Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość załamana!!!!!

dobierałam się do faceta mojej przyjaciółki ;( boję się że ją stracę........

Polecane posty

Gość ziarnko grochu bez księżniczki
Możesz udawać, że byłaś tak nawalona, że tego nie pamiętasz. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co do cghuja
owszem mozesz udawac ze nie pamietasz ale wiesz ja na twoim miejscu bym sie odsunela od ich. on widocznie ja kocha, ze cie wywalil za drzwi, uszanuj to i zostaw ich w spokoju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co do cghuja
w ogole to powiedz nam co zamierzasz zrobic.. cos czuje ze jej powie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przykre jest to
ze takie kooorwy naprawde istnieja pchaja sie na hoooja nawet kazirodczo a co dopiero z facetem przyjaciółki moim zdaniem jest to patologia emocjonalna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nazwijmy rzecz po imieniu: jesteś beznadziejną przyjaciółką i beznadziejnym człowiekiem, o tak niskich wartościach moralnych, że aż szkoda czytać. Twoja przyjaciółka powinna się dowiedzieć, co zrobiłaś, choćby po to, żeby nie marnować czasu na tworzenie jakichkolwiek więzi z tak pustą osobą jak Ty. Ani alkohol, ani zazdrość, ani tym bardziej to, że facet jest przystojny, nie tłumaczy i nie usprawiedliwia tego, że zachowałaś się jak żałosna szmata. A to, że facet przez kilka sekund poddał się Twoim szmaciarskim zabiegom o niczym nie świadczy, zapewne był w takim szoku, że nie wiedział co się dzieje, a jak się zorientował to Cię wywalił. Trzymaj się od nich z daleka, bo nie zasługujesz na przyjaciół mając takie podejście do życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestes beznadziejna autorko
co post to toje pytanie '' ale czy on tez nie jest bez winy ,ale co z nim itd '' nie próbuj sie w ten sposób usptawiedliwiac , niech to do ciebie dotrze suko ON JEST BEZ WINY TO JAKAS SZMATA CHCIAŁA GO SPROWOKOWAC ALE ZASADZIŁ JEJ KOPA NA DUPE I WYSTAWIŁ ZA DRZWI nie rozumiesz tego ? nie potrafisz spojrzec prawdzie w oczy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mój kolega informatyk
w tej chwili sprawdził ip. tej szmaty szuka jej na port,społecznosciowych zaraz będzie wysyłał linka z tematem do wszystkich znajomych nie potrafisz szanować ludzi oni ciebie też nie będą po takich wiadomościach !!! bałaś się że chłapak wygada , będziesz miała jeszcze gorzej dowiedzą się wszyscy !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@Autorki Czy już wiesz jaka była przyczyna kłopotów? Za dużo wypiłaś i żądze seksualne wzięły górę nad rozumem. Dlatego ja nie piję nigdy taj dużo, aby nie zdarzyło się to co Tobie. Po wypiciu z człowieka wychodzą uczucia, pragnienia które rozumem kontrolujesz. Popełniłaś błąd, ale kto z z nas nie popełnia. Najważniejsze jakie wyciągniesz wnioski i czy zgadzasz się z przyczyną problemu i wiesz jak tego uniknąć? @Reszt rzucających obelgi Nigdy nie popełniliście żadnego błędu w życiu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie, że popełniliśmy. Ale jak już popełniliśmy to braliśmy za niego odpowiedzialność, a nie próbowaliśmy zrzucać odpowiedzialność na kogoś innego i nie żaliliśmy się na forum, jacy to my jesteśmy biedni i pokrzywdzeni przez los. Poza tym jest jakiś żelazny kodeks moralny, który każdy powinien mieć. Próba puszczenia się z facetem przyjaciółki na pewno ten kodeks łamie i czyni z takiej osoby straszną ścierę. Mam szczerą nadzieję, że kiedyś przydarzy się jej to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malamiicsv
