Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Patolog naczelny

Moja domowa patologia

Polecane posty

Gość Patolog naczelny

Dzisiaj matka mi oznajmiła, że ją będę utrzymywał gdy będę dużo zarabiał i że jest to mój obowiązek bo rodzice mnie wychowali. Ogólnie jestem zestresowany, bo w moim domu panowała niezła przemocówka i miałem nadzieje wyjechac za granicę i nigdy się nie odzywać. Nie wiem totalnie co robic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyjedz za granice i sie nie odzywaj. Powyzsza wypowiedz matki to kolejny przejaw przemocy, tym razem psychicznej. Jak sie nie uwolnisz to bedziesz cale zycie gnebiony. Ja swoja rodzine zostawilam daleko, wyjechalam za granice i wreszcie jestem szczesliwa. Poza momentami, kiedy do mnie pisza i probuja brac na litosc, bo bratu cos trzeba, albo siostrze. A to dorosli ludzie, moga sami o siebie zadbac. Wkurza mnie takie wzbudzanie poczucia winy przez najblizsza rodzine.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patolog naczelny
Dokładnie poczucie winy, to czuje teraz totalne rozdarcie pomiędzy tym ze nie chce a tym ze musze :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nic nie musisz. Zacznij myslec o sobie. A im szybciej i dalej pojedziesz, tym latwiej Ci bedzie odgryzc pepowine i zaczac zyc na wlasny rachunek myslac o sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Prawda xxxxx
" Dokładnie poczucie winy, to czuje teraz totalne rozdarcie pomiędzy tym ze nie chce a tym ze musze" A co niby musisz? Sa tacy zaje.bisci to niech radza sobie sami. Tak jak ty dorastajac w patologicznej rodzinie. Zyj z daleka od nich i sie nawet nie odzywaj....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patolog naczelny
Masz rację dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iforgot
Mysle ze majac do nich zal bedziesz ranil ich tak samo jak i siebie , nie wiem co sie u ciebie w domu wydazylo ale to pozwolilo by ci isc dalej i wtedy zrzumnial bys ze jestes ponadto silniejszy od tego , mieszkam za granica i tu nie uciekniesz , nie ma ucieczki musisz stawic czlo twojemu strachowi, nie pozwol nikomu decydowac za ciebie , pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym na twoim miejscu wyjechał. Co to za matka, która chce być n utrzymaniu dziecka, bo to obowiązek. Pomoc rodzicom można, ale skoro u ciebie w domu panowała patologia, to ja bym po prostu ich zostawił. Nic nie mówiąc wyjechałbym, bo do niczego chłopie nie dojdziesz i będziesz tylko zestresowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×