Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

mam 26 lat

czego się spodziewać?

Polecane posty

Gość no tak ale
Jestem Twoją rówieśnicą. Rozumiem doskonale. Ale od czegoś w końcu zacząć musisz. Bedzie Ci pewnie ciężko znaleźć dziewczynę w podobnym wieku tak samo mało doświadczoną. Więc albo celuj w niższą grupę wiekową albo próbuj znaleźć wyrozumiałą. Ze swojej strony powiem Ci, że jak fajny z Ciebie facet, to dziewczyna przymknie oko na wszelkie braki o których mowa. Mój facet też jest taki towarzysko i socjalnie nieogarnięty i to miejscami bardzo. Ale nadrabia swoimi zaletami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ishikawa; wiesz, tego roku jeszcze sporo zostało, a muszę przecież mieć w życiu jakieś nadzieje. Jeszcze cała wiosna lato. Ten czas sprzyja zawieraniu nowych znajomości. Tylko ja nie bardzo umiem to robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ishikawa
moim zdaniem niewiele roznisz sie od tych, ktorzy mieli za soba pierwszy raz a potem dlugo dlugo nie mieli okazji uprawiac seksu, bo co to jest ten jeden raz? tyle co nic, a tacy z reguly chwala sie jakie to oni dowsiadczenie wielkie maja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak ale: ja też myślałem o młodszych (18-21 lat), ale takie to chyba są jeszcze bardziej niewyrozumiałe. agnet: no bezpośrednio nie zdarzyła mi się sytuacja, żeby dziewczyna chciała mnie gdzieś zaprosić albo się umówić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no tak ale
Generalnie tak, ale chyba właśnie o to chodzi, żeby wynaleźć wsród tego całego syfu tą swoją rodzynkę, czy rodzynka:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja w dodatku nie mam umiejętności podrywania dziewczyn i tylko skompromitowałbym się w takiej sytuacji. A w życiu miałem do nich spory dostęp. W liceum dwie trzecie to były dziewczyny. To samo na humanistycznych studiach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no tak ale
Jak zaczniesz wydziwiać to na pewno. A "może chcesz iść na kawę albo piwo / na spacer" można powiedzieć jednym tchem:P Najwyżej odmówi, nic strasznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no tak ale
Nieumiejętne komplementowanie albo zagadywanie o pogodzie, kolejce w sklepie lub śmieszące mnie zawsze i ciągle jeszcze stosowane "czy my się skądś nie znamy?" :P A przecież wystarczy krótkie "spodobałaś mi się, chciałabyś iść ze mną na kawę?"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz co, tak to na pewno nie będę zagadywał, do nieznajomej osoby powiedzieć: spodobałaś mi się, czy dasz się zaprosić na kawę. Na miejscu tej dziewczyny, też bym się nie zgodził, bo to jest jakieś takie wymuszone, sztuczne. Nie mówi się nieznanej osobie w ten sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to jakie słowa byś wydusił z siebie, jakby Ci sie kobieta spodobała ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w ostatnim poście własnie widać, ze Twoje doświadczenie z kobietą jest zerowe.Bo jakby do mnie ktoś zagadał w ten sposób i spodobałby mi się to zgodziłabym się gdybym była wolna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agnet: nie wiem, ale boję się, że żadnych... Przeszedłbym, popatrzył i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no tak ale
A właśnie, że się mówi! :P I już ponad 3 lata się cieszę, że zgodziłam się na zaproponowany spacer :) Dużo tracisz takim myśleniem niestety. Tego się nei mówi, tamtego nie robi, tego nawet nie spróbuję. Nie ryzykujesz, nie masz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tu problem tkwi w Tobie, z takim nastawieniem nie poznasz kobiety, bo kobiety w dzisiejszych czasach czekają aż mężczyzna wyjdzie z jakąkolwiek inicjatywą jeśli mu się podoba.Są też takie, które same zagadają, ale to rzadkość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no tak ale
No ok, ale to już chyba wiesz po takim czasie jak mało jest to prawdopodobne. Więc wszystko w Twoich rękach:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×