łoł wspolczuje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@ale badziew... Napisałaś że jest beznadziejnym człowiekiem i dużo ocen moralnych. Obrażasz się i dołujesz. Czy cokolwiek jej pomogłaś? Czy to jest postawa miłości chrześcijańskiej (zakłam że jesteś chrześcijaninem). Czy np. ktoś o bardzo wysokim kulturze u morale (np. Jan Pawel II) napisałby takie słowa? Ja widzę kobietę która wypiła za dużo i żałuje. Widzę człowieka którego żal za swoje postępowanie jest tak wielki że nie ma komu o tym powiedzieć a musi. I powiedziała nam. Zaufała, że mamy empatię i się z nią zjednoczymy i otrzyma wsparcie. A Ty piszesz z pozycji księdza, sadu ostatecznego, Boga. Nie masz prawa ani uzasadnienia aby stawiać jej oceny moralne. Czyżby kiedyś ktoś Cię zdradził i stąd taka agresywna reakcja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jestem chrześcijanką i nie zostałam nigdy zdradzona. Mam po prostu jakiś swój kodeks moralny, którego, bez względu na wszystkie okoliczności (łącznie ze zbyt dużą ilością wypitego alkoholu - jak się nie kontroluje swoich zachowań po alkoholu to się go nie pije - proste) się trzymam. Uważam, że zdrada przyjaciela/przyjaciółki zasługuje na potępienie, a to właśnie zrobiła autorka. Autorka szuka empatii? Nie, ona szuka usprawiedliwienia, wybielenia tego co zrobiła i tego, żeby ktoś jej powiedział, że nie jest durną, pustą babą, tylko człowiekiem dobrym, który popełnił błąd. W moich oczach taka nie jest. Uważam, że powinna ponieść konsekwencje swojej głupoty, bo jeśli ich nie poniesie to w przyszłości będzie robiła to samo. A najmniejszą konsekwencją jest utrata przyjaciółki, na którą nie zasługuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MartaKrakow
wina po środku?! :D chyba autorka kpi. Jakby w którymś dniu ten facet przyjaciółki pocałował Cię z własnej inicjatywy i początkowo w szoku odwzajemniłabyś pocałunek, ale po chwili odepchnęła, to wcale byś nie twierdziła, że wina jest po środku :D. Tego jestem pewna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i nie piszę z pocycji sądu ostatecznego. Uważam, że mam prawo moralnie oceniać jej zachowanie, bo przytoczyła swoją sytuację na forum do oceny moralnej właśnie. Liczyła na to, że ją pogłaszczamy po głowie i powiemy, że wszystko jest w porządku, a w zamian za to dostała od nas prawdę, która może ją zaboli, ale może i czegoś nauczy na przyszłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@ale badziew... Okey masz swój kodeks moralny. To dobrze. Każdy z nas ma. Tylko zauważ kilka faktów. To jest TWÓJ kodeks. Po drugie, ja mam też jakiś swój kodeks moralny i absolutnie o nim nie piszę. Zgadzam, że się w życiu trzeba ponosić konsekwencję swoich czynów. I jestem w 100% przekonany że autorka poniesie swoje konsekwencje. Czy nie warto jednak jej wskazać drogi jak UNIKAĆ takich błędów? Czy nie warto zachęcić jej do ANALIZY i szukania poprawy? Ty skupiłaś się na ocenie i karze. Ja piszę o poprawie, szansie i rozwoju osobowości. Autorka nie kontroluje w pełni swojej seksualności (pociągu seksualnego). Myślę, że chciałby mieć taką kontrolę. Uważam, że nie jesteśmy sędziami abyśmy mieli prawo osądzać innych. Każdy z nas zrobił coś głupiego (może nie każdy coś takiego jak autorka) ale coś co na 100% było niewłaściwie. Powiedz, czy umiesz wybaczać sobie swoje błędy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość atanazy_k
Oczywiście, że nia ma mowy o winie pośrdoku. Wsiadłaś na gościa i szacun mu za to, że się oparł w takiej sytuacji. A najlepszym wyjściem z sytuacji jest pogadanie właśnie z nim - przeprosiny i prośba o puszczenie tego w niepamięc. To oczyści trochę sytuację, ale smrodek niestety zostanie jeszcze na jakiś czas. Swojej kobiecie raczej nie powiedział, chyba...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mireczkaa
