Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zgnile serce

oschle slowa meza

Polecane posty

Gość zgnile serce

Od dłuższego czasu mamy problemy luzkowe. Ostatnio rozmawialiśmy na ten temat i powiedziałam co moim zdaniem jest nie tak i w zamian usłyszałam że to moje fanaberie i że jestem beznadziejna a jemu się od dawna nie podoba i że to moja wina wszystko jest kiedy często zapewniał mnie że uwielbia nasze zbliżenia. Jestem beznadziejna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
egoistyczne to bardzo ze strony twojego meza. najlatwiej to zwalic wine na druga osobe. w koncu do seksu to trzeba dwoje. kazdy cos daje i w zamian cos bierze. to raczej on jest beznadziejny jesli tak mowi swojej ukochanej (chyba nikt go do slubu nie zmuszal)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i Ty sie tym przejelas? Skoro tak Ci powiedzial i zarzuca Ci , ze jestes beznadziejna -powiedz wprost , ze na swiecie nie on jeden ma" wacka ". Niech dalej tak nic z nim nie robi ,kisi swoj problem , to nawet koza nie bedzie chciala dac mu dupska :-P Kobieto -czym Ty zamierzasz sie zamartwiac. Do tanga trzeba dwojga , jak on odpada w przedbiegach -jego problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezaspokojona, zaniepokojona
no to witam, możemy sobie chyba podać ręke. Mój mąż niestety też ostatnio mnie zaniedbuje , ja łapie mega doła z tego powodu. Potrzebuje sexu, przyznaje sie do tego otwarcie , a moj mąż bierze sie za mnei raz na miesiac, no czasem czesciej ale baaardzo żadko. Nie chce sie prosić , jesteśmy młodym małżenstwem 3 lata i wydaje mi sie że raz na tydzien to by sie mogł wystarać. Zdarza sie jednak tak ze jak juz dochodzi do sexu to mój mąż nie może dojsc... ja wtedy rycze bo to dla mnie niepojete dojze ze zadko to jeszcze dupa z tego... jest mi przykro... wiem ze mnie niezdradza, ale wiem że sam sobie wali.....:( mowi ze ja na nim presje wywieram i ze to jest silniejsze od niego, ze niepotrafi przestac.... niewiem co mam robic, ale niechce cale zycie prosic sie o sex...................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgnile serce
Nie mamy dzieci jesteśmy 3 lata po ślubie. Wszystko jest w porządku tylko ja od jakiegoś roku nie szczytowalam. Na początku się obwinial teraz uważa że jak ja nie mogę się doprowadzić kochająca się z nim. I zwala to na mnie. A od kiedy orgazmu jest wyznacznikiem dobrego sexu. Mnie wystarczy że on szczytuje. Ja mam jakąś blokadę chyba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dingdongdang
beznadziejna to jesteś, ale w ortografii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgnile serce
Bo pewnie jak zacznę pisać z uwzględnieniem wszystkich zasad ortografii moje życie ulegnie zmianie. Pracuje w banku ortografia jest mi zbędna brutusie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dingdongdang
do pisania na forum jest potrzebna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pracuje w banku ortografia jest mi zbędna" Dowcip dnia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×