodu są źli - do póki nie robią krzywdy drugiemu człowiekowi. nie oszukujmy się, nikt nie będzie idealny - jeżeli uprawiasz przedmałżeński seks z miłości to nie jest to to samo co uprawianie przypadkowego seksu z nieznanym facetem na imprezie ( w ten sposób kobieta sobie robi krzywdę, chociażby nie wiem jak starała się przekonać samą siebie że tak nie jest). możesz krytykować kosciół jako instytucje ale nie bądź tak agresywna/y w stosunku do ludzi którzy wierzą, bo są to dwie różne sprawy. dlatego uważam, że bardzo dobrze, że autorka topiku ma wątpliwości i szuka odpowiedzi. bardzo wierzę, że znajdzie odpowiednią osobą, która pozwoli jej w dobry sposób spojrzeć na tę sprawę. nie znasz religii, która pozwala swoim wyznawcom na szkodliwe zachowania????? a islam? tylko nie mów, że jest obraz islamu został spaczony przez ludzi. to jest religia, która nie bierze w ogóle pod uwagę tego, że w "niebie" razem z mężczyznami będą kobiety - one nie są tego godne. "niebo" wg islamu jest zamieszkane tylko przez mężczyzn i małe dziewczynki. co powiesz na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doliwiakaj
ja mam problem większego kalibru. usunęłam ciaże. wiem, ze to grzech ciężki, jeśli potraficie sie obejść bez komentarzy dotyczących tego co zrobiłam to byłabym wdzięczna. Szczerze żałuje tego co zrobiłam. byłam wtedy przerażona wizją macierzyństwa w tak młodym wieki, nieistotne. dzis bym tego nie zrobiła. Co mnie czeka jak pójdę z tym do spowiedzi??? słyszałam, ze ksiądz mnie wykluczy ze społeczności katolickiej czy coś takiego....bardzo sie tego obawiam dlatego do tej pory nie wyspowiadałam sie z tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znak_zapytania_
Po usunięciu ciąży jest automatyczna ekskomunika, czyli wykluczenie z kościoła. Takie są zasady KK, to nic że nikt o tym nie wie że to zrobiłaś, wg zasad zostałaś wykluczona. Aborcji nie może Ci odpuścić zwykły, szeregowy ksiądz, nie ma do tego uprawnień, bo wg nich to za duży grzech. Musisz iść się wyspowiadać do katedry, wtedy dostaniesz rozgrzeszenie i zostaniesz automatycznie przywrócona na łono kościoła. Tylko po co Ci to ? Jeśli sama sobie nie wybaczysz to rozgrzeszenie nic Ci nie da. Nie słuchaj ludzi którzy Cię za to krytykują miałaś swoje powody, swój wiek i dostosowane do wieku myślenie. Może teraz zrobiłabyś coś innego ale na tamten moment życia i tamtą świadomość było to dla Ciebie najlepsze rozwiązanie. Przestań się obwiniać i spójrz w przyszłość, zamiast w przeszłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×