ale problem, nie mam pytan:) Zagdaj do gościa, ze za bardzo nie pamietasz co robiłąś bo byłąś pijana- chyba sie do niego dobierałąś. Jeśli tak to przepraszam , nie wiem co mi odbiło. I po sprawie. Wiadomo, ze po alkoholu człowiek różne głupoty robi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@JacekJ Nie narzucam nikomu swoich moralnych zasad, różni ludzie mogą mieć różne, jasne, ale myślę, że nie krzywdzenie swoich przyjaciół raczej każdy powinien zaliczyć do swoich moralnych zasad, jeśli takowych przyjaciół w ogóle chce posiadać. Czy autorka poniesie konsekwencje? Prawdopodobnie nie, może oprócz takich, że tu na forum dowiedziała się, co ludzie o niej myślą. Facet nie piśnie ani słowa, ona też, bo się boi i sytuacja rozejdzie się po kościach, jestem o tym przekonana. Wspominasz o wskazaniu drogi, tego jak unikać popełniania podobnych błędów. Tu nie ma potrzeby filozofowania. Autorka po prostu musi zacząć używać mózgu, to wystarczy. Piszesz też, że nie kontroluje swojej seksualności. Ja widzę, że po prostu jej odbiło i się nawaliła, bo nie miała nikogo w walentynki. Wybaczam sobie błędy, ale nigdy nie popełniam ich dwa razy, bo o nich nie zapominam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfjlakdj
Sorry, ale ten facet tez mial ochote na ta dziewczyne. Ta caluje go, a on zamiast ja odepchnac od razu to sie z nia maca....ciekawe. No ale pozadanie moze zawsze byc. Jednakze autorko Ty to zaczelas, i to z facetem,ktory jest facetem Twojej przyjaciolki!! A to juz jest cios ponizej pasa dla tej dziewczyny. Zadzwon do faceta, kiedy tej dziewczyny nie bedzie w domu. Przepros, powiedz, ze nie wiesz co sie stalo z Toba, nie bylas soba, etc. I przepros jeszcze raz, i nigdy wiecej nie zostawaj z nim sam na sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to odwazejmnianie pocałunków i macanie to wersja autorki, która może być lekko ubarwiona, bo gdyby facet rzeczywiście się zaangażował w to odwzajemnianie to prawdopodobnie wszystko skończyłoby się inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacek ja Cie w pełni rozumiem, może nawet popieram tyle tylko, że autorka tego nie żaluje. Próbuje zrzucić winę na niego a siebie usprawiedliwia. Co to za argument, że była zazdrosna zawsze o nią. Zaraz powie , że się dobierała do faceta koleżanki, bo w dzieciństwie wypadła z łózeczka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzwonila do ciebie
? skad wiesz co powiedziala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość atanazy_k
No to teraz musisz zadzwonić do koleżanki i ją przeprosić. Tylko nie zwalaj winy na faceta, bo wyjdzie jeszvze gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie będę Cie oceniać ale sama wiem jak to boli Moja niby przyjaciółka z ktora sie znalam kilka lat rwonież dobierala sie do mojego faceta i to wtedy jak ja wyszłam do sklepu,doskonale wiedzieli,ze zaraz wróce. zastalam ich calujacych sie na łóżku tyle ze bez czesci garderoby. Mialam do nich obu ogromny zal, facetowi wybaczylam a ona nie jest juz nawet moja znajoma,skreslilam ja ze swojego zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Reszt rzucających obelgi Nigdy nie popełniliście żadnego błędu w życiu? Nazywasz błędem dobieranie się do faceta przyjaciółki? Błąd może być ortograficzny lub przy wyborze partnera. Ale to - TO! To nie był błąd, tylko świństwo. Podłe świństwo! I nie ma dla niego usprawiedliwienia. Żadnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×