Gość gość023 Napisano Luty 6, 2012 Cześć wam Mam problem byc moze błahy ale mimo wszystko sie tym zadręczam. Otóż.. Jadłam winogrona które ostatnio bardzo polubiłam, a problem w tym ze tym razem lakomstwo przechyliło swoja stronę i jadłam jak opętana, jedząc połknęłam nie duzy kawałek pędu na którym rósł owoc. dobiero jak gryzłam i przełknęłam poczułam cos ostrego a potem nic. po skonczeniu poczułam niestrawność. Zaparzyłam sobie mięty i wzięła kilka kropel leku ziołowego na trawienie. Mam pytanie czy zdarzyły wam sie podobne sytuacje? Nie wiem co mam robic z jeden strony sprowokowac wymioty czy nie? Moze dojsc do czegos groźnego gdy to zjadlam? przejdzie niestrawność? Na sama mysl z nerwów mmi jest nie dobrze. Błagam pomóżcie, wiem ze to zapewne nic strasznego ale chcce sie upewnic. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach