Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość załamana!!!!!

dobierałam się do faceta mojej przyjaciółki ;( boję się że ją stracę........

Polecane posty

uuuu nie odpisala bo zaraz pewnie bedzie u Ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I napisała że wolałaby żeby ktoś dał jej 10 razy w pysk niż jedna z najbliższych osób próbowała odebrać największe szczęście jakie ją w życiu spotkało... kurwa chyba nigdy nie spłakałam się bardziej ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mylitllepony^^
heheh no na bank juz jest w drodze:) bój sie dziewczyno;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i miala racje, jestes u niej skreslona tak czuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stwierdziłam że nie powiem jej że on też... bo to i tak nie naprawi między nami nic a między nimi może sporo zniszczyć. 4 lata związku i dziecko i wspólne mieszkanie to jest poważna sprawa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a to z dzieckiem nie moze przyjsc? :) to nawet lepiej jak Ci pokaze ze rodzine rozbijasz :) zrobilas glupote i o ile rzeczywiscie zalujesz to niech to bedzie jakas nauczka na przyszlosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to jednak prawda
ze przyjacoil poznajemy NIE w biedzie (*bo w czyjejs biedzie latwo pocieszac i radzic, a samemu cieszyc sie, ze u nas ok) ... gorzej sie cieszyc czyims szczesciem..... nalezy to szczescie zepsuc.... dobrac sie do faceta zeby rozbic zwiazek, zby inni tez cierpieli... zeby im przypadkim nie bylo lepiej ... to nie jest dorga do sukcesu.... na zawsze zostanie z toba mysl, ze jestes podla, zaiwstna osoba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mylitllepony^^
mezus tez dobry agent;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wątpię... jest zima i raczej nie wychodzi z nią chyba że już naprawdę musi i to jadą autem ale ona sama raczej nie jeździ z nią jak cos to w trójkę wiadomo jak to z dzieciakiem to zacznie płakać a tu droga i wogóle... do mnie szłaby ok 40minut więc jest to niemożliwe znając ją żeby wziąła dziecko w zimie na tak długi spacer...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość średnia i kac
o ja jeb*e ...przeczytałem tylko post autorki i czuję jakbym miał tylko jeden cel w życiu - zastrzelić ją:O...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a niech sie dziecko hartuje :D a tak na powaznie, nie boisz sie rozmowy z nia? co zamierzasz jej powiedziec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mezus tez, taki do pilnowania :D ale jak to mowia " kontrola podstawa zaufania"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie jest jej mąż tylko chłopak mają się dopiero zaręczyć... dobry agent... Dobrze zrobił, że nie pozwolił na więcej chyba bym już dziś na siebie nie spojrzała ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli twierdzisz ze jakby Cie nie odepchnal to bys poszla z nim na calosc? wiedzac ze ma dziecko z Twoja "przyjaciolka"? nic by Cie nie wstrzymalo? nie opamietalabys sie? nie starczylo ze Cie wymacal?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mylitllepony^^
widzisz dla niekotrych mazenstwi i posiadanie dzieciaka to zamalo:P zeby sie powstrzymac:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mireczkaa
to weź się spakuj i pojedz do niej idiotko!! Namieszałaś to miej odwage cywilna z nia pogadac- przeprosić, powiedzieć, ze byłaś pijana! A nie dopytujesz jej męża co powiedział! To nieistotne. Powiedz, ze zaczęłąś go całować a on wyrzucił cie z domu i tyle! Chcesz jeszcze namieszać??? Ludzie to godnosci nie maja, naprawde...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odpisał: weź się odwal już ode mnie błagam cię. Spać przez ciebie nie mogę, nie mogę przestać tego żałować. Prawdę jej powiedziałem i jest między nami źle ale wiem że gdybyś ty zrobiła to pierwsza nie miałbym już do czego wracać. nie mogę uwierzyć że dałem się sprowokować, to było proste. tak, to moja wina nie powinienem cię wogóle wpuszczać do naszego mieszkania. jeśli możesz coś teraz dla nas zrobić to daj nam spokój. mam nadzieję, ze nie dorzucisz jeszcze swoich dwóch groszy żeby pogorszyć sytuację między nami. Jesteś tak fałszywa i tak prosta, że wołałbym cię nie zobaczyć już nigdy więcej. rozumiem ze teraz nie martwisz się o nią w jakim jest stanie, jak się czuje tylko o siebie co jej powiedziałem żebyś mogła ratować swoją fałszywą dupę. Gwarantuję ci że ona już się z tobą nie spotka ja tego dopilnuję bo nie zasługujesz na nią...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mylitllepony^^
tru tru,...:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przeczytałam... i szok, brakuje mi słów na takie zachowania. NIC, absolutnie NIC nie usprawiedliwia czegoś takiego!!! Ja rozumiem popełnia się błędy, rozumiem, że może się nieźle schlać i robić różne głupoty, ale takie świństwo najlepszej "przyjaciółce"?? Ręce opadają... Choćby nie wiadomo jak facet mojej przyjaciółki/siostry itp był przystojny, jak wielką miałabym na niego ochotę w życiu nie dopuściłabym do takiej sytuacji... skoro na tyle ogarniałaś ,zeby wbić na chate do niego to mogłaś na tyle ogarniać, zeby tego nie zrobić wiedzac co moze byc dalej... Dla mnie nie ma wytłumaczenia. A facet ci dobrze odpisał, wiec wiecej do niego nie pisz i daj im obojgu spokoj. Nie zaslugujesz na przyjazn z ta dziewczyna. Ale moglabys miec na tyle honoru chociaz zeby pojechac i ja przeprosic osobiscie. Choc watpie by cie w ogole wpuscila...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyna nie dosc ze jest zazdrosna o faceta to jeszcze przezywa jak mogla cos takiego zrobic "przyjaciolka" .do tego matka chora. ale jej narobilas. zamiast byc dla niej wsparciem to zrobilas jej swinstwo. biedna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgfgwwww
''tak, to moja wina nie powinienem cię wogóle wpuszczać do naszego mieszkania. '' (((:classic_cool:)))chodziło mi o to że w jego zachowaniu(odwzajemnienie pocałunku)nie ma niczego dziwnego większość facetów by tak zrobiła ,natomiast nie każda ''przyjaciółka''rzuciła by się na zajętego faceta:P na twoim msc ''przyjaciółko'' pogodziłąbym się z tym ze ona ci tego nie zapomni,moze wybaczy ale już nigdy nie bedzie miałą do ciebie 100% zaufania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hehehehe kolezaneczki
przyjacioleczki....dlaczego kobiety to takie kurwy ? Nie wszystkie OCZYWISCIE , ale ile to juz razy sie slyszalo o takich pseudoprzyjaciolkach. Czasami faceci tez nie sa bez winy i oni robia pierwszy krok do kolezanek dziewczyn/zon ( kurwiarze) , ale w wielu przypadkach to kolezaneczki kreca sie kolo facetow Ja tez mialam kolezaneczke , ktora leciala na mojego meza , nie posunela sie do blizszych kontaktow , ale widac bylo jak na niego leci , a dla mnie bylo to smieszne. Do autorki - w tej sytuacji to ty jestes winna , wina tu nie lezy po srodku , wiec sie nie wybielaj . Zreszta niezla z ciebie suka , jakby cie nie odtracil to bys chetnie do lozka mu wlazla :-0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
muszę wiedzieć na czym stoję Na czym stoisz? Ano na wielkiej kupie gówna stoisz. Szukasz usprawiedliwień dla siebie usiłując obarczyć winą faceta. Jesteś nikim, niunia. A raczej - niczym. Kiepskie prowo (widać, że prowo po sposobie tłumaczenia się), ale porusza realne zagrożenie ze strony takich osób, jak ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odpisał: weź się odwal już ode mnie błagam cię. Spać przez ciebie nie mogę, nie mogę przestać tego żałować. Prawdę jej powiedziałem i jest między nami źle ale wiem że gdybyś ty zrobiła to pierwsza nie miałbym już do czego wracać. nie mogę uwierzyć że dałem się sprowokować, to było proste. tak, to moja wina nie powinienem cię wogóle wpuszczać do naszego mieszkania. jeśli możesz coś teraz dla nas zrobić to daj nam spokój. mam nadzieję, ze nie dorzucisz jeszcze swoich dwóch groszy żeby pogorszyć sytuację między nami. Jesteś tak fałszywa i tak prosta, że wołałbym cię nie zobaczyć już nigdy więcej. rozumiem ze teraz nie martwisz się o nią w jakim jest stanie, jak się czuje tylko o siebie co jej powiedziałem żebyś mogła ratować swoją fałszywą d**ę. Gwarantuję ci że ona już się z tobą nie spotka ja tego dopilnuję bo nie zasługujesz na nią... Hehe, długi ten sms :D A może mailem ci wysłał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hehehehe kolezaneczki
Damascenka tez uwazam ,ze prowo. Faceci nie pisz takich sms-ow . Albo by nie odpisal , a jesli juz to krotko ,zwiezle i na temat !!!! Ale fakt faktem prowo z zycia wziete, takie sytuacje zdarzaja sie nader czesto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość diablica z rogami
interesujący temat :) ciekawe, czy prawdziwy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×